Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zdążyć przed śmiercią❗️Jasiek ma 6 lat i guza mózgu... Ratujmy jego życie!

Jaś Woźniak
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

ratowanie życia - leczenie onkologiczne Jasia

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jaś Woźniak, 9 lat
Poznań, wielkopolskie
Guz pnia mózgu
Rozpoczęcie: 30 Października 2019
Zakończenie: 31 Marca 2020

Najnowsza aktualizacja

Ważne wieści o Jasiu!

Kochani, dostajemy dużo pytań, co u Jasia, jak jego walka o życie… Czekamy. Niestety koronawirus wpłynął na walkę o życie nie tylko zarażonych nich osób... Pandemia pokrzyżowała leczenia wielu ciężko chorych pacjentów, walczących o życie i zdrowie. Wiele zagranicznych klinik odwołuje leczenie lub przesuwa je w czasie. W przypadku Jasia z USA nie mogą wylecieć naukowcy, którzy konstruują cewnik, przez który chłopcu podawany ma być lek. Niestety wszystko przesuwa się w czasie, w chwili obecnej Jaś nie może zostać przyjęty na oddział…

Pocieszeniem jest to, że Jaś czuje się dobrze. Jest w domu, bo jako dziecko onkologiczne jest niestety w grupie ryzyka, jeśli chodzi o możliwość zarażenia wirusem. Rodzice Jasia są zestresowani i gotowi do wyjazdu. Są też w stałym kontakcie z kliniką w Zurychu. Czekają tylko na sygnał, że mogą przyjechać. Niestety nie zostaje im nic innego. Wierzymy, że już niedługo sytuacja na świecie się uspokoi i leczenie Jasia rozpocznie się tak, jak to pierwotnie planowano.

Na pewno będziemy na bieżąco informować o sytuacji Jasia, jak tylko będziemy coś wiedzieć, damy znać!

Nasz bohater jeszcze raz dziękuje za Waszą pomoc!

Jaś Woźniak

100% na zbiórce Jasia!

Kochani,

JEST, MAMY TO! Po długich miesiącach trudnej walki, pełnych ciężkich chwil i momentów zwątpienia, udało się – zebraliśmy całą kwotę, potrzebną na leczenie Jasia w Zurychu! To dzięki Waszemu wsparciu, oddaniu i zaangażowaniu, dzięki każdej złotówce, przekazanej na zbiórce Jasia, każdemu udostępnieniu, każdej licytacji – udało się!

Przed Jasiem, małym piłkarzem, już niedługo najważniejszy mecz – ten o wszystko… Maluszek jest z domu, z rodziną i gdy tylko dostanie zielone światło z kliniki, może ruszać w drogę do Zurychu. Niestety, z powodu pandemii wiele terminów leczenia przesuwa się w czasie, mamy jednak nadzieję, że rozpoczęcie leczenie będzie możliwe już wkrótce.

Jaś Woźniak

Zbiórka zamknęła się, ale dostaliśmy od Was kilka wiadomości z pytaniami, jak jeszcze pomóc Jasiowi – zostawiamy więc jeszcze przez kilka dni możliwość wpłat. Zebrana nadwyżka zostanie przeznaczona na dodatkowe koszty, związane z leczeniem Jasia w Zurychy; niestety również kursy walut budzą ogromny niepokój, dlatego musimy być przygotowani na każdą ewentualność.

W imieniu Jasia i jego rodziny dziękujemy Wam raz jeszcze. Daliście Jasiowi najcenniejszy możliwy prezent – szansę na leczenie guza mózgu, na życie!

Alert❗️48 godzin, by uratować życie Jasia!

Do końca zbiórki zostały jedynie 2 dni!

Czas ucieka, z każdą godziną Jaś ma coraz mniej… Każda działa na korzyść nowotworu. Jeśli guz rozsieje się, droga do leczenia w Szwajcarii będzie zamknięta… A to oznacza wyrok śmierci. Dla Jasia nie będzie już nadziei...

Jaś Woźniak

Jaś powinien już dawno być w Zurychu… Niestety, kwoty potrzebnej na leczenie nie udało się uzbierać w wymaganym terminie :( A klinika wymaga wpłaty całości - zielony pasek musi pokazać 100%, żeby Jaś mógł rozpocząć walkę o życie.

Dziękujemy, że jesteś z nami, za całą dotychczasową pomoc… I błagamy, już naprawdę po raz ostatni - pomóż raz jeszcze... Sprawmy razem ten cud, zazieleńmy pasek nadzieją, że Jaś wyzdrowieje, że będzie żył...

Opis zbiórki

W głowie naszego synka rośnie śmiertelny guz! Jasiek ma 6 lat i nowotwór mózgu… Wyrok śmierci! Jeśli nic nie zrobimy, będziemy bezczynnie patrzeć na to, jak nasz Jaś odchodzi… Prosimy o Twoją pomoc, błagamy – syn jest dla nas wszystkim, a ta zbiórka to jedyny ratunek… Z całych sił walczymy o jego życie. Nowotwór nie może nam go zabrać!

Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy prosić o pomoc… Że życie naszego synka będzie zależeć od pieniędzy. Jasiek zawsze był okazem zdrowia. Mały sportowiec - trenował piłkę nożną, uwielbiał rower, basen. Nie sądziliśmy, że zostanie śmiertelnie chorym dzieckiem na oddziale onkologii, a my będziemy umierać ze strachu o jego życie…

Mamy kilka miesięcy, by zebrać pieniądze na leczenie! Od niego zależy życie naszego synka!

Jaś Woźniak

Co by było, gdybyśmy zbagatelizowali ten jeden razy, gdy synek skarżył się na ból główki? Czy bylibyśmy teraz z nim w szpitalnej izolatce, siedząc przy łóżeczku i modląc się, by żył? Czy o tym, że nasz syn ma guza pnia mózgu, dowiedzielibyśmy się, kiedy na leczenie byłoby za późno? Czy jedyne, co byśmy mogli zrobić, to płakać i się żegnać?

To trwało zaledwie chwilę. Grudzień 2018 roku. Jasiek bawił się akurat z Hanią, swoją siostrą bliźniaczką… Nagle powiedział, że boli go głowa i że źle widzi. Pojechaliśmy z nim do szpitala, gdzie synka zbadało 3 różnych lekarzy. Nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości. Sugerowali, że to tylko epizod migreny. Po 3 miesiącach zabraliśmy Jasia do neurologa i na rezonans, tak na wszelki wypadek. Chcieliśmy być pewni, że jest w porządku. „Przecież Jaś nie ma żadnych objawów, jest energiczny, rozwija się prawidłowo” – uspokajaliśmy siebie. Niestety, okazało się inaczej… Badanie wykryło zmianę w pniu mózgu o niejasnym charakterze – wielkości 21 x 20 mm – mniej więcej tyle, ile ma pestka brzoskwini. Zmiana niedokrwienna, zapalna, guz…? Lekarze nie byli pewni… Kazali czekać, obserwować Jasia i powtórzyć rezonans za 3 miesiące.

Jaś Woźniak

Wraz z wynikiem badania pojawił się to, co nie opuszcza nas do dziś, co wrosło w naszą codzienność – strach. Pod koniec czerwca powtórzono rezonans. Zmiana powiększyła się aż o centymetr! Teraz już każdy z lekarzy wiedział, z czym mamy do czynienia – guz pnia mózgu.

Wynik biopsji poznaliśmy w lipcu. Diffuse midline glioma H3K27 M+… Najgorszy i najzłośliwszy guz mózgu występujący u dzieci. Niestety, z uwagi na lokalizację, u Jasia nieoperacyjny. Nie można go wyciąć… Guz w głowie to wyrok śmierci. Prędzej czy później da o sobie znać…

Lekarze wdrożyli radioterapię. Wytłumaczyliśmy Jasiowi, że to leczenie „promykami”, które ma zniszczyć „kalafiorka” w jego głowie… Guz zmniejszył się, ale nie zniknął. Niestety, w Polsce metody leczenia powoli się wyczerpują…

Jaś Woźniak

Gdzie szukaliśmy ratunku? Wszędzie. W końcu trafiliśmy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Zurychu w Szwajcarii, do dr Sabine Mueller… Placówki, gdzie z powodzeniem leczy się dzieci z guzami mózgu, dzieci gdzie indziej skazane na śmierć… Dowiedzieliśmy się, że są nowe metody leczenia, które obecnie są w fazie badań klinicznych, ale już widać ich rezultaty. Dr Muller zakwalifikowała Jasia do zastosowania terapii lekiem MTX-110, podawanego przez cewnik bezpośrednio do guza. Jaś ma szansę wyzdrowieć!

Niestety, z uwagi na to, że lek w chwili obecnej jest niedostępny w Europie (badania kliniczne na bardzo małej grupie trwają w USA), trzeba go sprowadzić do Szwajcarii. Leczenie w tym kraju kosztuje  ponad 2 miliony złotych! Kolejnym problemem jest czas, z którym się ścigamy. Musimy zebrać środki jak najszybciej!

Nigdy nie myśleliśmy, że życie naszego synka będzie zależeć od pieniędzy. Cena leczenia jest niewyobrażalna… Kwota na zbiórce to jednak nie cyfry, to życie naszego synka. Pozostała nam wiara, że niemożliwe nie istnieje… Że znajdą się ludzie, którzy nie pozwolą naszemu synkowi umrzeć. Czy Jaś pójdzie do szkoły? Czy spełni się jego marzeniem i zostanie piłkarzem? Boimy się marzyć o przyszłości... Dziś chcemy jednego – tego, by nasz synek wyzdrowiał i żył! Błagamy – spraw, by tak się stało i ocal nasze dziecko!

________

Kupując fanty, ratujesz życie - weź udział w LICYTACJACH DLA JASIA

________

O pomoc dla Jasia prosi też Julka, która dobrze wie, czym jest walka o życie:

________

O JASIU W MEDIACH:

Wszyscy myśleli, że to migrena. To nieoperacyjny guz mózgu - reportaż o Jasiu / Polsat

„Tykająca bomba” w głowie 6-latka. Potrzeba milionów, by mu pomóc / TVP

Jasiu walczy z guzem pnia mózgu. Potrzeba 2 milionów złotych / ZWielkopolski24.pl

Młody piłkarz Warty Poznań walczy o życie. Klub apeluje o pomoc i organizuje turniej charytatywny / Gazeta Wyborcza

Sześcioletni Jasiek ma guza pnia mózgu. Jedyną szansą dla niego jest leczenie w Szwajcarii. Potrzeba prawie 3 mln zł / Głos Wielkopolski

Będą grać dla Jasia. Chłopiec potrzebuje dwóch milionów złotych / SuperExpress

Gramy dla Jasia! Warta pomaga w zbiórce na leczenie wychowanka / WTK

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki