Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór w główce Kacperka❗️Pomóż!

Kacper Gajda
141 788,61 zł
Wsparło 2429 osób
Cel zbiórki:

Leczenie i terapia wspomagająca olejami CBD

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Kacper Gajda
Jordbro
Guz pnia mózgu
Rozpoczęcie: 23 Grudnia 2020
Zakończenie: 29 Lipca 2021

Rezultat zbiórki

27 lipca o 1:30 w nocy guz mózgu zabrał Kacperkowi ostatni oddech. Walczył tak dzielnie, do końca...

Dziękujemy wszystkim, którzy razem z nami walczyli o życie Kacperka. Każdy jego dzień w otoczeniu najbliższych był tego wart. 

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Aktualizacje

Zmiana celu zbiórki - ważne informacje

Kochani, mamy dla Was ważne, ale niestety smutne informacje. 

Ostatnie wyniki badań kazały lekarzom podjąć decyzję o odstąpieniu od wykonania biopsji - niestety jest zbyt duże ryzyko jej wykonania. 

Niestety, na całym świecie nie ma konkretnego leczenia guza DIPG. W tym momencie musimy korzystać z ostatnich dostępnych metod - bardzo skutecznego leku, który daje nam więcej czasu oraz terapii wspomagającej olejkami CBD. 

Dziękujemy, że jesteście z nami i walczycie o Kacperka. To wiele dla nas znaczy.

Martyna, mama Kacperka

Opis zbiórki

Jeszcze miesiąc temu nie moglibyśmy uwierzyć, że w najbliższe Święta będziemy umierać. Umierać ze strachu o życie naszego synka… Usłyszeliśmy wyrok. Guz pnia mózgu, nieoperacyjny, złośliwy nowotwór. Kacperek, nasz synek, jest śmiertelnie chory. Rozpacz, ogromna, która zalewa wszystko jak tsunami… Nie możemy jednak w niej utonąć! Rozpaczliwie walczymy o jakąkolwiek nadzieję, o każdy kolejny miesiąc z synkiem! Gdy na horyzoncie pojawiła się szansa, zrobimy wszystko, by ją wykorzystać. I błagamy Was o ratunek…

Miesiąc temu zaczął się koniec naszego świata… Synek zaczął źle się czuć. Był osłabiony, budził się w nocy, źle spał, cały się pocił. Zauważyłam też, że oczko ma lekko przechylone na bok. Myślałam, że zwykły zez. Na drugi dzień oczko jeszcze bardziej się przechyliło. Potem zaczął opadać kącik warg…

Kacper Gajda

Od razu pojechaliśmy do lekarza, a ten skierował nas do okulisty. Specjalista niczego nie zauważył. Oczka były zdrowie, a zez można skorygować okularami - usłyszeliśmy. Ale to nie było to… Kacperek zaczął słaniać się na nogach, nierówno chodził. Było coraz gorzej. Pojechaliśmy na pogotowie. 

Już po podstawowych badaniach lekarz zaczął się niepokoić. Kacperek pojechał na badanie rentgenem. Potem przyszedł do nas lekarz i powiedział, że to guz pnia mózgu wielkości jaja. Trudno opisać to, co człowiek wtedy czuje. Jakby zapadał się do środka, wciągany przez tajemniczą siłę - ciemność, która zabiera każde radosne wspomnienie, zadając tylko ból chwili obecnej...

Tego samego dnia badanie rezonansem potwierdziło diagnozę. Nie wyszliśmy już ze szpitala. Kacperek dostał sterydy, a z każdym dniem dochodziły nowe dolegliwości - skrzywiona twarz, niewyraźna mowa, główka przechylona na bok. Bał się nagle wielu rzeczy…

Kacper Gajda

Rozpoczęła się też radioterapia - mamy mieć do 30 naświetlań. Powiedziano nam, że to jedyna możliwość, nic więcej nie są w stanie zaproponować. Codziennie więc rano jeździmy  na naświetlania, dzień w dzień Kacper dostaje narkozę, także lek, który ma za zadanie zapobiec przerzutom. To tylko przedłużenie życia i nie wiadomo, na jak długo. Czy radioterapia zadziała? Czy guz się zmniejszy choć trochę? Dowiemy się najwcześniej za 1,5 miesiąca.

Wiemy, że to śmiertelna choroba, że z dużym prawdopodobieństwem Kacperkowi nie będzie nigdy dane dorosnąć… Czas. O to teraz walczymy. Jedyne miejsce na świecie, gdzie dają nam nadzieję, to klinika w Zurychu. Jeśli radioterapia pomoże i guz się zmniejszy, będzie można zrobić jego biopsję i dobrać leczenie. To jednak koszty, których nie jesteśmy w stanie ponieść - nawet ponad pół miliona złotych. 

Kacper Gajda

Właściwie od momentu diagnozy zostaliśmy z mężem bez pracy - musimy być z synkiem, który bardzo potrzebuje teraz miłości i wsparcia. Chcemy jak najbardziej oszczędzić mu strachu i cierpienia.

W rozpaczy szukaliśmy ratunku na całym świecie, znaleźliśmy tylko tam. Wierzymy, musimy wierzyć, że medycyna będzie wciąż się rozwijać, a my będziemy mogli kupować więcej i więcej czasu dla naszego synka. Każdy rodzic zrobiłby to samo, każdy walczyłby o następny rok razem… 


Prosimy o pomoc.

Mama

141 788,61 zł
Wsparło 2429 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki