Zbiórka archiwalna
Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę
Postęp aktualnej zbiórki
46 126,34 zł (13,01%)
Wesprzyj
Pokaż Ukryj

Rak zabiera ją bliskim, to ostatni moment na pomoc❗️Ratujmy życie Heleny!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 355 osób
237 052 zł (100,14%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062604 Helena
Zbiórka na cel
ratowanie życia: leczenie raka piersi w Niemczech

Helena Stenwald, 57 lat

Koczała, pomorskie

rak piersi z przerzutami do płuc i węzłów chłonnych

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2020
Zakończenie: 22 Kwietnia 2021

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

24 Lutego 2021, 12:28
❗️TYLKO 4 dni na ratunek dla Heleny! Błagamy o pomoc...

Do końca zbiórki dla Heleny zostały TYLKO 4 dni, a do uzbierania wciąż 28 tysięcy złotych!

Patrzę na pasek zbiórki z ogromnym strachem... Czy się uda? Czy zdążymy? Przerwanie leczenia oznacza dla mnie poddanie się i koniec... Umrzeć - nie mogę tego zrobić swoim dzieciom, mężowi, rodzinie... 

Helena Stenwald

Oprócz strachu jest jednak coś jeszcze - nadzieja. Pomaga mi tyle osób o wspaniałych sercach... Jesteś wśród nich. Nie mam pojęcia, jak Ci za to dziękować...

Dziękuję Ci za wszystko, za całą dotychczasową pomoc. I proszę, błagam - jeśli tylko chcesz i możesz, pomóż mi raz jeszcze... Nowotwór jest w odwrocie, markery spadają, czuję się dobrze i naprawdę wierzę, że dzięki Twojej pomocy uda mi się żyć.

Proszę, pomóż mi.

- Helena

Rak kradnie jej życie, zabierając zrozpaczonym bliskim ukochaną żonę i mamusię… Agresywny nowotwór, przerzuty – diagnoza brzmi jak wyrok śmierci. Helena walczy jednak z całych sił – musi żyć, bo ma dla kogo! Życie jednak w tym wypadku ma swoją cenę. Błagamy o pomoc, o ratunek – nie ma czasu do stracenia…

Dorota, córka Heleny: Naszą mamusię dotknęła ciężka choroba nowotworowa. Rak piersi z przerzutami... To dla naszej rodziny niespodziewany i bolesny cios. Zaczął się czas, pełen przeraźliwego strachu o przyszłość najbliższej nam osoby, oddanej i kochającej… Rozpacz, niepewność jutra. Przeraźliwy lęk, że ją stracimy... Nie wyobrażamy sobie świata bez naszej mamy!

Helena Stenwald

Helena: Choroba jest ogromną próbą dla mnie, dla nas wszystkich. Zaatakował mnie wyjątkowo zaciekły, przebiegły i zabójczy przeciwnik - wysoce agresywny rak piersi HER2 dodatni. Myślałam, że mam przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia… Tymczasem walczę o to, by to życie w ogóle trwało. Onkologiczny pojedynek to bardzo ciężka bitwa… Jestem silna, wierzę, że wygram. Moja rodzina to dla mnie cały świat, nie mogę ich zostawić. Mam wspaniałego męża, ukochane córki. Są jeszcze maluchy… Teraz, kiedy doczekałam się czworga wnucząt, które dają mi tyle radości, tak bardzo chciałabym żyć i patrzeć, jak dorastają.

Dorota: Szybko zrozumieliśmy, że to nie czas by się załamywać, że trzeba walczyć. Musimy wspierać najbliższą nam osobę, dodawać jej wiary w to, że choroba jej nie pokona. Niestety, rak, zdiagnozowany u mamy, jest podstępny i nieprzewidywalny… Wiedzieliśmy, że tylko szybkie wdrożenie najlepszego leczenia może uratować jej życie.

Helena Stenwald

Znaleźliśmy niemiecką klinikę specjalizującą się w komplementarnym leczeniu raka, oferującą innowacyjne metody leczenia. Jest ich więcej niż w Polsce, nie ograniczają się do samej chemio- i radioterapii. Mama przechodzi terapię immunologiczną, mającą wzmocnić jej organizm, wyczerpany chorobą i chemią. W planach była operacja, a potem leczenie… Okazało się jednak, że guz jest za duży, by go wyciąć, a choroba postępuje… Natychmiast rozpoczęto leczenie. Lekarz powiedział mamie, że przyjechała w ostatnim możliwym momencie. Niedługo byłoby już za późno…

Helena: Życie ma jednak swoją cenę, w Niemczech jestem prywatną pacjentką, za każdą rzecz musi płacić.  Zrobiliśmy już wszystko, co mogliśmy. Wzięliśmy kredyt, mąż pojechał do Norwegii do pracy… To jednak wciąż za mało. Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pomoc dla siebie, ale nie mam wyjścia… Nie mogę się jednak poddać, bo leczenie działa! Jestem po 6 cyklach chemii, na kolejną jadę w czerwcu. Przede mną terapia immunologiczna, mająca wzmocnić organizm i pobudzić go do walki z rakiem. Badanie PET wykazało, że nowotwór wycofał się z węzłów chłonnych, została zmiana w samej piersi. Lekarze chcą kontynuować leczenie, by guz zmniejszył się, a potem go wyciąć… Będę wolna od raka, będę żyć!

Helena Stenwald

Dorota: Nie pozwolimy, aby rak odebrał nam najukochańszą mamę, pozytywną, pełną energii i woli życia. Największym naszym pragnieniem jest cieszyć się jej obecnością przez długie lata. Czujemy się bezradni. Okazuje się, że życie ma swoją cenę, a naszą rodzinę nie stać na ocalenie życia mamy, która jest dla nas całym światem. Zwracam się z tą prośbą z ogromną nadzieją, że dotrze ona do Was i Waszych serc i zechcecie wesprzeć naszą walkę, a tym samym podarować najcenniejszy dar, szansę na życie.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 355 osób
237 052 zł (100,14%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0062604 Helena