Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mam w sobie to coś

Jonatan Szychowiak
Zbiórka zakończona
1 190,69 zł ( 22,04% )
Wsparły 34 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002154 Jonatan
Jonatan Szychowiak, 19 lat
Garwolin, mazowieckie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, upośledzenie umysłowe, padaczka, zespół Enhlersa – Danlosa, nadczynność tarczycy
Rozpoczęcie: 10 Marca 2014
Zakończenie: 24 Czerwca 2014

Rezultat zbiórki

Zebrane środki pomogły zrealizować wyjazd na turnus rehabilitacyjny, na którym Jonek intensywnie pracował z grupą terapeutów. Bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom za wsparcie i pomoc.
 

Jonatan Szychowiak

Opis zbiórki

Wiara, nadzieja i miłość… z nich zaś największa jest miłość do mojego synka Jonka. Wiara każdego dnia daje mi siłę, by wstać i zmagać się z przeciwnościami losu, jak lwica walczyć o swoje dzieciątko, do ostatniego tchu. Zaś nadzieja… ona umiera ostatnia i bez niej nie byłoby sensu budzić się o poranku.

Jonatan jest niespełna dwunastolatkiem. Wesoły, uśmiechnięty i piękny chłopczyk, który zmaga się z wieloma chorobami. Od samego początku czułam, że będzie to chłopczyk. Imię już od dawna wybrane – Jonatan. Urodził się 10 miesięcy po swojej siostrze. Obydwoje byli wcześniakami, obydwoje odziedziczyli choroby, z którymi przyszło nam się zmagać. Pomimo złych prognoz lekarzy, Jonek był silny. Walczył razem ze mną. Tak pozostało do dnia dzisiejszego. Mój syn boryka się z mózgowym porażeniem dziecięcym, upośledzeniem umysłowym, wczesnym autyzmem oraz padaczką. Urodził się z wrodzonym zapaleniem płuc oraz atakiem padaczkowym. Po narodzinach płakał tak bardzo, że słychać go było na całym oddziale.
 

Jonatan Szychowiak
 



W ciągu pierwszego roku życie odkrywano przed nami kolejne karty historii Jonka. W Instytucie Zdrowia Matki i Dziecka postawili kolejną diagnozę: refluks żołądkowo–przełykowy oraz podejrzenie mukowiscydozy,  fakomatozy, astygmatyzm. Szczęśliwie na podejrzeniach się tym razem skończyło. W ciągu swojego krótkiego życia, gdy był niespełna półtorarocznym maluszkiem, miał na swoim koncie dwadzieścia jeden wizyt w szpitalu. Centrum Zdrowia Dziecka stało się naszym drugim domem. Za nami już bardzo poważne zapalenie płuc. Moja miłość w połączeniu z jego siłą walki o życie dało nam kolejną szanse, by żyć.

Jonatan Szychowiak

Jonatan wie, że jest inny… Jednak nie dopuszcza do siebie takiej informacji. Stara się pokonać swoją chorobę w codziennej rywalizacji. Chętnie uczęszcza na szereg zajęć rehabilitacyjnych. Wraz z fizjoterapeutą przeciwdziałamy przykurczom w więzadłach. Rozwijamy pasję do śpiewu oraz nauki języka angielskiego. Mimo, że wypowiadanie prostych zdań w języku polskim sprawia trudności, kształcenie w języku angielskim, nazwy kolorów, cyfr nie sprawiają większych trudności.

Każdego wieczoru przed pójściem spać odsłuchujemy ulubione bajki na dobranoc. Dzięki takim udogodnieniom – Jonek zaczyna powoli wypowiadać proste zdania. Pomimo sporej nadpobudliwości mojego synka odnajdujemy zajęcia interaktywnie rozwojowe, m.in. czytanie globalne –które potrafi przykuć uwagę nawet przez kilka godziny.

Jonatan Szychowiak

Dzięki pracy wielu ludzi krok za krokiem Jonek uspołecznia się. Rozpoczęliśmy już pisanie pierwszych literek i cyferek. Mimo to lepiej daję sobie radę z angielskim nazewnictwem. Rozwój umysłowy Jonatana stoi na etapie czterolatka. Mamy nadzieje że będzie lepiej. Modlę się tylko, aby padaczka nie zniszczyła tego, co osiągnęliśmy. W okresie dojrzewania Jonka niestety pogorszył się stan oczu. Wada jest na poziomie +5. Jonatan przeszedł już pierwszą operację korekty wady wzroku, czeka nas jeszcze jedna. Staram się szukać każdej możliwej metody terapii, która przybliży mu świat rówieśników. Wspaniałym zabiegiem okazała się również delfinoterapia oraz hipoterapia. W miarę możliwości finansowych staram się jak najczęściej zapewnić tego typu zajęcia, które wywołują uśmiech na twarzy mojego synka. Bez Clifforda Goldena Retrivera, ogromnego przyjaciela Jonka, nigdzie się nie ruszamy. Podróżuje z nami wszędzie i towarzyszy Jonatankowi przy każdej formie terapii.
 

Jonatan Szychowiak

Nasze życie różni się od innych. Nie jest gorsze. Jest po prostu inne… Nie wyobrażam sobie, jakby mogło wyglądać inaczej. Wiem jednak, że staram się robić wszystko, co możliwe, aby mój synek w przyszłości mógł normlanie żyć. Każdy, nawet najmniejszy, postęp Jonatana daje mi siłę, by dalej walczyć o jego przyszłość. By wierzyć, że warto dbać o zdrowie swojego dziecka. I nigdy nie zwątpić w sens tego, co się robi. Pod koniec czerwca Jonek ma zaplanowany turnus rehabiitacyjny. Wierzymy, że uda się uzbierać środki dzięki Waszej pomocy.



Wiara czyni cuda. Postarajmy przyczynić się do tego, aby kolejny cud się spełnił. 

1 190,69 zł ( 22,04% )
Wsparły 34 osoby

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0002154 Jonatan
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki