Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Hania ma szansę ruszyć pewnym krokiem w dzieciństwo. Pomóż!

Hania Jasińska
Zbiórka zakończona
5 649,26 zł ( 36,87% )
Wsparło 167 osób
Cel zbiórki:

Półroczna terapia lecznicza przywracająca i utrzymująca prawidłowy zakres ruchów

Organizator zbiórki: Fundacja CERTUS
Hania Jasińska, 7 lat
Dębsko, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, encefalopatia wcześniacza
Rozpoczęcie: 6 Marca 2019
Zakończenie: 6 Grudnia 2019

Opis zbiórki

Dla ciebie każdy krok jest błahostką, ruszasz przed siebie i po prostu idziesz. Dla Hani to wciąż wyzwanie. Hania jest małą dziewczynką i bardzo wierzy w marzenia. Twoja pomoc może sprawić, że spełni się to najważniejsze. To o pełnej sprawności.


Hania jest piękną, małą dziewczynką. Patrzenie na nią zachwyca, ale za chwilę sprawia ból. Bo Hania dopiero uczy się chodzić. Kilka miesięcy temu postawiła pierwszy krok. Krok poprzedzony ponad 3 latami intensywnej rehabilitacji. Do niedawna jej ruchy ograniczały się do raczkowania albo przemieszczania na kolanach. Dla ponad 4-letniego dziecka to dramat. Mała dziewczynka chce poznawać świat, doświadczać, odkrywać, a nie być skazana na niesprawność. Reakcja na możliwość samodzielnego poruszania się była niesamowita! Hanka rozglądała się dookoła i początkowo sama nie mogła uwierzyć w nową perspektywę.

Hania Jasińska


Nasza historia to wspomnienie niczym z filmu. Walka mojego maleństwa zaczęła się już w pierwszych minutach życia. Hania urodziła się w Boże Narodzenie, w 27 tygodniu ciąży. Ważyła nieco ponad kilogram. To, że przeżyła, to dla mnie świąteczny cud. Niestety, nie było mi dane słyszeć jej pierwszego krzyku. Lekarze od początku ratowali jej życie. Tuż po przyjściu na świat zabrakło jej tchu. Nie było mi dane usłyszeć słów kierowanych do innych mam: “ma pani piękne, zdrowe dziecko”. Nocą zostałyśmy rozdzielone. Moją kruszynkę przewieziono do innego szpitala, a ja mogłam tylko czekać. Czy możesz sobie to wyobrazić? Stres, łzy i powtarzające się pytanie “dlaczego to spotyka właśnie nas?!”.

Bunt nie trwał długo, jak tylko otrzymałam wypis ze szpitala, ruszyłam do mojej kruszynki. Była taka maleńka… Leżała w inkubatorze, a wokół niej mnożyły się kable i przewody podtrzymujące życie. Patrzyłam na to i głośno płakałam. Przecież takie malutkie dziecko nie może tak cierpieć - to zbyt wiele… Od tego czasu nasze życie zmieniło się zupełnie. Wszystko zostało podporządkowane wizytom w szpitalu. Dwa miesiące odwiedzin, głaskania i marzeń o tym, by w końcu ją przytulić. Wyjście do domu oznaczało dla mnie jedno: najgorsze już za nami. Niestety i w tym przypadku się pomyliłam.

Po powrocie do domu krążenie Hani jeszcze dwukrotnie się zatrzymało. Znów świat stanął w miejscu… Na granicy życia i śmierci... Ratowanie życia, które trwało  w nieskończoność. Kolejny pobyt w szpitalu i to, co bolało najbardziej… Przez infekcję nie mogłam odwiedzać malutkiej Haneczki. Przez dwa tygodnie widywałam ją tylko na ekranie telefonu. Kiedy po tym czasie zobaczyłam ją na żywo, zaniemówiłam… Ledwo ją poznałam! Nagle nabrała ciałka i bardzo urosła. Obiecałam sobie, że już nigdy nie rozstaniemy się na tak długo.

Hania Jasińska


Usilne próby odzyskania sprawności trwały bardzo długo. Momentami traciliśmy nadzieję, ale wiedzieliśmy, że nie wolno jej tracić. Że Hania może wiele. Szukałam wszelkich możliwych rozwiązań. Usłyszeliśmy od lekarza, że jest szansa na to, że Hanka ruszy przed siebie. To był bodziec do działania. Rehabilitacja kilka razy w tygodniu stała się naszą rutyną, wyjazdy do sąsiedniego miasta i planowanie wszystkiego pod dyktando leczenia. Hanka była bardzo dzielna i poddawała się wszystkim zabiegom. Rehabilitanci byli zaskoczeni jej zaangażowaniem w ćwiczenia. Na postępy czekaliśmy bardzo długo. Pierwsza nadzieja pojawiła się w marcu, 2018 roku. Pojedyncze kroki, które mieliśmy nadzieję, zwiastowały przełom. Niestety, skończyło się na malutkich kroczkach które zapowiadały wiele, ale nie poprowadziły dalej.

Hania Jasińska


Po dwóch turnusach rehabilitacyjnych w końcu się udało! Coraz pewniejsze kroki we wrześniu 2018 roku utwierdziły nas w przekonaniu, że zaangażowanie i ciężka praca zaowocowały. Po długim czasie mogliśmy świętować ogromny sukces. Widziałam te kroki i łzy same płynęły mi po twarzy. Hanka nie raz pokazała, że jest silna, ale dziecko po takich przejściach może mieć poważne problemy z powrotem do sprawności. To, czego dokonała, to kolejny cud w naszym wspólnym życiu.


Teraz stanęliśmy przed kolejnym wyzwaniem - do wypracowania prawidłowych nawyków, postawy i siły niezbędne jest nieustanne leczenie. Rehabilitacja, która pozwoli Hani pewnie stawiać kroki. Teraz każde schody są dla nas prawdziwym wyzwaniem, a mogą być dla Hani tym, czym dla każdego - kilkoma stopniami na drodze do celu. Moja mała córeczka potrzebuje pomocy. To dla nas szansa. Mamy już tak wiele, a Wasza pomoc pomoże osiągnąć to, o co walczymy od lat!

5 649,26 zł ( 36,87% )
Wsparło 167 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki