Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Każą nam czekać 7 lat na rehabilitację! My nie mamy tyle czasu…

Jacek Trzaska

Każą nam czekać 7 lat na rehabilitację! My nie mamy tyle czasu…

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0197236
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Trzymiesięczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jacek Trzaska, 45 lat
Sucha, małopolskie
Stan po udarze mózgu
Rozpoczęcie: 6 Kwietnia 2022
Zakończenie: 12 Października 2022

Opis zbiórki

Mój mąż ma dopiero 46 lat. Przed nami było jeszcze wiele planów i miejsc, w które mieliśmy jechać razem. Jednak pewnego dnia zawalił nam się świat… Półtora roku temu Jacek miał pierwszy udar. Nigdy nie zapomnę strachu o jego życie… Udar pozostawił po sobie wielki ślad w postaci paraliżu. Gdy myśleliśmy, że nie może być gorzej, w czerwcu 2021 roku mąż miał drugi udar…

Po nim lekarze już nie dawali mu żadnych szans na przeżycie. Wtedy wydarzył się cud. Mąż jest z nami, ale jego dalsze funkcjonowanie zależy od rehabilitacji, a na nią każą nam czekać 7 lat! Nie mamy tyle czasu…

To, że Jacek żyje, jest to dla mnie najważniejsze, jednak zniszczenia jego organizmu są ogromne. Obecnie wymaga całodziennej opieki.  Nie może mówić, występują coraz częstsze padaczki poudarowe, w dalszym ciągu ma paraliż lewej i prawej strony ciała.

Razem z mężem prowadziliśmy dom, utrzymywaliśmy go wspólnie, a teraz zostałam ze wszystkimi sama. Doszły nam ogromne wydatki w związku z chorobą Jacka… Wszystkie sprzęty i rzeczy, których potrzebuje i są mu niezbędne na co dzień, łączą się z wielkimi kosztami. 

Jacek, który był moim oparciem, stał się człowiekiem, który nie radzi sobie z najprostszymi, codziennymi czynnościami. Jego powrót do podstawowej sprawności byłby zbawieniem, dla niego i dla mnie samej. Aby tak się stało, potrzebny jest trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny. Niestety po zgłoszeniu męża na taki turnus finansowany przez NFZ okazało się, że mamy czekać 7 lat!

Naszą ostatnią szansą dla Jacka jest leczenie komercyjne. Niestety, to w prywatnej klinice jest bardzo drogie. Niezbędna rehabilitacja, którą zapewniam mu w domu, pochłania kolosalne środki finansowe. Nie stać mnie na dodatkowe sfinansowanie turnusu w prywatnej klinice…

Jest mi z tym bardzo ciężko, ale chciałam prosić o przekazanie 1% lub przysłowiowej złotówki na naszą zbiórkę. Wiem, że będę walczyła o męża, dopóki będzie nadzieja. Jak obiecałam dawno temu – będę z nim w zdrowiu i chorobie…

Z góry bardzo dziękuję za pomoc i dobre serce!

Dorota, żona

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0197236
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki