❗️18 lat to nie wiek, by umierać – Julka walczy z guzem mózgu! Pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 181 948 osób
7 086 742,34 zł (101,2%)
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Nierefundowane leczenie w Nationwide Childrens Hospital w Ohio

Julia Kuczała, 18 lat

Radków, dolnośląskie

Nowotwór złośliwy mózgu - Pineoblastoma

Rozpoczęcie: 31 Lipca 2020
Zakończenie: 5 Października 2020

21 Września 2020, 12:30
100% na zbiórce! Dziękujemy!

Mamy dla Was wspaniałą wiadomość!

Otrzymaliśmy nowy kosztorys z kliniki w USA, z którego wynika, że zebrana kwota wystarczy na leczenie Julki! Możemy zatem zakończyć zbiórkę! Radość jest ogromna, ponieważ  specjaliści ze szpitala uniwersyteckiego w St. Louis zaproponowali Julii najnowocześniejsze leczenie polegające na zastosowaniu autologicznych przeszczepów szpiku. W ciągu najbliższych dwóch tygodni Julia powinna rozpocząć terapię!

Przeczytajcie kilka słów od Julki:

Dzięki tysiącom wspaniałych ludzi moje leczenie jest możliwe! Chciałabym bardzo serdecznie podziękować za dobro, za hojność, za wspaniałe słowa i wielki strumień pozytywnej energii – za to, że chce Wam się chcieć pomagać. Jesteście wspaniali, a dobro powraca.

Trzymajcie kciuki za mnie. Wiem że muszę dać radę, jestem Wam to winna. Do zobaczenia za osiem miesięcy, z niecierpliwością czekam na moment gdy będę mogła zacząć spłacać swój dług wobec Świata.

Julia Kuczała

*Nadwyżka ze zbiórki zostanie przeznaczona na dalsze leczenie oraz rehabilitację Julii. 

Pokaż wszystkie aktualizacje

07 Września 2020, 12:29
❗️Zmiana kosztów leczenia Julii!

Jestem załamana… W piątek otrzymaliśmy kosztorys na leczenie w USA. Kiedy zobaczyłam kwotę na dokumencie ze szpitala, zamarłam. Mój świat runął po raz kolejny…

Kwota na kosztorysie to ponad 8 milionów złotych! Początkowe przypuszczenia były błędne i oparte na przypadku kilkuletniego dziecka, jednak moja waga i ilość potrzebnych leków generuje znacznie wyższe koszty! Żyłam nadzieją, że jesteśmy blisko zakończenia zbiórki. Teraz prześladują mnie myśl, czy uda się zebrać pieniądze na czas… 

Julia Kuczała

Dodatkowo moja sytuacja jest bardzo dynamiczna i koszty w każdej chwili mogą ulec zmianie. Klinika czeka na kolejne wyniki moich badań, które mogą przyczynić się do zmiany wyceny. Jednocześnie trwają rozmowy z dwoma innymi szpitalami, w których wykorzystuje się najnowocześniejsze metody leczenia guza mózgu. Siedzę jak na szpilkach, czekając na kolejne informacje dotyczące mojego leczenia. W każdej chwili mogę dowiedzieć się, że natychmiast mam przyjeżdżać, dlatego środki muszę zabezpieczyć już teraz...

Mam przed sobą trzech okrutnych przeciwników – upływający czas, olbrzymią kwotę do zapłacenia i nowotwór, który rośnie w siłę. Obecnie jestem po dwutygodniowym pobycie w szpitalu w wyniku powikłań po chemioterapii. Aktualnie czekam na wyniki badań krwi, aby móc przyjąć kolejny cykl chemii.

Julia Kuczała

Jedyne, co mogę zrobić, to z całego serca błagać Was o pomoc. Bądźcie ze mną w tym najtrudniejszym momencie mojego życia…

Julia

Trwa walka o wszystko – walka z bardzo złośliwym guzem mózgu – pineoblastomą!  Kiedy w lipcu Julia kończyła swoje osiemnaste urodziny, była już po operacji i kolejnym cyklu chemii! Kilka dni później nadeszły informacje z kliniki w USA – szansą dla Julii jest leczenie zakładające serię autologicznych przeszczepów szpiku. Bardzo nowoczesne, bardzo skuteczne, ale również bardzo drogie! Ten apel to wołanie o ratunek. Prosimy, pomóż…

W czerwcu, przed operacją wycięcia guza, Julka wyszła zapłakana z gabinetu, spojrzała mi w oczy i powiedziała, że boi się, że umrze. To był cios. Żaden rodzic nigdy nie powinien usłyszeć takich słów od swojego dziecka… 

Julia Kuczała

Nasz koszmar rozpoczął się w kwietniu tego roku. Zaniepokoiły nas powtarzające się bóle głowy i nudności. Kiedy do tego doszło podwójne widzenie, pojechaliśmy do lekarza, który na naszą prośbę wypisał nam skierowanie na rezonans. Był środek pandemii, ale nasz niepokój był tak wielki, że stanęliśmy na głowie, by jak najszybciej zrobiono badanie. 

Kiedy przyszedł wynik rezonansu, zamarliśmy wszyscy – zarówno my, jak i lekarze. Julia za chwilę miała skończyć osiemnaście lat. Tymczasem odbierała wynik będący niechcianym biletem wstępu na onkologię. Rezonans pokazał, że w jej głowie jest guz. Ze skierowaniem natychmiast pojechaliśmy na oddział neurochirurgii. Okazało się, że ze względu na epidemię musi zostać w szpitalu zupełnie sama. Potem każdego dnia jeździliśmy do szpitala ponad 100 kilometrów tylko po to, żeby mogła nas zobaczyć przez okno, żeby pomachać jej i dodać otuchy. 

Po kilku dniach w szpitalu Julia przeszła operację, podczas której lekarze pobrali próbki guza do badań histopatologicznych, które potwierdziły najgorsze przypuszczenia. To pineoblastoma – szyszniak zarodkowy – rzadki, szybko rosnący guz ośrodkowego układu nerwowego... 

Julia Kuczała

Wiedzieliśmy, że Julię czeka jeszcze jedna operacja, a potem ciężka chemioterapia. Musieliśmy zrobić wszystko, żeby trafiła w najlepsze ręce. Wybór padł na Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam Julka przeszła kolejną operację – tym razem usunięcia guza.

Po operacji rozpoczął się kolejny etap leczenia – chemioterapia. Wszyscy dobrze wiemy, jak ciężkie jest to leczenia, ale trzeba było zacisnąć zęby i przez to przejść. By żyć… Niemal natychmiast Julia straciła swoje piękne, długie i kręcone włosy. Wypadały garściami… Do tego doszły potwornie silne bóle brzucha. W pewnym momencie Julka zapytała mnie nawet, czy to są przerzuty. 

W międzyczasie skonsultowaliśmy przypadek Julii z jednym z najwybitniejszych onkologów dziecięcych w USA, który specjalizuje się w leczeniu guzów mózgu – profesorem Jonathanem Finlay’em. Ratunkiem i szansą na pokonanie nowotworu będzie seria autologicznych przeszczepów szpiku. Niestety wciąż nie wiemy, jaka będzie ostateczna wycena terapii. Wstępnie możemy powiedzieć, że może ona kosztować nawet 900 tysięcy dolarów, czyli ponad 3,5 mln złotych! O tym, jak duża jest jej skuteczność świadczą między innymi słowa niektórych polskich onkologów, którzy mówią, że Amerykanie mają możliwości, które są dziś dla nas niedoścignione. I że trzeba korzystać z szansy, którą zaproponowali Julii. 

Profesor Finlay opowiedział nam o dwóch leczonych przez siebie dziewczynach, rówieśniczkach Julii. Dziś obie są zupełnie zdrowe i są pełnoetatowymi studentkami. Wierzymy, że tak też będzie w przypadku Julki...

Julia Kuczała

18 lat to wiek, by zaczynać życie, a nie się z nim żegnać! Nowotwór nie zważa jednak ani na wiek, ani na uciekający szybko czas. Codziennie pokazuje swoją siłę i robi wszystko, by zabrać życie, dlatego musimy zrobić wszystko, aby go pokonać. Potrzebujemy całej armii dobrych ludzi, którzy pomogą nam zebrać pieniądze na leczenie Julki i razem z nami zawalczą o jej życie! Prosimy, bądź z nami, dołącz do naszej walki…

Mama Julii

Historię Julii możesz śledzić na bieżąco na Instagramie

Możesz również pomóc, biorąc udział w licytacjach na Facebooku

Julia Kuczała

Materiały o Julii w mediach:

wp.pl: Julia Kuczała walczy o życie. Potrzebuje 8 mln zł na leczenie

Julia Kuczała

onet.pl: 18-letnia Julia walczy z guzem mózgu. Wesprzyj zbiórkę!

Julia Kuczała

RMF FM: Ma 18 lat i walczy z guzem mózgu! By ratować Julkę, potrzeba 8 milionów złotych!

TV Sudecka: 

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 181 948 osób
7 086 742,34 zł (101,2%)
Wesprzyj Wesprzyj