Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż mi walczyć z okropnym bólem!

Jerzy Nowaczyk
4 595,00 zł ( 35,99% )
Wsparło 111 osób
Cel zbiórki:

Roczny zakup medycznej marihuany

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jerzy Nowaczyk
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do kręgosłupa
Rozpoczęcie: 3 Października 2019
Zakończenie: 28 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Moje życie do 2010 roku było szczęśliwe i poukładane. Z powodzeniem prowadziłem firmę. Mam troje dzieci, wnuki… Nie miałem kłopotów ze zdrowiem, na nic się nie skarżyłem. Zawsze byłem aktywny - uprawiałem kajakarstwo i żeglarstwo. Któregoś dnia wróciłem z pracy i poczułem się zwyczajnie zmęczony. Zauważyła to moja żona, bo nigdy tak nie miałem. Gdy sytuacja się powtórzyła, wysłała mnie na badania do szpitala. 

Jerzy Nowaczyk

Po badaniach krwi okazało się, że mam raka. Konieczna była operacja. Po niej zaczęła się chemioterapia. W sumie przez te dziewięć lat przyjąłem ponad 100 chemii. W międzyczasie okazało się niestety, że pojawił się przerzut do kości. Nowotwór zaatakował także kręgosłup. Moje wyniki bardzo się pogorszyły, a ból z dnia na dzień stawał się nie do zniesienia. Były takie momenty, że wstawałem z łóżka tylko na jedzenie. Cały czas spałem - to były jedyne chwile, gdy nie musiałem myśleć o bólu. 

Próbowałem już różnych sposobów. Przeczytałem dziesiątki publikacji dotyczących mojej choroby. Pewne leki, w których pokładałem ogromną nadzieję, okazały się ulotną szansą. Mojej choroby nie da się już niestety pokonać. Dla mnie na dzisiaj głównym celem jest wykorzystanie pozostałego czasu w jak najlepszy sposób. Chcę cieszyć się każdym dniem, a najlepszym sposobem na uśmierzenie bólu jest lecznicza marihuana, której zakup to wydatek ok. 1000 zł miesięcznie. 

Proszę o wsparcie, bo nie jest łatwo. A Wasza pomoc to moje światełko w tunelu. Wierzę, że dobrzy ludzie spojrzą łaskawym okiem na Jurka, który wciąż ma ochotę na życie...

Jerzy

4 595,00 zł ( 35,99% )
Wsparło 111 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki