Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uwaga! Niewidomy chłopiec potrzebuje naszej pomocy

Jan Wełnitz
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja i zapas leków i materiałów higienicznych

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Słoneczko
Jan Wełnitz, 11 lat
Poznań, wielkopolskie
Uszkodzenie centralnego ośrodka nerwowego, padaczka
Rozpoczęcie: 17 Lipca 2019
Zakończenie: 17 Grudnia 2019

Najnowsza aktualizacja

Dlaczego los jest taki okrutny?

Pojawił się brat Jasia – mały Adaś, zdrów jak rybka.  Mnie – mamie bywa bardzo ciężko. Adaś ma zaledwie kilka miesięcy, a już tyle umie, jest taki sprawny...

Jaś nie potrafi trzymać główki, nie może nawet sam się poprawić, kiedy mu niewygodnie... Cały czas dręczy go padaczka. Najchętniej weszłabym w mysią dziurę, byleby tego nie widzieć. Dlaczego dla Janka los był tak okrutny?

Jan Wełnitz

I najgorsze, że choć już od tylu lat staje na głowie, by szedł do przodu on i tak stoi w miejscu. Nie mogę nic zrobić, jedynie dbać, by dzięki specjalistom, jego ciało pozostawało w dobrej kondycji. 

Jako matka, proszę Was o ratunek dla mojego starszego dziecka, które kocham tak samo mocno...

Mama

Opis zbiórki

W Jasia przypadku stała i częsta rehabilitacja to jego być albo nie być. Bez niej Jasia ciało i umysł zacznie się degenerować w zastraszającym tempie. Choroba naszego synka ma podłoże genetyczne. Jaś ma już osiem lat, i mimo intensywnej rehabilitacji, nie trzyma główki, nie przewraca się na boki, nie siedzi, nie potrafi wziąć zabawki w rączkę i się nią bawić.

Jan Wełnitz

Nasz synek Jaś, urodził się z bardzo ciężkim uszkodzeniem centralnego ośrodka nerwowego, spowodowanym niewłaściwym funkcjonowaniem białek, odpowiadających za formowanie się mózgowia w okresie płodowym. Za to bardzo chętnie dotyka i zbliża do buzi otaczające go przedmioty. Uwielbia siedzieć z tatą przed komputerem i przytulać się do mamy. Jaś na swój sposób jest komunikatywny, dużo się uśmiecha i jest ciekawy świata, jednak nie może go w pełni poznawać, ponieważ nie widzi. 

Dodatkowo od trzeciego miesiąca życia zmaga się z lekooporną padaczką. Mimo przyjmowanych leków, wypróbowania diety ketogennej, przejścia terapii sterydowych, ataki wciąż występują kilkanaście razy na dobę i w drastyczny sposób hamują rozwój psychoruchowy synka. Na szczęcie stan Jasia jest na tyle stabilny, że może uczęszczać do Przedszkola Specjalnego Orzeszek, specjalizującego się w opiece nad dziećmi ze złożoną niepełnosprawnością. Jaś jest dzieckiem leżącym, wymaga zatem intensywnych zabiegów rehabilitacyjnych, które utrzymają jego ciało w dobrej kondycji, w tym zajęć w wodzie w ramach terapii Watsu.

Jan Wełnitz

Niestety zajęcia, z których korzysta w przedszkolu, zaspakajają tylko cześć potrzeb z tym związanych, stąd konieczność korzystania z pomocy rehabilitantów, którzy pracują z Jasiem przede wszystkim w domu.

Niestety rehabilitacja domowa nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Średni miesięczny koszt zabiegów rehabilitacyjno-pedagogicznych to ogromne koszty. Do tych kosztów należy doliczyć leki i suplementy diety, prywatne wizyty u specjalistów, płatne badania. Wakacje to okres, pod względem finansowym, jeszcze trudniejszy, gdyż przerwa w zajęciach przedszkolnych rodzi konieczność intensyfikacji rehabilitacji prywatnej. Brakuje środków na pokrycie zarówno czerwcowych kosztów leczenia i rehabilitacji, jak i kosztów, które będzie trzeba ponieść w przyszłości. Ośmielamy się prosić Państwa o pomoc.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki