Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jacek walczy o jutro!

Jacek Koper
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

dwa turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Jacek Koper
Tomaszów Lubelski, lubelskie
stan po pęknięciu krwiaka śródmózgowego płata czołowego prawego z przebiciem do układu komorowego
Rozpoczęcie: 27 Stycznia 2016
Zakończenie: 29 Września 2016

Rezultat zbiórki

Dzięki Państwa wsparciu udało się opłacić turnus rehabilitacyjny dla Jacka.

Po długim okresie nieobecności, Jacek wraz z mamą, która przez cały czas mu towarzyszyła, powrócił wreszcie do domu. Obecnie oboje odpoczywają po trwających pół roku pobytach w dwóch szpitalach i na turnusie rehabilitacyjnym.

Jacek niedawno obchodził swoje 38. urodziny.

Jacek Koper

Opis zbiórki

Siedem lat temu życie Jacka pękło na pół. A wraz z nim życia jego bliskich. Przed i po. Zdjęcia, pokazujące różnicę, zszokują nawet najbardziej odpornych.

Ze zdjęć z dawnych lat spogląda na nas ciemnowłosy, roześmiany mężczyzna. Bije z niego siła i spokój. Patrząc na fotografie, niemal słyszy się dźwięk gromkiego śmiechu. W każdym okresie życia – dzieciństwo, młodość i później – otoczony jest wianuszkiem przyjaciół. Ambitny, pracowity. Złota rączka. Każdy jego pomysł kończy się sukcesem – dystrybucja gazu, hurtownia, pizzeria, pub i pensjonat w Zakopanem. Od powodzenia w pracy bardziej liczy się to, co ma w domu – kochaną przez niego żonę, dwóch synów, dla których tata jest wzorem.

A potem przychodzi rok 2009, który zmienia wszystko.

Jacek trafia na oddział neurochirurgiczny szpitala w Nowym Targu. Krwiak płata czołowego prawej półkuli mózgu. Przyczyna: naczyniak. Operacja usunięcia naczyniaka i krwiaka przebiega pomyślnie w Krakowie. Jacek zaczyna poruszać się samodzielnie. Wraca do zdrowia. Rodzina z niecierpliwością czeka na powrót Jacka ze szpitala… Niestety. W dziewiątej dobie po operacji występują zaburzenia świadomości. Obrzęk mózgu, konieczna natychmiastowa reoperacja. Jacek zapada w stan apaliczny.

Dźwięk budzika, praca, całus złożony na policzku żony, odwożenie synów do szkoły, spotkania z klientami, kawa z przyjaciółmi, rozmowy przez telefon i śmiech. Tak jest „przed“.

A „po“?


Jacek Koper


Każdy dzień zaczyna się o godzinie 5:30 -  leki, codzienna kosmetyka, trzy razy dziennie rehabilitacja. Wysiłki mamy Jacka i rehabilitantów dają efekty. Zaciśnięte w pięści ręce, chwilami prostują się, a palce powoli unoszą do góry. Rozbiegane oczy zatrzymują się, kiedy ktoś nachyla się nad nim i mówi. Powoli, ale systematycznie je lekkie miksowane potrawy i uczy się gryźć. Pozostałe posiłki dostaje sondą dożołądkową. Nawiązuje powierzchowny kontakt ze znanymi mu osobami, wita się, podnosząc rękę w kierunku osoby, podając jej dłoń. Siedzi na wózku około 3 godzin dziennie.

Rehabilitacja w warunkach domowych trwa od siedmiu lat non stop. Największe efekty są jednak po specjalnych turnusach neurofizjoterapeutycznych w Gołębim Dworze, dla osób w takim stanie jak Jacek. Ośrodek zaopatrzony jest w sprzęt służący usprawnianiu zaburzonych funkcji organizmu, co znacznie wspomaga proces rehabilitacji. Jacek zakwalifikował się na dwa kolejne takie turnusy, na które jednak nie ma środków.

Wszystkie pieniądze Jacka poszły na jego rehabilitację. Żona odeszła, nie wykazuje zainteresowania jego losem. Przy Jacku są jego przyjaciele. Jacek ma to szczęście, że jest ich wielu. Są synowie, którzy odwiedzają go, w weekendy. Są rodzice, którzy sprawują opiekę nad synem - Jacek wymaga jej 24 godziny na dobę.

Wierzą, że będzie coraz lepiej. Każdy dzień przynosi coś nowego i zaskakuje nowymi umiejętnościami. Wierzą, że nadejdzie moment, w którym kiedyś usłyszą głos Jacka – swojego syna, taty, brata, przyjaciela.

Jacek Koper

O Jacku mówiono zawsze „dusza człowiek“. Uosobienie serdeczności, ciepła, dobroci.  Chłopak z duszą na ramieniu, sercem otwartym na każdego. Nikomu nie odmawiał pomocy. Szeroko uśmiechnięty, życzliwy. Zaraża dobrem, serdecznością.

Nikt z nas nie wie, dlaczego najlepszym ludziom przytrafiają się najgorsze rzeczy.

Wiemy jednak, że to my możemy podarować odrobinę dobra.

  (function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = "//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3"; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, 'script', 'facebook-jssdk'));

Opublikowany przez Jacek Koper - walka o lepsze jutro na 29 luty 2016

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki