Galapagos Czelendż, czyli jak Jeż odkrywa Amerykę

Michał Jeżewski
organizator skarbonki

 Jeże na Galápagos?!? No tego jeszcze nie grali. 

"Niniejszym potwierdzam, że pan Michał Jeżewski jest pierwszym potwierdzonym sportowcem, który pokona Galápagos Challenge 2015’. 9 października ukończy triathlon na średnim dystansie (1,9 km pływania; 84 km jazdy rowerem; 21 km biegu), następnie, 10 października, pełny maraton (42 km biegu) na wyspie Santa Cruz w archipelagu Galapagos. Ze względu na swoją specyfikę, ‘Galápagos Challenge’ jest jednym z najtrudniejszych wyścigów w swoim rodzaju, który odbywa się wśród, jednych z najpiękniejszych na naszej planecie, cudów natury - Ferrnando Ortiz."

Taki list dostałem od  Fernanda jakies 3 tygodnie po rejestracji. Galapagos Challenge to w sumie 3 dniowa impreza, jednak niedzielne Aquachallange jest z ogólnych zawodów wyodrębnione. Można było sobie wybrać w sumie dowolne dystanse od sprintu + bieg na 10 km poprzez olimpijkę... aż do dystansu HalfIronMAN + Maraton.  Dodatkowo te 8 osób w zeszłym roku startowało tylko w opcji triathlon na dystancie olimpijskim (1,5km pływania, 40km rower, 10km bieg) + maraton ..... 

No cóż ... polska fantazja zobowiązuje ;-) Jak już Jeż ma jechać to po bandzie! Wybrałem Fullopcję.

A tak poważniej, bo sprawa jest ważna. 

Jak już dowiedzieliście się od Pana Ortiza, zamierzam wystartować w tym roku w Galápagos Challenge. A musicie wiedzieć, że to nie lada wyzwanie, bo w ubiegłym roku zawody UKOŃCZYŁO jedynie 8 śmiałków. Moje zmagania będą mieć dodatkowy charytatywny sens: na siepomaga.pl zbieram pieniądze na rozwój „Badabada” Programu Wczesnego Wykrywania Autyzmu, który realizuje Fundacja SYNAPSIS. 

Żeby zachęcić Was do wpłat deklaruję niniejszym, że:

  • pozdrowię na filmie z Galapagos każdą osobę, która wpłaci co najmniej 20 zł. Film może mieć dowolną długość - więc możecie płacic w ratach :)
  • ksywę, imię, nazwisko, nazwę firmy, psa, chomika.. .. napisze sobie na koszulce w której bedę biegł maraton za jedyne 50 zybla,
  • wyślę osobiście zrobioną pocztówkę każdemu, kto wpłaci co najmniej 100 zł (nie obiecam, że z Galapagos wyślę - kase przeznaczoną na znaczki wolę przeznaczyć na zbiórkę - tak więc oryginalna ręcznie robiona kartka wysyłana Pocztą Polską),
  • za 5 stówek wysyłam ZESTAW EKWADORSKI. Spodnie, kawę, kakao i małą fajkę (fajka jest ozdobna, nie wolno w niej nic palić, móżna za to puszczać za jej pomoca bańki).

A teraz najlepsze! Trzymaj się Gościu i Gościówo mocno: jak uzbieram 2500 zł to PRZEFARBUJĘ WĄSY na różowo, a jak uzbieram 6000 zł to  PO WYŚCIGU GOLĘ WĄSY i BRODĘ. A zarost nosze od 10 lat!

To jest dopierio czelendż! Dla Was również, bo to Wy bedziecie musieli oglądać facjatę człowieka o dwóch zadkach zanim zarost odrośnie ;-)

Wsparli

500 zł

Mariusz

OZD Jeżu, Siła
150 zł

Piotr Maślanka

Jeże dają radę i bez sera
100 zł

Kasia S.

trzymam kciuki !!!!
100 zł

Wojtek Suchy

Jeżu jestem z Tobą całym serduchem !! :)
100 zł

ju t.inc

OZD Jeżu! Już nie wiem, czy lepiej na różowo czy na łyso:)
X zł

Wojtek Wegrowicz

I, M I W z Tobą:) I niech moc też będzie z Tobą:)

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
31%
1 866,33 zł Wsparło 25 osób CEL: 6 000 ZŁ