Mamy czas do końca sierpnia, aby dać szansę Hani

Zbiórka na cel: terapia eksperymentalna - wszczepienie monoklonalnego przeciwciała 124I-8H9
Zbiórka zakończona
Hania Magiera
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 17 355 osób
603 481,73 zł (103,61%)

Hania, 7 lat

Nieoperacyjny guz pnia mózgu

Krzeszowice, małopolskie

Rozpoczęcie: 19 Sierpnia 2017
Zakończenie: 23 Sierpnia 2017

23 Sierpnia 2017, 14:00
Wystarczyły 4 dni!

Kilka dni wystarczyło, by pieniądze przestały być dla Hani przeszkodą w leczeniu. Kilka dni wystarczyło, by ponad 17 tys. osób zawalczyło razem o jej zdrowie. Haniu walcz i wracaj zdrowa :)

Dziękujemy!

Hania ma dopiero siedem lat, ale zamiast cieszyć się beztroskim dzieciństwem, musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem, które przytłoczyłoby niejednego dorosłego... 

W jej małej główce pojawił się śmiertelnie niebezpieczny guz, który zaatakował bardzo nieoczekiwanie.  

Dzielna Hania juz w pierwszych dniach walki nazwała go "ciamajdą", żeby podkreślić, że na pewno z nią nie wygra. Niestety, współczesna medycyna nie daje tej pewności.

Guz ze względu na umiejscowienie w pniu mózgu jest nieoperacyjny, a badanie histopatologiczne potwierdziło jego złośliwość. Jedno i drugie bardzo źle rokuje, odbierając nadzieję na wygraną.

Jedynym standardowym leczeniem jest radioterapia, której 6-cio tygodniowy cykl, Hania ukończyła początkiem lipca. Guz jest w chwilowej defensywie, ale w każdej chwili może powtórnie zaatakować.

Pozostało rozpocząć poszukiwania terapii eksperymentalnych, prowadzonych poza krajem przez zdeterminowanych i doświadczonych specjalistów.

Nowojorski szpital MSKCC zaproponował wszczepienie do guza monoklonalnego przeciwciała 124I-8H9. Szansa na sukces jest tym większa im krótsza przerwa miedzy zakończeniem radioterapii, a zabiegiem wszczepienia przeciwciała. Tym większa, jesli zdąży sie przed powtórnym atakiem.

Wyjechać niestety nie można dopóki nie przekaże sie szpitalowi środków na sfinansowanie leczenia. W tym momencie jest to kwota 150 tys USD, przy założeniu, że jednorazowe wszczepienie bedzie wystarczające....

Hania bardzo chce kontynuować walkę z "ciamajdą" i marzy o powrocie do normalnego życia jakim cieszyła się jeszcze 4 miesiące temu, zanim nadeszła koszmarna diagnoza. Niemalże spakowała już walizki, i nawet nie wie, że wyjazd nie będzie możliwy, jesli pieniądze nie beda przekazane na konto szpitala. Czas biegnie tak szybko.

Tata Hani jest lekarzem i pomaga ludziom na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Teraz pomocy potrzebuje jego ukochana córeczka, której sam nie zdoła uratować.

Pomóżmy Hani w pokonaniu tego nieprawdopodobnie trudnego wyzwania, jakie na jej drodze postawił okrutny los.

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 17 355 osób
603 481,73 zł (103,61%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość