Pomozmy Majci

Julia Aleksandra Płatek
organizator skarbonki

mózgowe porażenie dziecięce,

zespół Westa,

opóźnienie rozwoju psychoruchowego
Błonie,

 
Czy zdążymy uratować Maję?


"Tak  bardzo się boję, że nie zdążę uratować mojej córeczki. Budzę się rano i myślę, co dzisiaj złego się wydarzy - bo że się wydarzy to pewne. Próbowaliśmy wszystkiego, ale przeraźliwe napady nadal trwają. Maja codziennie płacze, jej cierpienie przejawia się histerią. Nie radzi sobie, traci kontrolę. Gryzie wtedy bardzo mocno, do krwi - na szczęście nas, nie siebie. Jesteśmy już tak bardzo zmęczeni... Ale przecież nie możemy się poddać, nie możemy odpuścić.

Jedyną szansą jest dla nas leczenie w niemieckiej klinice w Vogtareuth. Tam lekarze najpierw muszą znaleźć przyczynę padaczki i zdiagnozować jej ognisko, a potem je usunąć. Niczego bardziej nie pragniemy, niż tego, by nasze dziecko było zdrowe. Zastanawiamy się, ile jeszcze ta bezbronna istota może wycierpieć, ile bólu zniesie? Nikomu nie życzę takiego nieszczęścia...

Błagam, pomóżcie. Jeśli nie Wy, to nie mamy już nic."

Prosze Pomozcie.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Wsparło 0 osób CEL: 60 000 ZŁ