Udar, nowotwór, zawał i wciąż wielki apetyt na życie. Pomagamy Jackowi!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 69 osób
6 293 zł (42,25%)
Brakuje jeszcze 8 600 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
podnośnik transportowy CP200

Jacek Skolimowski, 63 lata

Biała Podlaska, lubelskie

stan po udarze rdzenia kręgowego, nowotwór jelita grubego

Rozpoczęcie: 31 Stycznia 2019
Zakończenie: 3 Kwietnia 2021

Trzy lata temu doznałem udaru rdzenia kręgowego, co spowodowało trwały niedowład nóg. Wtedy załamał się mój świat i myślałem, że już nic gorszego nie może się przytrafić. Los dopiero szykował prawdziwą tragedię. Jeśli mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, to ja doświadczyłem tego jak mało kto na własnej skórze.

Przed dwoma laty przeszedłem operację nowotworu złośliwego jelita grubego. Od tamtej chwili stałem się osobą niepełnosprawną i z trudem poruszam się nawet na wózku inwalidzkim. W jednej chwili musiałem zapomnieć o moim dawnym życiu, wymazać z pamięci słowo “niezależność”. Myślicie, że to koniec nieszczęść w moim życiu? Niedawno przeszedłem zawał serca, po którym powoli wracam do zdrowia...

Obecnie mój stan nie jest najlepszy, ale ciągle wierzę, że nie beznadziejny. Nikt, kto kocha życie, nigdy nie pogodzi się umieraniem i nie zrezygnuje z siebie. Ja też chcę walczyć i mam w sobie ogromną wolę, by przetrwać te najgorsze chwile. Muszę poddać się intensywnemu leczeniu oraz trudnym i kosztownym zabiegom rehabilitacyjnym. Mam nieodpartą chęć życia i działania, być może właśnie teraz bardziej doceniam życie i wszystko to, co ono oferuje… Abym mógł wrócić do normalnego życia, potrzebne jest wsparcie. 

Jacek Skolimowski

Bardzo chciałbym wrócić do życia chociaż trochę zbliżonego do normalnej i samodzielnej egzystencji. Potrzebuję środków na kosztowne leczenie, specjalistyczną rehabilitację oraz zakup specjalistycznego podnośnika, który to dla osoby mieszkającej samotnie jest jedyną możliwością, by wydostać się z łóżka. 

Podnośnik ma za zadanie wspomóc mnie podnieść i przenieść w dowolne miejsce w całym domu po zainstalowaniu odpowiednich uchwytów.

Jacek Skolimowski

Nie pokonał mnie udar ani nowotwór, więc nie zatrzyma mnie też niepełnosprawność. Chcę walczyć i mam do tego siłę, ale potrzebuję Waszej pomocy. Kilka miesięcy temu dzięki ludziom dobrej woli spełniłem ogromne marzenie i kupiłem pionizator i wózek, dzięki którym poczułem się samodzielny i wolny jak kiedyś.

Proszę o pomoc, by udowodnić sobie i osobom takim jak ja, ze warto walczyć o siebie do końca i nie łamać się pod naporem przeciwności, choćby cały świat sprzysiągł się przeciwko Tobie.

Jacek

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 69 osób
6 293 zł (42,25%)
Brakuje jeszcze 8 600 zł
Wesprzyj Wesprzyj