Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Muszę widzieć, żeby pomagać choremu mężowi!

Jadwiga Dłutek
Zbiórka zakończona
1 568,00 zł ( 101,62% )
Wsparło 20 osób
Cel zbiórki:

Zakup okularów korekcyjnych

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jadwiga Dłutek, 62 lata
Warszawa, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane, krótkowzroczność
Rozpoczęcie: 17 Lipca 2020
Zakończenie: 18 Listopada 2020

Opis zbiórki

Zawsze doceniałam i lubiłam swoje życie. Nic nie zapowiadało problemów, jakie zbliżały się wielkimi krokami...

W 2008 roku zaczęłam mieć problemy z utrzymaniem równowagi. Z pozoru niegroźnie, stale się przewracałam. Lekarze nie potrafili mi jednak pomóc... Stan mojego zdrowia się pogarszał. W 2009 roku musiałam zrezygnować z pracy.

Diagnozowano szereg chorób, bym ostatecznie dopiero po 7 latach mogła usłyszeć prawidłową diagnozę. Stwardnienie rozsiane. Chwilę później, w 2016 roku przeszłam zawał, który skończył się zatrzymaniem akcji serca. Na szali leżało moje życie.

Problemy ze wzrokiem towarzyszyły mi od zawsze. Mój tata był niewidomy, a ja odkąd pamiętam, nosiłam okulary. Jednak SM znacznie pogłębiło moją wadę. Okulary, które mam teraz pomagają w bardzo niewielkim stopniu. Stale bolą mnie przez to oczy i głowa... A nie mogę pozwolić sobie na słabość. Mój mąż przeszedł bardzo ciężki zawał, ma zator płucny i wymaga opieki, którą ja muszę mu zapewnić. 

Nasze dzieci na wiadomości o chorobach odwróciły się od nas... Jesteśmy zdani sami na siebie. Brakuje nam sił, brakuje nam pieniędzy...

Proszę, pomóż mi!

Zakup nowych okularów to dla nas szansa na poprawę codzienności! To dla nas nadzieja na przyszłość!

Jadwiga

1 568,00 zł ( 101,62% )
Wsparło 20 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki