Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mogę uciec przed chorobą, ale sama nie dam rady... Operacja już 25 czerwca!

Honorata Hajnrich
Zbiórka zakończona

Mogę uciec przed chorobą, ale sama nie dam rady... Operacja już 25 czerwca!

4 060,00 zł ( 7,63% )
Wsparły 62 osoby
Cel zbiórki:

Zabieg udrażniania żył i odpływów – program CCSVI

Organizator zbiórki: Fundacja Walczę z SM
Honorata Hajnrich, 33 lata
Wolkowo, wielkopolskie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 10 Maja 2019
Zakończenie: 21 Czerwca 2019

Opis zbiórki

Mam na imię Honorata i choruję na stwardnienie rozsiane, które z dnia na dzień coraz bardziej daje o sobie znać. Mam zaburzenia czucia i równowagi. Nie wyjdę już sama z domu na dłużej – potrzebuję pomocy innych ludzi. Ciężko się z tym pogodzić, mając 31 lat. Szukałam różnych metod, które miały spowolnić lub powstrzymać chorobę, jednak ulgę odczuwałam tylko przez krótką chwilę…

Teraz wróciła do mnie nadzieja. Zabieg udrażniania żył pomaga takim osobom jak ja. Niestety kosztuje, a jego termin wyznaczono już na 25 czerwca!

Zachorowałam w 2013 roku – 6 lat temu... Któregoś dnia poczułam, że tracę czucie w prawej nodze. Zdarzało się, że nagle, ni z tego, ni z owego, traciłam równowagę. Na diagnozę nie czekałam długo. Lekarz od razu stwierdził stwardnienie rozsiane. Powiedział, że choroba będzie postępować, że z czasem będę traciła coraz więcej.

Honorata Hajnrich

To, że mam wsparcie rodziców i chłopaka, nie pozwoliło mi się załamać. W momentach, kiedy nadchodził kryzys, byli przy mnie, podtrzymywali na duchu. Za to dziękuję im do dziś. Chwytaliśmy się każdej metody, żeby zahamować chorobę. Przyjmowałam wlewy z witaminy C i oleje konopne. Pomogły, owszem, ale tylko na krótki czas. Niestety wszystkie objawy wracały. Po kilku latach od diagnozy wzięłam udział w programie badawczym. Brałam lek, który niestety spowodował skutki uboczne. Mój stan zdrowia, zamiast poprawić, pogorszył się.

Niedawno dowiedziałam się o zabiegu opracowanym przez specjalistów dziedziny neurologii, neurochirurgii, radiologii interwencyjnej oraz psychologii klinicznej. Polega na udrożnieniu wszystkich żył i odpływów. Osobom ze stwardnieniem rozsianym wraca czucie w nogach, niektórzy znów zaczynają chodzić. Zakwalifikowałam się do zabiegu! Niestety nie jest on refundowany, a ja muszę zapłacić za niego z własnej kieszeni. To duża kwota, zwłaszcza że czasu jest tak mało…

W czasie tych 6 lat, od kiedy zachorowałam, kilkakrotnie traciłam nadzieję. Teraz ta nadzieja znów wróciła. Mam szansę maksymalnie zahamować postęp choroby, a to oznacza dla mnie jedno – sprawność.

Proszę Cię o pomoc – by tym razem nie stracić nadziei.

–Honorata

4 060,00 zł ( 7,63% )
Wsparły 62 osoby

Obserwuj ważne zbiórki