Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gdy się urodziła, ważyła tylko 500 gramów – walczymy o zdrowie Hani!

Hanna Warowna
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Trzymiesięczna rehabilitacja i turnus rehabilitacyjny

Hanna Warowna, 5 lat
Ryki, lubelskie
Skrajne wcześniactwo, Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczka, zespół Westa
Rozpoczęcie: 30 Września 2019
Zakończenie: 30 Grudnia 2019

Opis zbiórki

502 gramy – tyle ważyła Hania, kiedy przyszła na świat. To tyle, ile pół torebki cukru. W inkubatorze walczyła o życie. Nie oddychała sama, a przez cienką skórę widać było niemal każdą żyłkę. Lekarze mówili, że muszę być gotowa na najgorsze... 

Hanna Warowna

Moja córeczka żyje. Niestety skrajne wcześniactwo sprawiło, że cały czas musimy walczyć o jej zdrowie. Ta walka kosztuje dużo siły, determinacji i – niestety – pieniędzy. Siłę i determinację mamy. Niestety – pieniędzy zaczyna już brakować. Proszę, pomóż nam...

Hanię urodziłam w 5 miesiącu ciąży. Jej kruche życie przez długi czas wisiało na włosku – w każdej chwili mogłam usłyszeć, że moje dziecko nie przeżyło. Zasypiałam w strachu i budziłam się w strachu, nie wiedząc, co przyniesie kolejny dzień. Dla matki nie ma chyba nic gorszego…

Hania ważyła zaledwie pół kilograma. W szpitalu spędziła długich sześć miesięcy i przez cały ten cały czas oddychała dzięki respiratorowi. Przeżyła, choć zbyt wczesne przyjście na świat, bardzo odbiło się na jej zdrowiu.

Z powodu niedotlenienia i skrajnego wcześniactwa córeczka ma Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczkę i zdiagnozowany zespół Westa. Nie chodzi, nawet nie raczkuje… Nigdy nie słyszałam, jak mówi do mnie „mamo”. Intuicyjnie odczytuje jej potrzeby. Hania nawet nie potrafi pokazać paluszkiem tego, czego chce i potrzebuje. 

Hanna Warowna

Nasza codzienność to ciągła rehabilitacja. Tylko dzięki ćwiczeniom Hania ma w ogóle szansę być kiedyś sprawną i samodzielną. Nie możemy tego zaprzepaścić. Rehabilitujemy córeczkę na tyle, na ile wystarcza nam środków finansowych. Niestety zajęcia są bardzo drogie, a każda przerwa powoduje regres. Proszę, pomóż mi zapewnić córeczce dalszą rehabilitację. To nasza jedyna szansa na sprawność...

Elżbieta, mama Hani

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki