Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By nie stracić ostatniej nadziei na życie

Joanna Bojek
Zbiórka zakończona
2 235,56 zł
Wsparły 74 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0124057 Joanna
Cel zbiórki:

Terapia protonowa

Organizator zbiórki: Fundacja Kolorowe Motyle
Joanna Bojek, 61 lat
Ostrowiec Świętokrzyski, świętokrzyskie
Guz lewego płata skroniowego - glejak
Rozpoczęcie: 30 Marca 2021
Zakończenie: 1 Października 2021

Opis zbiórki

Nie wiem, co budzi większe przerażenie: pierwsza diagnoza czy informacja, że mimo ogromnego wysiłku i wyczerpującej terapii, nowotwór wciąż próbuje mnie zabić. Nie wiem, jakie mam szanse, ale jedno jest pewne - muszę zrobić wszystko, by wygrać walkę o życie. Mam 60 lat i nie chcę jeszcze umierać… 

Żyłam pełnią życia - praca, marzenia, które udało się zrealizować i długa lista tych, które jeszcze przede mną. Wszystko zapowiadało się dobrze, aż do momentu, gdy podczas badań dowiedziałam się, że w mojej głowie rośnie guz - glejak. Brzmi przerażająco, szczególnie w momencie, gdy funkcjonujesz w przekonaniu, że z twoim zdrowiem wszystko jest w najlepszym porządku. 

Nigdy, w najczarniejszych myślach nie byłam w stanie przewidzieć, że doświadczę czegoś takiego. Początkowo było przerażenie i rozpacz. Nie mogłam uwierzyć, że życie wystawia mnie na tak ciężką próbę… Lekarze jednak nie załamywali rąk i mówili, że nie wszystko stracone - umiejscowienie guza pozwoliło na przeprowadzenie operacji oraz  dalsze leczenie onkologiczne. W grudniu zakończyłam chemioterapię. Wszystko szło w dobrym kierunku… Miałam nadzieję, że w nowym roku zacznę odzyskiwać siły i układać wszystko na nowo po onkologicznym koszmarze. 

Niestety, moja nadzieja została brutalnie zdeptana. Choroba znów postanowiła dać o sobie znać - w lutym podczas kontroli wykryto wznowę. Tym razem, przez ograniczenia powodowane koronawirusem, na operację czekałam ponad miesiąc - w tym czasie guz rozlał się i urósł, a to powodowało rosnące zagrożenie. 

Operacja nie oznacza, że choroba zniknęła z mojego życia. Wciąż muszę walczyć o to, by guz nie powrócił! Każdy dzień jest dla mnie jednocześnie darem i początkiem nowej walki. Ta niestety nie jest zależna tylko ode mnie, bo terapia, o której mówią lekarze to innowacyjne leczenie, które na ten moment nie jest refundowane. Łączny koszt terapii może wynieść nawet 100 tysięcy złotych! To kwota przerażająco wysoka, a trudno przewidzieć, czy to będzie oznaczało koniec mojej trudnej drogi po zdrowie. 

Właśnie dlatego proszę o pomoc i wsparcie. O szansę na życie, które choroba brutalnie próbuje mi odebrać. Ja wiem i wierzę w to, że jeszcze nie wszystko stracone. Niestety, takich środków nie jestem w stanie zdobyć sama. 

Chcę żyć. Tylko i aż tyle. Mam po co, mam dla kogo. Pomożesz?

Wiadomość o chorobie była dla mnie potwornym ciosem. Informacja o wznowie to uderzenie, którego zupełnie się nie spodziewałam. Czeka mnie trudna droga, ale jestem gotowa na wiele, by pokazać nowotworowi, że dzięki ludziom dobrej woli można pokonać największe przeciwności!

2 235,56 zł
Wsparły 74 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0124057 Joanna
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki