Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uratuj moją córeczkę przed kalectwem❗️Proszę, nie ma czasu do stracenia!

Julka Supińska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja rączek w Paley European Institute

Julka Supińska, 6 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Brak kości promieniowej i kciuka w prawej dłoni, bezwładny kciuk w lewej dłoni
Rozpoczęcie: 18 Października 2019
Zakończenie: 10 Maja 2021

Rezultat zbiórki

Dziękujemy Wam wszystkim za każdą, nawet najmniejszą pomoc dla naszej córeczki!

To właśnie dzięki osobom o wielkich sercach Juleczka jest już po operacji  rączek. Bez was nigdy nie bylibyśmy w stanie opłacić tak kosztownej operacji, a Julcia skazana byłaby na ciągłą pomoc w najprostszych codziennych czynnościach.

Operacja  odbyła się  31.01.2021 i przebiegła bez żadnych komplikacji. Niestety dzień po operacji wdało się zapalenie płuc, które  Julka na szczęście również szybko  pokonała. 

Julka Supińska

Julcia  miała usztywnione rączki przez około 4 tygodnie, po tym czasie zaczęła  długą rehabilitację rączek, na której uczy się używać kciuków. Niestety okazało się, że to jeszcze nie koniec zmagań naszej córeczki i Julka potrzebuje kolejnej operacji wydłużania przedramienia i wszczepienia implantu komputerowego. Operacja odbędzie się w 2022 roku.

Jeszcze raz dziękujemy za wszystko.

Rodzice Julci

Najnowsza aktualizacja

❗️Tego nie spodziewał się nikt... Ważne wieści o Julce!

Juleczka, nasza dziewczynka o chorych rączkach… Walczysz z nami o to, by nie była kaleką. Mamy dla Ciebie 2 wiadomości – dobrą i złą. Prosimy, przeczytaj…

Na początku stycznia Julcia miała wizytę u doktora Paleya. Był zachwycony tym, jak rączka się goi i jak Julka wspaniale sobie radzi. Przy okazji obejrzał drugą rączkę Julki, w której kciuk jest bezwładny… Lekarze chcieli go amputować… Odciąć go naszej córeczce. Walczyliśmy o inny scenariusz, bo to jedyny kciuk, jaki Julcia ma. I tu bardzo ważna wiadomość… Kciuk w lewej rączce zostaje, dr Paley podejmie się operacji! Jesteśmy niesamowicie poruszeni tą decyzją doktora i tym, że mamy szansę na uratowanie drugiej rączki.

To dobre wiadomości. A teraz zła…

Julia Supińska

Kwota, która była do zebrania, przerażała nas… Nie sądziliśmy, że się zwiększy. Niestety, zamiast jednej rączki doktor zoperuje dwie. Operacja będzie na początku kwietnia, ale czas na zapłatę mamy tylko do końca marca.

Dziękujemy z całego serca za całą dotychczasową pomoc. I bardzo, bardzo prosimy – pomóż naszej córeczce. Tak bardzo chcemy Ci pokazać, że Julka używa rączek… Bez Ciebie nie mamy szans.

Opis zbiórki

Bezradność – ona jest najgorsza, gdy widzisz krzywdę swojego dziecka, gdy wiesz, że jest ratunek, a ty nic nie możesz zrobić! Tylko kilka miesięcy na zebranie ogromnej kwoty, która jest nie do wyobrażenia… To jednak nie cyfry, to coś więcej – zdrowie i dalsze życie córeczki! Dla Julki jedyną szansą jest operacja. Inaczej jej chore rączki nigdy nie będą chwytać ani działać! Córeczka będzie skazana na kalectwo!

Julka Supińska

W prawej rączce Julci nie ma niektórych kości… Wygina się jak guma. Nie ma prawego kciuka; drugi, lewy, jest bezwładny… Julcia nie chwyci rączkami przedmiotów… Jeśli upadnie, poleci na głowę, bezwładne rączki jej nie utrzymają. Nigdy nie uczesze sobie włosów, nie zawiąże sznurowadeł. Bez operacji zawsze będzie zdana na pomoc innych.

