Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Zanim SMA zabierze Ingę na zawsze. Dramatyczna walka o zdrowie

Inga Niedźwiecka
Pilne!

❗️Zanim SMA zabierze Ingę na zawsze. Dramatyczna walka o zdrowie

7 274 797,00 zł ( 92,69% )
Do końca: 9 dni Brakuje: 572 918,00 zł
Wsparły 238024 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0100610
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0100610 Inga
Cel zbiórki:

Terapia genowa w walce z SMA i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Inga Niedźwiecka, 13 miesięcy
Przęsocin, zachodniopomorskie
SMA - rdzeniowy zanik mięśni
Rozpoczęcie: 4 Grudnia 2020
Zakończenie: 30 Września 2021

Aktualizacje

❗️Kochani, został mniej niż milion złotych. Potrzebna pełna mobilizacja

Kochani, jesteśmy już tak blisko... Właściwie o krok od spełnienia największego marzenia! Na pasku zbiórki brakuje mniej niż milion złotych! To nie koniec walki, ale wizja ratunku dla Ingi wreszcie staje się realna! Dzięki Wam już niedługo będziemy mogli uruchamiać procedurę zakupu leku ratującego przed rozwojem SMA. 

Inga Niedźwiecka

By dokończyć zbiórkę, potrzebujemy Waszej pomocy tu i teraz! Paraliżują nas myśli, że choroba może jeszcze uderzyć z całą siłą i odebrać nam to, co najcenniejsze. Teraz musimy chronić Ingusię wszelkimi możliwymi sposobami, ale bez Was znów będziemy bezradni. Proszę, nie skazuj nas na powrót do miejsca pełnego bólu i rozpaczy... Nasza córeczka przeszła piekło.

Tylko razem mamy szansę. Prosimy Was o wielką mobilizację! Udostępnij apel znajomym, przekaż złotówkę. Bardzo na ciebie liczymy.

Wierzymy, że niedługo będziemy mogli Wam powiedzieć, że wspólnie dokonaliśmy cudu. 

Rodzice

Stan Ingi się pogarsza❗️Ratunek musi przyjść natychmiast

Bardzo słabe mięśnie, wiotkie rączki, nóżki, pogłębiające się skrzywienie kręgosłupa - to, z czym zmagamy się na co dzień, przyprawia o rosnący strach… Świadomość tego, że to, co stracimy, już nigdy nie wróci, jest dla nas porażająca! 

Inga już dawno powinna otrzymać terapię genową. Tymczasem ten cel wciąż jest poza naszym zasięgiem… Strach rośnie z każdym dniem, bo choroba jest bezlitosna, a leczenie, które otrzymuje nasza córeczka, jest niewystarczające.

Inga Niedźwiecka

Respirator towarzyszy nam każdego dnia, a jeśli dodatkowo będziemy musieli zmierzyć się z zakładaniem gorsetu - przed nami kolejna tragiczna wizja przyszłości. Boimy się, że wada kręgosłupa okaże się początkiem lawiny, której nie będziemy w stanie zatrzymać.

Inga Niedźwiecka

Tata Ingi: Trzymam w ramionach mój cały świat, a zamiast uśmiechu, znów słyszę krzyk rozpaczy. W oczach córeczki widzę błaganie o ratunek, którego sam nie mogę jej dać. Codziennie zadaję sobie pytanie, co jeszcze mogę zrobić jako ojciec… Codziennie zmagam się z obawą, że przegram najważniejszą walkę i nigdy nie zobaczę jej beztroskiego uśmiechu. 

Błagam, pomóż mi! Proszę, nie mogę stracić jedynej szansy na ratowanie dziecka!

Kwota zbiórki została obniżona❗️Pomóż zawalczyć o Ingę

Choroba Ingi codziennie wystawia nas na próbę. Skazuje na bezsilność i strach. To wszystko jest bardzo trudne, ale mamy Was - armię dobrych ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem wspierają nas, pomagają, poświęcają czas i mnóstwo energii, by nagłośnić wołanie o pomoc dla naszej córeczki. Nie jesteśmy w stanie opisać słowami naszej wdzięczności. Jesteście wielcy!

Dzięki wielkiej pomocy kwota zbiórki została dziś obniżona, to kolejny krok w kierunku najważniejszego celu, o który walczymy od miesięcy. 


Zbliżają się pierwsze urodziny Ingi. Jest jeden prezent, który możemy jej podarować razem! Proszę, życzcie naszej córeczce zdrowia i pomóżcie zdobyć środki na terapię genową, dzięki której możemy uratować życie i zdrowie zatrzymując rozwój potwornej choroby. 

Inga Niedźwiecka

Proszę! Każda akcja, każda inicjatywa to dla nas nowy zastrzyk nadziei. Wciąż powtarzamy Ingusi, że musi jeszcze chwilę zaczekać, ale czas nam się kończy. 

Dzięki Wam możemy sprawić, że wydarzy się cud! 

Rodzice

❗️Dramatyczny wyścig z czasem. Inga przegrywa z SMA... POMOCY

Kolejne miesiące walki z SMA brutalnie uświadamiają nam jak nieprzewidywalna i groźna jest ta choroba. Organizm Ingi się poddaje… nie radzi sobie z pożytkowaniem energii, przez co nie przybiera na wadze. Czy za dużo sił traci na oddychanie? Boję się o każdy dzień!

Indze grozi założenie sondy do karmienia i utrata możliwości samodzielnego jedzenia. Terapia nie przywróci tego, co stracone. Te umiejętność możemy stracić już na zawsze! 

Inga Niedźwiecka

Przerażenie jest coraz większe, a najgorsza jest bezradność. Codziennie ze łzami w oczach patrzę na licznik zbiórki, od którego zależy przyszłość i zdrowie mojej córeczki… 

Błagam o pomoc, wsparcie, o udostępnienia naszej zbiórki! Jesteśmy dopiero w połowie drogi, a czasu na pomoc jest coraz mniej.

Proszę jako matka… ratuj moją córeczkę!

Inga trafiła do szpitala❗️SMA zabiera moje dziecko... Błagam, ratunku

Inga trafiła do szpitala! Jestem przerażona, bo trwają badania. Moja córeczka słabnie, a ja jestem całkowicie bezradna… 

To jest dla mnie najgorsze - poczucie, że wobec tej potwornej choroby nie mam wyboru. Nie mogę wziąć mojego dziecka na ręce i ukryć, nie mogę przejąć jej cierpienia… Mogę tylko czuwać przy szpitalnym łóżku i prosić, by była dzielna...

Inga Niedźwiecka

Od kilku tygodni miałam przeczucie, że coś jest nie tak. Codzienna walka z chorobą nauczyła mnie czujności. Inga miała coraz mniej siły do jedzenia, coraz częściej zdarzały się zadławienia, rehabilitacja stała się mniej efektywna. Takich sygnałów nie można ignorować, kiedy dziecko choruje na SMA. 

Wiem, że choroba postępuje. Wiem, że atakuje kolejne układy, ale nie spodziewałam się, że to wszystko wydarzy się tak szybko. Coraz bardziej boimy się o to, co SMA odbierze naszej córeczce, nim wydarzy się cud. 

Na ten moment podanie terapii genowej jest naszą jedyną nadzieją na zatrzymanie postępu choroby i ochronę przyszłości naszej córeczki. Błagam, pomóż nam sprawić, by cud stał się rzeczywistością. Nie mogę pozwolić, by moje dziecko przegrało tę walkę! 

Mama

Zrozpaczeni rodzice błagają o szansę dla Ingi❗️

Strach rozgościł się w naszym życiu na dobre, w momencie, gdy usłyszeliśmy diagnozę. Wciąż ścigamy się z czasem. Boimy się rozwoju choroby. Jesteśmy przerażeni czekając na wyniki kolejnych badań. Trudno nam zasnąć, nie możemy jeść. Ta walka trwa już od kilku miesięcy i nie ustaje. 

Kiedy opuszczamy salę rehabilitacyjną, zajmujemy się nie tylko Ingą, ale też walką o wsparcie dla naszej córeczki. Podanie terapii genowej to nadzieja na większą sprawność i uniknięcia poważnego zagrożenia. 

Inga Niedźwiecka

Zbyt często słyszymy gorzki płacz Ingi, by przejść obojętnie wobec takiej szansy. Rehabilitacja i konsultacje z lekarzami zdają się wypełniać znaczną część doby. A jednak każde ćwiczenie to iskierka nadziei na to, że choroba nie będzie postępować jeszcze szybciej. Niestety, w naszym przypadku, niczego nie można być pewnym. Bezradność i patrzenie na cierpienie własnego dziecka jest dla nas najtrudniejsze.


Prosimy o pomoc, o każde możliwe wsparcie, byśmy mogli uzbierać kwotę niezbędną na leczenie. Udostępnijcie nasz apel, załóżcie skarbonkę - pomóżcie nam spełnić największe marzenie o tym, by Inga nie cierpiała tak bardzo każdego dnia...

Wierzymy, że dzięki Wam możemy dać jej szansę na lepszą przyszłość. Pomocy! Bez Was nie uratujemy Ingi!

Rodzice

SMA zabrało już wiele, a lekarze podejrzewają kolejną chorobę ❗️Sytuacja Ingi jest dramatyczna

Kiedy usłyszałam, że moje dziecko jest chore na SMA, byłam przerażona. Myślałam, że to koniec świata. Nic bardziej mylnego… Właśnie dostaliśmy kolejny cios. Lekarze podejrzewają u Ingi kolejną groźną chorobę genetyczną!

Mur, który sobie zbudowaliśmy rozpadł się na milion kawałków.

Inga Niedźwiecka

Powtórka sprzed trzech miesięcy, co do dnia... Test na COVID, szpital, diagnostyka. Jak w transie pakowałam walizkę, te malutkie ubranka, w głębi duszy myśląc, że to się nie dzieje naprawdę. To koszmar, przez który musimy przejść całą Rodziną, wspierając walkę naszej maleńkiej córeczki. Wciąż mam nadzieję, że podejrzenie choroby okaże się fatalną pomyłką, że choć raz w tej historii po policzkach popłyną łzy szczęścia. Mój strach jest tak wielki, że trudno go opisać słowami… 

Kolejny pobyt w szpitalu spowodowany powtarzającymi się zakrztuszeniami i ulewaniem. Lekarze wciąż szukają przyczyny, ale to może być pierwszy sygnał osłabienia mięśni przełyku powodowanego przez SMA. Boimy się zachłystowego zapalenia płuc, które dla Ingi może mieć tragiczne konsekwencje. Nie chcę nawet myśleć, że Inga niedługo może stracić możliwość samodzielnego jedzenia.

Inga Niedźwiecka

Morze wylanych łez, ciągły strach i pełne napięcia oczekiwanie… Tak wyglądały nasze ostatnie tygodnie. Przyszłość daje nadzieję, ale potrzebne jest zdecydowane działanie! Czas ma dla nas olbrzymie znaczenie! Dla Ingi to jedyna szansa!

Błagam, nie pozwól nam pogrążyć się w beznadziei… Proszę, pomóż mi ratować córeczkę! Pomóż, na ratunek nie jest jeszcze za późno!

❗️Błagam, pomóż powstrzymać cierpienie Ingi. SMA to bezlitosny przeciwnik

Zbliżam się do niej powoli… Patrzę na ten uśmiech pełen zaufania, na małe iskierki w oczkach. Serce mi pęka na myśl, że po raz kolejny oczy zapełnią się łzami, a dom wypełni się przerażającym krzykiem. Ból związany z rehabilitacją i trudnymi ćwiczeniami zdaje się być dla Ingi nie do zniesienia. Przez potworną chorobę, cierpienie wpisane jest na stałe w życie mojego dziecka.

Każdy dzień mija dokładnie tak samo. Fizjoterapia, ćwiczenia, masaże - wszystko powtarzane kilka razy w ciągu doby. Na beztroskie dzieciństwo i zabawy brakuje czasu… Mam wrażenie, że choroba uwięziła naszą rodzinę w pułapce.

Inga Niedźwiecka

Ze ściśniętym sercem zabieram Ingę na matę do ćwiczeń. Ze strachem sprawdzam w nocy, czy oddycha. Z przerażeniem o poranku upewniam się, że Inga może ruszyć rączką czy nóżką, że ma możliwość przełykania. W naszym przypadku żadna z tych rzeczy nie jest pewna, bo choroba jest nieobliczalna.

Jestem zdruzgotana, a wiem, że to dopiero początek naszej trudnej drogi. Muszę prosić o pomoc, bo tej walce sami nie mamy szans. Im szybciej Inga zostanie poddana terapii genowej, tym większe szanse na zatrzymanie choroby w odpowiednim momencie. Musimy działać tu i teraz! Liczy się każdy dzień! Udostępnij nasz apel, prześlij go dalej, by dotarł do tych, którzy mogą ratować moją córeczkę...

Codziennie patrzę w oczy Ingi i powtarzam, że nie poddam się bez walki. Pomożesz mi?

Mama 

Opis zbiórki

Chciałam podarować jej gwiazdkę z nieba. Okazało się, że to tak samo nieosiągalne jak zdrowie. Kiedy każdy dzień staje się walką, możesz mieć tylko nadzieję, że bajki o szczęśliwym zakończeniu czasem się spełniają…

_____

Grudzień to dla mnie wyjątkowy miesiąc - to wtedy dowiedziałam się, że pod sercem noszę maleństwo. Ta data zawsze będzie dla mnie szczególna - 6 grudnia - te dwie kreski na teście były dla mnie najlepszym prezentem. Wiedziałam, że wszystko się zmieni. Nie spodziewałam się tylko jak bardzo…

Zmieniła mój świat nie do poznania. Byłam gotowa na wszystko: nocne pobudki, trudne ząbkowanie, skoki rozwojowe. Nie byłam gotowa tylko na jedno: wyrok wydany na moje dziecko przez potworną chorobę. Na ten strach, przerażenie, oglądanie cierpienia mojej córeczki. Na potworną bezradność wobec niezwykle brutalnego przeciwnika.

Inga Niedźwiecka

Na diagnozę czekaliśmy długo. Zbyt długo. W poszukiwaniu odpowiedzi na to, co się dzieje z naszym dzieckiem, pukaliśmy do różnych drzwi - od kolejnych specjalistów dostawaliśmy sprzeczne komunikaty. Początkowe napięcie mięśniowe, określane przez lekarzy jako "książkowe", w krótkim czasie zaczęło słabnąć. Obawy rosły z dnia na dzień… Rehabilitacja miała pomóc w rozwiązaniu naszych problemów. Rezultaty pierwszych spotkań były obiecujące - widzieliśmy malutkie postępy. Niestety, radość trwała tylko chwilę, krótko później zastąpiona rozpaczą. 

Słowa, informujące o wynikach testów zwaliły mnie z nóg. Bo choć podejrzewaliśmy chorobę to jednak z całej siły próbowaliśmy wyprzeć tę myśl. Po 7 tygodniach gorączkowego oczekiwania odebrano nam nadzieję. Ta wiadomość zrujnowała świat, na który od dawna staraliśmy się przygotować. Teraz, naszą rzeczywistością jest rehabilitacja. Dla Ingi bolesna i ciężka - dźwięk jej płaczu powoduje, że moje serce pęka na miliony. Nigdy go nie zapomnę… Czuję się jakbym ją krzywdziła, a robię to dla jej dobra. To boli.

Inga Niedźwiecka

Kiedy biorę ją w ramiona wciąż powtarzam: “córeczko, tak bardzo chciałabym cię obronić. Znaleźć bezpieczną przystań, pokazać piękno świata z daleka od szpitala i sali rehabilitacyjnej”. Jako mama chciałabym patrzeć na to, jak robi pierwszy krok, jak beztrosko się bawi, jak wypowiada pierwsze słowo. Nie wiem, czy kiedykolwiek uda się choć jedno…

SMA 1 odbiera siły osłabiając kolejne układy. Nie jestem w stanie przewidzieć, co nas czeka. Wciąż mam wrażenie, że ponosimy konsekwencje zbyt późnej diagnozy… Inga mimo rehabilitacji, przez osłabione mięśnie, nienaturalnie wygina rączki, a jej plecki są wykrzywione. Mogą się już nigdy nie wyprostować, a to spowoduje wiele problemów - początkowo z rozwojem ruchowym, ale może też wpłynąć na oddychanie. Boję się myśleć, co nas czeka, przestałam planować przyszłość - od kilku miesięcy nasze życie to ciągła walka - najpierw o diagnozę, teraz o ratunek dla naszej kruszynki. 

Inga Niedźwiecka

W walce z potężnym przeciwnikiem jest tylko jeden ratunek - terapia genowa. Warty miliony złotych lek, który powstrzyma postęp choroby i pozwoli nam zacząć nowy etap. Bez strachu o przyszłość, ze spokojem o to, że jednego dnia nasza córeczka nagle przestanie oddychać, jeść, poruszać się samodzielnie. O to, że jej życie będzie pasmem cierpienia i barier nie do pokonania.

Pomocy! Ratunku! Nie wiem, jakich słów użyć, by prosić cię o wsparcie. O to, byś pomógł nam zawalczyć o przyszłość naszego dziecka. Wiem jedno: bez wsparcia nie mamy szans. Bez tej pomocy, przegramy najważniejszą walkę. Błagam! Daj mojej córeczce szansę na życie, bo drugiej nie dostanie. 

Z twoją pomocą możemy wszystko - zmienić bieg wydarzeń i pokonać przeciwnika, jakim jest  bezlitosna choroba. W tej walce liczy się każdy dzień, dlatego błagam, nie odkładaj jej na później. Tylko tu, teraz i razem, możemy sprawić, że stanie się cud. 

_____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: Licytacje dla Ingi

Dla Aleksandra Doby czas się zatrzymał, ale jego misja dzielenia się ze światem tym, co dobre pozostała... Zegarek Podróżnika został przekazany na licytację, która zasili zbiórkę Ingi: [KLIK]

Inga Niedźwiecka

____

O walce Ingi mówi się w mediach: 

4-miesięczna wojowniczka. Mimo wyroku SMA Inga może wygrać z chorobą

Lewandowski posprząta twój dom, jeśli wesprzesz małą Ingę

Świąteczny Kiermasz Charytatywny na rzecz Ingi Niedźwieckiej

INFO Szczecin 

7 274 797,00 zł ( 92,69% )
Do końca: 9 dni Brakuje: 572 918,00 zł
Wsparły 238024 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0100610
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0100610 Inga

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki