Zbiórka archiwalna
Treść może zawierać nieaktualne informacje o Potrzebującym
Przejdź do profilu Potrzebującego
Pokaż Ukryj

Nagła choroba zniszczyła zdrowie mojej córeczki. Pomocy!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 350 osób
27 649 zł (130,27%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0087551 Julia
Zbiórka na cel
Zakup wózka inwalidzkiego, turnus rehabilitacyjny

Julia Wójcicka, 12 lat

Raszyn, mazowieckie

Niedowład czterokończynowy, padaczka, choroba Grawesa-Basedowa

Rozpoczęcie: 28 Września 2020
Zakończenie: 22 Stycznia 2021

Tylko 5 lat cieszyłam się zdrowym dzieckiem, zdrową córeczką. Żyłam w błogiej nieświadomości, chociaż przyszłość pisała już straszną historię, która dopiero miała nadejść... Dziewczynka, która chodziła, mówiła, której wszędzie było pełno, niestety dzisiaj jest tylko wspomnieniem…

Julka ma dziś 12 lat. 7 lat temu, kiedy córeczka była małą, 5-letnią dziewczynką, doszło do potwornej w skutkach tragedii… Julka ciężko zachorowała. Okazało się, że cierpi na autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Choroba miała przebieg nagły i bardzo gwałtowny… Moje dziecko gasło w oczach, a ja nie mogłam zrobić nic, tylko się modlić… I mieć nadzieję, że Julcia wyjdzie z tego, że zostanie ze mną…

Córeczka wygrała walkę o życie, ale choroba zabrała bezpowrotnie tę dziewczynkę, którą Julka była wcześniej… Zapalenie mózgu spowodowało nieodwracalne zmiany. Julka ma porażone rączki i nóżki… Nie je samodzielnie, ma PEG-a, karmiona jest przy pomocy sondy dojelitowej. Ma założoną rurkę tracheotomijną… W oddychaniu wspomaga ją respirator.

Julia Wójcicka

To jednak nie koniec problemów… Każdy dzień to walka z obniżoną odpornością, padaczką – każdy atak to ogromne obciążenie dla już i tak spustoszonego mózgu Julki… Nasza codzienność została wywrócona do góry nogami, a ja ze łzami w oczach mogę jedynie wspominać chwile, kiedy córka była jeszcze zdrowa, chwile, które nigdy nie wrócą… Patrzę na moją córeczkę, na to jak bardzo choroba ją zmieniła i do tej pory nie wiem, dlaczego taki koszmar spotkał właśnie ją. 

Julka cały czas potrzebuje intensywnej rehabilitacji i specjalistycznego sprzętu, który choć trochę ulży jej w tak trudnym życiu. Ogromnym ułatwieniem będzie dla nas wózek inwalidzki, dostosowany do wzrostu Juleczki. Niestety, to wszystko kosztuje…

Proszę o pomoc, by w naszej codzienności zaświeciło trochę więcej słońca! Tylko tyle mogę dla niej zrobić – walczyć. Będę wdzięczna za każdą, nawet najmniejszą wpłatę, bo tylko ona da nam nadzieję, że jeszcze będzie lepiej…

- Monika - mama Julii

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 350 osób
27 649 zł (130,27%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0087551 Julia