Julka jest naszym drugim dzieckiem… Pierwsze maleństwo straciliśmy. Przeżyliśmy rozpacz, traumę… Przetrwaliśmy tylko dzięki rozmowom z psychologiem. Kiedy pół roku później dowiedzieliśmy się, że znów spodziewamy się dziecka, byliśmy najszczęśliwsi na świecie. Nic zapowiadało tego, że spadnie na nas taki cios… Spadł w 13. tygodniu ciąży, na badaniach prenatalnych. „Dziecko niestety ma wady, nie jestem w stanie powiedzieć, jak ciąża się rozwinie, czy uda się ją donosić i czy dziecko przeżyje”…

Świat się wtedy zatrzymał, przestał na chwilę istnieć, zasłoniły go łzy. Śmierć kolejnego dziecka zabiłaby też nas.

Julka Supińska

Moment porodu. Strach. Czy naprawdę jest źle? Poznaliśmy Juleczkę, wzięliśmy na ręce… Wady rączek były widoczne gołym okiem. Okazało się, że są również inne, ukryte... Wada serca, refluks i to, co okazało się wtedy najgorsze – brak odbytu. Julka nie mogła się załatwić… Cały czas płakała. Czekało ją długie leczenie, a potem bardzo trudna operacja. Przez 2 miesiące znała tylko szpital.

Dziś największym problemem jest wada rączek. Córeczka sięga po zabawki, nie umie ich jednak chwycić, gdy wypadają z jej rąk… Nie umie zrobić nic, co wymaga użycia kciuków i pracy dłoni.

Julka Supińska

Szukaliśmy ratunku wszędzie. Nikt w Polsce nie umiał nam pomóc i nie chciał zoperować Juleczki. W końcu córeczka trafiła do doktora Paleya – światowej sławy ortopedy, specjalisty w leczeniu takich wad jak ta Julki. To lekarz z USA, który co jakiś czas przyjeżdża do Polski, by operować chore dzieci. Ratuje przed amputacją, jest twórcą nowatorskiej metody wydłużania i prostowania kończyn… Tylko on może pomóc Julce. Córeczka jest bardzo trudnym przypadkiem.

To dzięki Siepomaga i Waszej pomocy Julcia jest po pierwszej, bardzo skomplikowanej operacji. Dr Paley wyprostował jej rączkę! Julka używa jej coraz częściej, wcześniej tylko podtrzymywała zabawki łokciem… Jakie to było szczęście, że operacja się udała. I przekonanie, że to już koniec, że teraz będzie tylko lepiej!

Julka Supińska

Szczęście trwało do momentu, gdy przyszedł kosztorys. Julkę czeka druga poważna operacja - przeniesienia paluszka wskazującego tak, by pełnił rolę kciuka. To jedyny sposób, by Julka mogła chwytać. Gdy zobaczyliśmy kwotę, jakiej potrzebujemy, zapadła chwilowa cisza. Później pomyśleliśmy, że to musi być pomyłka. Że to niemożliwe, żeby operacja tyle kosztowała. Zadzwoniliśmy do kliniki. Nie ma żadnej pomyłki. Operacja Julki kosztuje prawie 300 tysięcy złotych. Nie mamy takich pieniędzy. Nigdy nie mieliśmy. Nigdy nie będziemy mieć.

Doktor Paley chce zoperować Julkę w kwietniu, ale całą kwotę za operację musimy mieć w marcu - miesiąc wcześniej! Tak ciężko mówić o jej cierpieniu, ale jeszcze ciężej żyć z myślą, że bez tej operacji Julka będzie kaleką… Chcę dać jej tylko szansę, by była jak zdrowe dziewczynki, by jej rączki działały, by mogla żyć jak inni! Proszę – nie pozwól mi jej zawieść!

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki