Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Chcę żyć, wychować swoich synów i na zawsze pokonać raka. Proszę, pomóż mi w tym!

Jolanta Cwalińska
Zbiórka zakończona
18 523,81 zł ( 54,77% )
Wsparły 224 osoby
Cel zbiórki:

Półroczne leczenie nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki: Fundacja W związku z rakiem
Jolanta Cwalińska, 50 lat
Elbląg , warmińsko-mazurskie
Nowotwór piersi z przerzutami do kości i wątroby
Rozpoczęcie: 20 Października 2020
Zakończenie: 18 Listopada 2020

Opis zbiórki

Od lat walczę o moje zdrowie i życie. W 2014 roku dowiedziałam się, że mam raka. Nowotwór piersi zaatakował mnie nagle, nie dając żadnego czasu na przygotowanie.

Mając wtedy dwóch małych synków strach, co będzie dalej przeszywał mnie do szpiku kości. Jak poradzić sobie z czymś takim? Jak rozmawiać o tym z dziećmi? Czy taka diagnoza to wyrok? Wtedy z całych siła walczyłam, by wygrać. Niestety – dziś wiem, że rak wrócił...

Jolanta Cwalińska

W 2014 roku, od razu po postawieniu diagnozy, poddano mnie chemioterapii, radioterapii i mastektomii piersi lewej. Przeszłam cały bardzo trudny i obciążający proces leczenia – walczyłam dla siebie i dla swojej rodziny. Myślałam, że tak radykalne leczenie powstrzyma raka. Tak było, ale tylko przez 5 lat. Rak odpuścił mi na kilka lat, dał trochę czasu i teraz atakuje znów. Znów sięga po moje życie i probuje odebrać mamę moim dzieciom...

Rok temu usłyszałam od lekarzy, że nowotwór powrócił. W dodatku przybrał na sile i atakuje coraz mocniej, niszcząc moje kości i wątrobę. Wyniki są złe, pojawiły się przerzuty... Kolejna, czwarta już chemioterapia nie pomogła. Zmieniono linię leczenia na hormonoterapię, dołączając do niej lek nowej generacji. Takie leki dają dużo większą skuteczność w walce z rakiem, ale są nierefundowane. Miesiąc takiego leczenia kosztuje ponad 5 tysięcy złotych, a obecnie moja renta wynosi 1,5 tysiąca… Świadomość, że cena za moje życie jest tak wysoka przeraża... 

Jolanta Cwalińska

Mam dwóch synów, którzy cały czas potrzebują mamy. Jestem typem wojowniczki – będę walczyć do końca i nie poddam się! Muszę wierzyć, że się uda – dla siebie i dla moich dzieci, które bardzo to przeżywają. Dlatego bardzo Was proszę o pomoc i wpłaty choćby niewielkich kwot. Każda jest na wagę mojego życia… 

Jola

18 523,81 zł ( 54,77% )
Wsparły 224 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki