Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Utrzymać życie pod kontrolą

Igor Sikora
Zbiórka zakończona
3 590,00 zł ( 22,02% )
Wsparło 278 osób
Cel zbiórki:

pompa insulinowa

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Igor Sikora
Zabrze, śląskie
cukrzyca insulinozależna typu I - najgroźniejsza
Rozpoczęcie: 6 Stycznia 2016
Zakończenie: 4 Maja 2016

Rezultat zbiórki

Wszystkim, którzy wsparli naszą zbiórkę serdecznie dziękujemy! Pompa insulinowa już do nas dotarła. Teraz znów mamy nadzieję na lepsze jutro dla naszego Igorka! Z całego serca dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy wsparli nas finansowo w tych trudnych chwilach.

Dziękujemy również za słowa pociechy, które były równie ważne i niejeden raz wywołały łzy wzruszenia. Cieszymy się że nasza determinacja nie poszła na marne i wspólnie z Wami udało nam się tak szybko uzbierać potrzebne fundusze!

Opis zbiórki

Ci, co nie wiedzą powiedzą „ to tylko cukrzyca“. No bo niby co to takiego? Są leki. Gdy trzeba sprawdzisz. Podasz insulinę. Kropka.


Ci co wiedzą zapewne tylko spojrzą. W ten sposób, który mówi “wiem“. Zawsze na stresie, strachu. Co, jeśli przeoczę, zapomnę... co, jeśli zaśpię? Ciągła niepewność i dawkowanie. Czy nie za dużo, nie za mało, nie za wcześnie?


Igorek przez pierwszy rok życia był zdrowym i wesołym chłopczykiem. Miał 17 miesięcy, gdy wszystko się zmieniło. Zdiagnozowano u niego nieuleczalną cukrzycę insulinozależną typu 1 – najstraszniejsza odmiana, która oznacza, że jego układ odpornościowy zaatakował własną trzustkę.

Igor Sikora


Od tamtego czasu nasze życie podporządkowane jest mierzeniu cukru i podawaniu insuliny. Jak poziom cukru jest "dobry" to synek zje posiłek, jak zbyt wysoki to niestety musimy czekać do zbicia cukru, a to może trwać nawet klika godzin. Wtedy nie jemy i my. Albo musimy jeść w ukryciu, żeby Igorek nie widział i nie płakał, że też chce. Jak zdrajca, który razem z każdym kęsem przełyka wyrzuty sumienia. Sam jesz, dziecku nie dasz... Wtedy na spacer też nie idziemy. Czekamy...


Od czasu, gdy Igorek zachorował nie przespałam żadnej nocy. Ciągle mierzę cukier. Marzę aby był w normie. Gdy w danej chwili jest dobrze, to nastawiam budzik i na dwie godziny mogę zamknąć oczy. Jak poziom jest niewłaściwy, to mierzę co 40 minut, aby sprawdzać co się będzie działo. Tak bardzo bym chciała, aby Igorek rozwijał się zdrowo jak do tej pory.


Niestety, wysoki cukier uszkadza mu wzrok i nerki, a w zasadzie powoli wszystkie organy. Niski natomiast uszkadza mózg. Bardzo potrzebujemy odpowiedniej pompy insulinowej przystosowanej do dawek dla malutkich dzieci, która alarmuje niski poziom cukru, odcina dopływ insuliny lub ostrzega, że cukier zbyt szybko rośnie. Można zareagować w porę i ochronić jego życie…  


Igorek jest malutki, a peny mają zbyt duże dawki minimalne. Mamy pompę wypożyczoną ze szpitala, jednak jest ona zawodna przy małych dawkach i przekłamuje odczyty. Przy pomiarze okazuje się, że poziom cukru jest zbyt wysoki i zbyt niebezpieczny dla synka. Wahania cukru grożą kwasicą ketonową, śpiączką i tym co najgorsze… Dlatego codziennie kłuję jego malutkie paluszki, aby mieć większa kontrolę nad tym czy insulina dochodzi do organizmu.

Najbardziej przykro mi z tego powodu, że Igorek nie będzie znał życia bez bólu i strachu. Gdy dorośnie przejmie ten, który ja mam teraz w sobie. Ciągłe kłucia i insulina... Boję się, że będzie czuł się gorszy od rówieśników jak zrozumie ile ograniczeń niesie za sobą choroba. Nie będzie mógł się spontanicznie bawić. Przy wysokim cukrze jest płaczliwy. Widać, że źle się czuje, boli go główka i brzuszek, a przy niskim trzeba uważać by nie zasłabł z wysiłku. Wszystko będzie musiał planować i już do końca życia ciągle sprawdzać poziom cukru. Będzie też musiał zmierzyć się ze światem często niewyrozumiałym, bo tak naprawdę nie znającym tej strasznej choroby jaką jest cukrzyca typu 1…


Chciałabym by miał w miarę możliwości normalne dzieciństwo. A szczególnie aby choroba nie miała wpływu na jego dalszy rozwój. Pompa, którą chcielibyśmy dla synka zakupić potocznie nazywa się sztuczną trzustką, gdyż jest bardziej inteligentna i może zapewnić mu bezpieczną przyszłość. A tego, jako mama pragnę dla niego najbardziej na Świecie...

3 590,00 zł ( 22,02% )
Wsparło 278 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki