

Walka babci o niepełnosprawnego wnuka❗️Pomóż w leczeniu i rehabilitacji Kacpra!
Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne
Opis zbiórki
Kacper po raz pierwszy zajrzał w oczy śmierci zaraz po urodzeniu. Przez te wszystkie lata nigdy się jednak nie poddał – nie raz pokazał, jak wielka drzemie w nim siła, determinacja i wola życia. Wygrał już niejedną bitwę w tej najważniejszej wojnie o zdrowie i życie!
Lekarze zdiagnozowali u niego rozszczep kręgosłupa. Kacper przyszedł na świat dużo wcześniej, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Nie dość, że musiał zmierzyć się ze skutkami wcześniactwa, to jeszcze ze szkodami, które wyrządziła w jego organizmie choroba. Prosto po narodzinach trafił na stół operacyjny, a lekarze kazali nam przygotować się na najgorsze. Nie dawali mu zbyt wielu szans...

Kacper walczy do tej pory – dziś już jako dorosły. Codziennie uczęszcza na intensywną rehabilitację. Jego sytuacja jest o wiele trudniejsza niż u innych osób z tą przypadłością, ponieważ rozszczep kręgosłupa poskutkował niedowładem kończyn dolnych, zniekształceniem stóp, przykurczami w kolanach i stopach. To wszystko towarzyszy mu już od pierwszych dni życia i od samego początku wymaga intensywnej rehabilitacji.

To niestety nie koniec naszych problemów. Kacper musi mierzyć się również z wodogłowiem, niepełnosprawnością intelektualną, wodonerczem, musi być cewnikowany i korzysta z pampersów. Staram się robić wszystko, by jego codzienność nie była aż tak trudna. Jeździmy na turnusy, na których każdy obszar jego niepełnosprawności jest rehabilitowany. Ponadto Kacper jest pod stałą opieką specjalistów, poradni, ośrodków. Wszystko po to, by rozwijał się możliwie jak najlepiej. Niestety to, co jest niezbędne, generuje również ogromne koszty.

Wnuka wychowuję samodzielnie, ponieważ po ciężkiej i długiej walce z chorobą odszedł mój mąż. Od tamtej pory sama muszę zapewnić Kacprowi odpowiednią opiekę. Naszą najważniejszą potrzebą są obecnie turnusy rehabilitacyjne, których koszty niestety znacznie przekraczają moje możliwości finansowe. Takie wyjazdy okupione są ciężką pracą połączoną z bólem, ale to też jedyna okazja do zobaczenia chociaż małego zakątka świata. To okno na świat dla Kacpra!
Chciałabym zapewnić Kacprowi wszystko, czego potrzebuje, jednak zaczyna brakować mi już sił... Czuję, że bez wsparcia ludzi o wielkim sercu nie dam rady. Być może dla Was to tylko mały gest. Dla nas może okazać się ratunkiem!
Babcia Kacpra
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł