Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Lewa rączka prawa nóżka

Jakub Denys
Zbiórka zakończona

Lewa rączka prawa nóżka

36 344,00 zł ( 100,01% )
Wsparły 1474 osoby
Cel zbiórki:

Wydłużanie nóżki - aparat Lizarowa

Jakub Denys
Ziemięcice, śląskie
Wada wrodzona rączki i nóżki - fibular hemimelia
Rozpoczęcie: 24 Października 2013
Zakończenie: 16 Grudnia 2015

Rezultat zbiórki

8 lutego 2016 roku Kuba przeszedł operację, po której miał założony aparat Lizarowa.  Zasnął dopiero po lekach przeciwbólowych, musi też się przyzwyczaić do "złomka" na nodze, jak go nazywają z mamą. Po operacji zaczęło się wydłużanie, czyli bolesne podkręcanie śrubek w aparacie - 4 razy dziennie. Przed Kubusiem 7 miesięcy w aparacie, za które dziękujemy wszystkim darczyńom. Ten czas szybko zleci, a dzięki niemu Kuba będzie miał przed sobą życie na sprawnej nóżce - jedynie bucik będzie musiał być na podwyższeniu. Będzie jeszcze potrzebował kilku takich aparatów w życiu, jednak bez darczyńców nie moglibyśmy kupić pierwszego.

Po miesiącu nóżka Kuby była już dłuższa o 1,8 cm. - Kręcić będziemy tak długo, aż nóżka będzie wydłużona o 5 cm. - pisze mama Kuby. - Później będziemy czekać, aż kość się zrośnie, czyli ok. 3 miesiące... Następnie na parę tygodni gips i Kuba będzie biegać!

Z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom za Wasze wpłaty. To dzięki Wam, ludziom o wielkich, dobrych sercach, nasz syn Kubuś będzie mógł być w przyszłości samodzielny, to dzięki Wam udało nam się uzbierać pieniążki na założenie pierwszego aparatu ilizarowa,który wydłuży nóżke Kubusia :) Rodzice

Opis zbiórki

Nazywam się Kubuś i chciałbym, żebyście poznali mnie i mamusię lepiej. Urodziłem się z rzadką wadą genetyczną rączki i nóżki (fibular hemimelia). Gdy próbowałem jeszcze robić fikołki w brzuchu mamy, lekarz powiedział jej, że mam zniekształconą nóżkę i z rączką coś jest nie tak. Mama nie wiedziała jeszcze, jak będę wyglądał, a już musiała być gotowa na to, że nie będę taki, jak inne dzieci. – tak poznaliśmy Kubę jesienią 2013 roku. Wtedy zaczęła się jego walka o nóżkę, do której zachęcił setki darczyńców. A teraz znowu chce zapukać do Waszych serc, bo przyszłość jego nóżki stoi pod znakiem zapytania.

 
Przez kilka miesięcy po narodzinach Kubusia jego mama jeździła po lekarzach, żeby go dobrze zdiagnozowali i zrobili wszystko, co w ich mocy, żeby jego rączka była sprawna, a nóżka służyła do chodzenia. Na początku nie wydawało się to możliwe –prawa nóżka jest krótsza od lewej, brakuje w niej kości strzałkowej. Kość piszczelowa jest z kolei wygięta. Stópka też nie jest taka, jaka powinna być: jest źle ustawiona i są w niej tylko 3 paluszki. Tak jak w lewej rączce, w której paluszki są dodatkowo zrośnięte. Gdy lekarz pierwszy raz zobaczył Kubusia, powiedział, że ma rączkę jak szczypce kraba.

Jakub Denys


Lekarze mówili, że jest szansa, żeby Kuba mógł chodzić i cieszyć się życiem, jak inne dzieci, ale czeka go wiele kosztownych operacji i rehabilitacja do końca życia. Z nadzieją i obawą wyczekiwał z mamą 2014 roku. W styczniu czekała go operacja rączki  - zrośnięte paluszki utrudniały chwytanie. Potem przyszła kolej na nóżkę. W 2014 roku Kubuś przeszedł pierwszą operację nóżki, czyli rekonstrukcję stopy, prostowanie piszczeli i ustawienie stopy w prawidłowym położeniu. Po operacji przez 12 tygodni Kuba nosił gips, a później czekała go żmudna rehabilitacja, która trwa do dziś. To takie małe kroczki, żeby Kuba mógł robić kroczki na swoich nóżkach.

- Obecnie Kuba ma nóżkę krótszą o 10 cm i powinien w lutym-kwietniu 2016 roku mieć pierwsze wydłużanie aparatem Lizarowa. – mówi mama. Zapisanie się na termin pierwszego wydłużania wydawało się formalnością, jednak  okazało się, że najbliższy możliwy termin to 24.03.2020 rok… I sprawa się pokomplikowała. - Mamy wyznaczony termin w szpitalu ale na 2020 rok, a to niestety zbyt późno, ponieważ pierwsza operacja musi być wykonana, gdy Kubuś skończy 3 latka. 4 lata opóźnienia to bardzo długi czas. Tak naprawdę w 2020 roku Kubuś powinien mieć już za sobą pierwsze wydłużania i zmieniać aparat na nowy. Przeszkodą są pieniądze, ponieważ prywatne założenie i zdjęcie aparatu to koszt ponad 20 tysięcy zł. I pojawiają się w tym momencie dwa rozwiązania – poddać się i czekać lub sprzeciwić się systemowi, którego jeden człowiek nie może zmienić i zacząć zbierać pieniądze. Popatrz na Kubusia… już pewnie wiesz, co wybrała jego mama.

Kuba wie, że jest dla swojej mamy całym światem – ona mówi mu o tym każdego dnia. I wierzy, że jej synek kiedyś będzie chodził, może nie tak idealnie jak inne dzieci, ale to nie jest najważniejsze. A gdy już będzie mógł biegać i grać w piłkę, pewnie mamie zadedykuje pierwszego gola. A drugiego być może darczyńcom, którzy mu w tym pomogli :)

36 344,00 zł ( 100,01% )
Wsparły 1474 osoby

Obserwuj ważne zbiórki