Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Guz w rdzeniu odbiera mi zdrowie i życie - pomocy!

Jerzy Rajczak
Cel zbiórki:

Diagnostyka i leczenie guza rdzenia kręgowego w Pradze

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja RAK OFF
Jerzy Rajczak, 23 lata
Poznań, wielkopolskie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 16 Listopada 2020
Zakończenie: 1 Października 2021

Opis zbiórki

Trzy tygodnie temu moje życie wywróciło się o 180 stopni. Zachorowałem na zwykłą infekcję, przeziębienie, jak każde inne… Dopóki nie pojawił się ból pleców. Z dnia na dzien przestałem chodzić. Jakby coś wyłączyło zasilanie od pasa w dół. Wstępne badania wykazały zapalenie rdzenia kręgowego i zmianę w samym jego środku. Trafiłem od razu do szpitala. Otrzymałek kolejne wyniki. Najprawdopodobniej guz w rdzeniu to astrocytoma, inaczej glejak.

Zostałem zakwalifikowany do neurochirurgicznego leczenia operacyjnego. Jednak operacja w rdzeniu kręgowym bez najnowszego sprzętu to wielkie ryzyko, prawdopodobnie już nigdy nie stanąłbym samodzielnie na własnych nogach. Wysyłaliśmy z rodzicami moje wyniki do lekarzy w całej Europie.

Prawdziwą nadzieję dał mi ordynator ze szpitala w Pradze. Czesi zapewnili, że wykonają wszystkie dodatkowe badania, co być może pozwoli wykluczyć nowotwór. Jeśli jednak okaże się, że to glejak - operacja zostanie przeprowadzona przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu. Wyjazd do Czech to dla mnie jedyna szansa i jedyna nadzieja. Potrzebuję pomocy - na już i teraz. Guz rozrasta się, a ucisk na rdzeń może spowodować nieodwracalne zmiany!

Z góry dziękuję wszystkim za okazane serce oraz każdą złotówkę, która pozwoli mi nadal walczyć.

Jurek

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki