Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uchroń mnie przed samą sobą

Julia Woldon
Zbiórka zakończona
8 510,00 zł ( 100% )
Wsparło 113 osób
Cel zbiórki:

Turnus terapeutyczny dla osób chorujących na zaburzenia odżywiania

Organizator zbiórki: Fundacja Światło Dla Życia
Julia Woldon
Legionowo, mazowieckie
Anoreksja
Rozpoczęcie: 14 Sierpnia 2016
Zakończenie: 27 Grudnia 2016

Opis zbiórki

Niewinność. To słowo brzmi lekko i jest jak delikatna bryza ciągnąca znad morza w upalny, letni dzień. W przypadku Julii ten eteryczny wiatr wyrzucił ją na skraj wycieńczenia. Odchudzanie z koleżanką brzmiało jak dobra zabawa, a skończyła się 33 kilogramami kości oblepionych skórą.

Idealny świat z okładek kolorowych magazynów kontra szara rzeczywistość. Modelki i aktorki o perfekcyjnych, dopieszczonych przez grafika ciałach to cel, którego nie sposób osiągnąć. Tutaj nikt za pomocą magicznego pędzla nie wymaże zbędnego grama tłuszczu, potrzebna jest restrykcyjna dieta. Jednak w utracie wagi i kontroli żywienia można się zatracić. Punkty odniesienia stają się rozmyte, a potem w ogóle znikają. Pozostaje jedynie własne odbicie w lustrze, które działa w świadomości chorej niczym krzywe zwierciadło wrzeszczące „jeszcze jeden kilogram mniej!”. Anoreksja to okrutne schorzenie, działające jak fałszywy przyjaciel. Najpierw podaje nam pomocną dłoń, a potem wbija nóż w plecy, kłamiąc i oszukując. Julka niestety uwierzyła temu złemu doradcy i pogrążyła się w pułapce własnej, zniekształconej rzeczywistości.

Julia Woldon

Dziewczyna należała do tych pogodnych, ładnych i wesołych gimnazjalistek, które mają swoich sprawdzonych znajomych i są równocześnie świetnymi uczennicami. Pogoń za dobrymi ocenami opłaciła się. Julia kończyła kolejne klasy z wyróżnieniami, co radowało rodzinę, ale i samą dziewczynę. W końcu to jednak przestało wystarczyć. Julka zawsze była bardzo wrażliwa, wszystkie uwagi płynące z otoczenia uderzały w nią ze zdwojoną siłą i przebijały się przez delikatną osłonę niskiej pewności siebie i wycofania, trafiając w samo serce i duszę. Od dłuższego czasu mówiła o sobie w samych złych słowach, a odbicie w lustrze, zupełnie niesłusznie, utwierdzało ją w tym błędnym przekonaniu. Okres dojrzewania tylko podsycił pragnienie osiągnięcia ideału. Tego samego, który w jej głowie namalowały okładki kolorowych czasopism. Cel był jeden. Schudnąć, chociaż przecież nigdy nie cierpiała na nadwagę.

Intensywne ćwiczenia, niskokaloryczne posiłki. Wszystko przynosiło efekty, ale w lustrze Julia nadal widziała siebie jako brzydką nastolatkę, której pomóc może tylko niższa cyfra na wyświetlaczu wagi. W końcu osiągnęła 33 kilogramy. Dłużej nie mogła udawać, że wszystko jest w porządku. Osłabienie nie pozwalało jej wykonywać najprostszych czynności. Wstawanie oznaczało walkę z własnym, nieposłusznym ciałem, którego poczucie wzbudzało wstręt i odrazę.

Julia Woldon

Kiedy prawda wyszła na jaw, reakcja mamy dziewczyny była błyskawiczna. Rozpoczęto leczenie, ale szpital, do którego trafiła Julia, okazał się koszmarem nie lepszym od dotychczasowych zmagań z chorobą. Brak pomocy psychologicznej, jedynie kontrola przyjmowania posiłków, doprowadziły nastolatkę do autoagresji. Podrapane nogi i stopy świadczyły o niewyobrażalnej wewnętrznej szarpaninie, gdzie dążenie do piękna przeradza się w kaleczenie własnego działa. Ale wyżywanie się, ból i cierpienie pomagały uspokoić upiory i przywrócić namiastkę kontroli nad własnym życiem. Nie było dnia, aby nastolatka nie płakała. Łzy spływały po jej policzkach, ale nie były w stanie ukoić poczucia bezradności i utraty niezależności. Wolność stała się marzeniem, ale nie tylko ta fizyczna, ograniczona ścianami szpitala, ale przede wszystkim psychiczna. Julia została zniewolona, okuta łańcuchami przez kompleksy, brak pewności siebie i skrzywione kanony piękna, promowane przez świat mediów.

Julia Woldon

Aby opuścić to koszmarne miejsce, nastolatka jak najwięcej jadła. Sytuacja wydaje się absurdalna. Jeść jak najwięcej, aby móc opuścić szpital, ale tylko dla jednego celu – ponownego ucinania wagi. Błędne koło domyka się. Dzisiaj Julia znajduje się już w domu, ale demony powoli wracają. Głód, kości, skóra, brak sił. Te słowa nie mają dla niej żadnego znaczenia. Liczy się tylko pozorna brzydota i zatracenie w imię piękna. Dziewczyna znów traci na wadze, ale jakiś wewnętrzny głos podpowiada jej, że to nie jest w porządku. Nastolatka pragnie zmian, nie chce już cierpieć. Obawia się kolejnej rozłąki z bezpiecznym pokojem, domem, miastem, ale wie, że tylko specjalistyczna pomoc uleczy ją z nałogu niejedzenia. Taką szansę da jej turnus dla osób chorujących na zaburzenia odżywiania. Profesjonalna opieka psychologiczna rozbije mur, którym otoczyła się dziewczyna i przywróci prawdziwy obraz rzeczywistości, własnego ciała.

Bardzo prosimy was o pomoc. Nie chcemy, aby Julia więcej cierpiała i szarpała się sama ze sobą. Z tej szamotaniny rodzi się tylko ból i marnowanie szansy na normalne, pełne miłości życie. Ma zaledwie piętnaście lat, jest piękna i nie pozwólmy, aby wynikające z presji otoczenia błędy zaważyły na całej przyszłości. Pomóżmy jej udać się na turnus dla osób z zaburzeniami odżywiania, niech stawi czoło swoim problemom i wróci taką, jaką była wcześniej: uśmiechniętą nastolatką. 

8 510,00 zł ( 100% )
Wsparło 113 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki