❗️Pojechała do USA ratować córeczkę, sama zachorowała na raka. Julia walczy o życie!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 6 789 osób
275 340 zł (30,46%)
Zbiórka na cel
chemioterapia i koszty leczenia Julii w USA

Julia Klimowicz, 33 lata

Plewiska, wielkopolskie

Nowotwór złośliwy - chłoniak

Rozpoczęcie: 13 Września 2019
Zakończenie: 13 Grudnia 2019

Kilka miesięcy temu ta rodzina znalazła się w dramatycznej sytuacji. Mała Matysia walczyła o zdrowie… Ratunek przed amputacją jej chorej nóżki był w USA. Tam dziewczynka przeszła operację i zaczęła ciężką rehabilitację. Leczenie w Paley Institute było jedyną szansą – szansą, która dziewczynka dostała dzięki Wam.

W trakcie walki o to, by Matysia kiedyś mogła chodzić, wydarzyła się kolejna tragedia. U Julii, mamy Matyldy, wykryto nowotwór… Julia oddział onkologii zna dobrze, zbyt dobrze. Jej mama, babcia Matyldy, umarła tydzień po wyjeździe rodziny do USA. Teraz to Julię czekał pojedynek ze śmiercią…

Lekarze w szpitalu w USA podali Julii chemię. Każdy dzień działał na korzyść nowotworu… Wtedy poprosiliśmy Was o pomoc. Opieka medyczna w USA jest jedną z najdroższych na świecie. Poprzednia zbiórka była dla Matysi. Na to, że jej mama będzie kiedyś potrzebować pomocy, że będzie walczyć z rakiem i śmiercią, nikt nie był przygotowany…

Dzięki Waszym dobrym sercom udało się zebrać część potrzebnych środków. Ze względu na astronomiczne koszty leczenia w USA, Julia po pierwszym cyklu chemii wróciła do Polski. Tutaj dostała kolejne cykle i kontynuuje leczenie. Matysia wraz z tatą musieli zostać w USA… Matysia potrzebowała kolejnej operacji. Do strachu o życie doszła tęsknota… Rodzina powinna być razem. Piotra, Julię i Matysię brutalnie rozdzielił rak…

W grudniu wydarzył się świąteczny cud… Piotr i Matysia wrócili do Polski. W końcu wszyscy mogą być razem!

Julia Klimowicz

Matylda zakończyła leczenie w Paley Institute - napisał do nas pan Piotr. - Nasza dzielna wojowniczka wróciła do domu i w końcu nasza cała rodzinka jest w komplecie ? Mamy wrażenie, że nasz powrót sprawił, że Julia dostała większej energii… I że niedługo jej choroba będzie tylko złym wspomnieniem. rzecież ma tu jeszcze wiele do zrobienia... ?

Matylda ma 2 razy w tygodniu rehabilitację, ćwiczymy też w domu. Na razie możemy trochę odsapnąć i skupić się na Julii... Chcemy teraz nacieszyć się sobą. Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie… To było niezwykłe i dodało nam sił w tym bardzo trudnym okresie. Mieliśmy cudowne powitanie na lotnisku - wzruszenia nie było końca...

Trzymajcie kciuki za Julię i Matysię. Mamy nadzieję, że ta historia będzie mieć tylko jedno zakończenie – szczęśliwe.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 6 789 osób
275 340 zł (30,46%)