Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

"Ja już nie wytrzymam z bólu..." – Jagódka potrzebuje naszej pomocy!

Jagoda Bujak
Zbiórka zakończona
318 389,47 zł ( 117,03% )
Wsparło 7966 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0065540 Jagoda
Cel zbiórki:

Operacja zwichniętego biodra, zakup sprzętu medycznego, roczna rehabilitacja

Jagoda Bujak, 9 lat
Dmosin, łódzkie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 1 Kwietnia 2020
Zakończenie: 30 Lipca 2020

Aktualizacje

❗️Operacja musi odbyć się jak najszybciej – stan Jagódki pogorszył się!

Jesteśmy zrozpaczeni – życie z takim bólem to nie życie... Jagódka jest świeżo po badaniach i wiadomość jest taka, że niestety zwichnęło się jej również drugie biodro... Takie są niestety skutki braku operacji.

Jagoda Bujak

Mózgowe Porażenie Dziecięce powoduje spastykę, napięcie mięśni. Mocno spłycone panewki nie są w stanie utrzymać kości na swoim miejscu.

Na dniach dostaniemy zmieniony kosztorys operacji. Nie możemy czekać na dr. Feldmana. Musimy operować na cito. Jeśli tylko uda się uzbierać środki może nawet jeszcze w czerwcu lub lipcu.

Musimy zwiększyć tempo zbiórki. To jest walka z czasem... – walka o życie bez bólu. Błagam Cię, pomóż mi ratować moje dziecko – tak cierpieć dłużej się nie da...

❗️Walczymy dalej – operacja to jedyna szansa dla Jagódki!

Jagódka, mimo tego, że wielu lekarzy postawiło krzyżyk na jej samodzielności, codziennie daje z siebie wszystko. Gdy miała trzy latka, zaczęła chodzić o balkoniku! Niestety jakiś czas temu okazało się, że póki co dalej już nie pójdziemy...

Jedyną szansą na dalszy rozwój i życie bez potwornego bólu jest operacja zwichniętego przez spastykę biodra przeprowadzona przez lekarzy z Paley Institute. Inaczej mnóstwo przepracowanych godzin pójdzie na marne.

Operacja tradycyjnymi metodami wiązałaby się dla nas z ogromnym ryzykiem... Wielotygodniowy gips od pasa w dół, który unieruchomi nie tylko operowane biodra, ale wszystkie mięśnie i stawy nóg na wiele długich dni i nocy. W normalnym wypadku to żaden problem, ale dla Jagody oznacza to wielki krok w tył. Tyle dni bez ruchu to dla naszego dziecka kilka lat pracy wyrzuconej do kosza...

Jagoda Bujak

Zaczęliśmy szukać innego rozwiązania. Dr Feldman, amerykański lekarz, który od lat operuje dzieciaki z mózgowym porażeniem z całego świata zakwalifikował Jagódkę do leczenia. Teraz najważniejsze – po operacji nie będzie gipsu od pasa po kostki! Operacja ma Jagodzie otworzyć drogę do sprawności, a nie ją zamknąć, dlatego decyzja nie mogła być inna. To dla Jagódki jedyna szansa na sprawność!

Stoimy przed ogromną górą, na którą na pewno sami nie wejdziemy. Nie jesteśmy w stanie zapłacić za drogie leczenie. Jeśli nie uda nam się zebrać środków, Jagoda na zawsze już zostanie przykuta do wózka inwalidzkiego. Prosimy, pomóżcie nam postawić Jagódkę na nogi.

Rodzice

❗️Poruszający apel mamy Jagódki...

Jestem przerażona i załamana. Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby jak najszybciej pomóc mojemu dziecku... Jagódka czuje się coraz gorzej. Leki przeciwbólowe nie pomagają tak jak wcześniej. Ból jest coraz większy, a kwota, której potrzebujemy, by zapłacić za operację to wciąż ponad 300 tys. zł...

Proszę, wysłuchaj naszego apelu i, jeśli znasz kogoś, kto jeszcze nie słyszał historii Jagódki, opowiedz mu o niej. Każda pomoc jest dla nas na wagę życia pozbawionego bólu! 

Opis zbiórki

„Mamo, dlaczego ja? Już nie wytrzymam z bólu... Nie dam rady do operacji!” – słowa naszej siedmioletniej córeczki rozrywają nam serca. Ból narasta z dnia na dzień – bywa nie do zniesienia... Operacja zwichniętego biodra była zaplanowana na maj, ale ze względu na pandemię koronawirusa i brak środków została zawieszona. Cierpienie naszego dziecka wciąż jednak trwa...

Jagoda Bujak

Kiedy skończył się jeden nasz dramat, nie sądziliśmy, że za chwilę będziemy musieli mierzyć się z kolejnym. Kilka lat temu nasza starsza córka zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Po dwóch latach na onkologii usłyszeliśmy, że lekarze podejrzewają u niej wznowę. Byłam już wtedy w ciąży z Jagódką. Podejrzenie wznowy okazało się na szczęście nieprawdziwe, ale prawdopodobnie stres zrobił swoje...

Jagódka urodziła się jako wcześniak i od samego początku walczyła. Najpierw o życie, leżąc na OIOM-ie dla noworodków i nie mogąc jak każde nowonarodzone dziecko przytulić się do mamy. Otoczona kabelkami leżała sama w inkubatorze. Podłączona do respiratora łapała każdy oddech – tak bardzo chciała żyć...

Kiedy zagrożenie życia oddało oddalone, niedługo później okazało się, że życie postawiło przed nią kolejną bardzo trudną i bolesną przeszkodę – przez wcześniactwo nasza córeczka choruje na mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe. Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, nie potrafi samodzielnie podnieść się z podłogi, stabilnie siedzieć, nie potrafi samodzielnie jeść, praktycznie w każdej czynności potrzebuje naszego wsparcia. Małemu dziecku ciężko to zrozumieć...

Jagoda Bujak

Gdy Jagoda miała cztery latka zaczęła przemieszczać się przy pomocy balkonika. Byliśmy przeszczęśliwi, że nasza mała córeczka ma szansę na samodzielność. Niestety w krótkim czasie wszystkie nasze nadzieje zostały brutalnie zdeptane, ponieważ okazało się, że biodro jest w coraz gorszym stanie!

Otaczająca biodro panewka nie wykształciła się w odpowiedni sposób i kość wyszła poza jej otoczkę. Do tego dochodzi patologiczne napięcie w mięśniach powodowane uszkodzeniem mózgu przez niedotlenienie. Ból jest nie do zniesienia! Głowa kości biodrowej ociera się o miednicę i nerwy wychodzą na wierzch. Każdy dotyk powoduje niewyobrażalne cierpienie Jagódki. Nie da się wykonać, żadnej czynności – bo boli, nie można usiąść – bo boli. O samodzielnych krokach nie ma nawet mowy…

Jedynym sposobem na ulgę jest operacja osteotomii udowej biodra, podczas której lekarze poskładają miednicę na nowo – w odpowiedni sposób. Czy się boimy tej operacji? Bardzo! Nie mamy jednak wyjścia, bo to jedyna szansa dla Jagódki na życie bez bólu i samodzielne chodzenie...

Jagoda Bujak

Nie pozwolimy naszej córeczce dłużej cierpieć. Widok jej bólu to najgorsze, z czym teraz musimy się mierzyć. Jakimi byśmy byli rodzicami gdybyśmy się poddali? Jak moglibyśmy spokojnie zasnąć, wiedząc, że nie zrobiliśmy wszystkiego dla naszej córeczki? Będziemy walczyć, dopóki starczy nam sił. Bardzo prosimy – pomóż nam, by Jagódka mogła uwolnić się od cierpienia...

Rodzice

––––––––––––––––

Po tym, jak Jagódki nie wpuszczono na jeden z placów zabaw ze względu na wózek inwalidzki, jej mama rozpoczęła walkę o prawa osób niepełnosprawnych. Obejrzyj materiał:

Jagoda Bujak

Fakt.pl:

Jagoda Bujak

––––––––––––––––

Historię Jagódki możesz śledzić na bieżąco na FB: Jagoda walczy o samodzielność

Możesz też pomóc, biorąc udział w licytacjach: Licytacje dla Jagódki

318 389,47 zł ( 117,03% )
Wsparło 7966 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0065540 Jagoda
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki