Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zostań moją prawą ręką. Walczymy o protezę dla Kacperka!

Kacper Mielecki
Zbiórka zakończona
9 528,18 zł ( 100% )
Wsparło 310 osób
Cel zbiórki:

Proteza prawej rączki i rehabilitacja dla Kacperka

Kacper Mielecki, 5 lat
Siennica, mazowieckie
Brak prawej dłoni, skrócenie lewego przedramienia
Rozpoczęcie: 17 Października 2017
Zakończenie: 16 Stycznia 2018

Opis zbiórki

Wielkie niebieskie oczy, blond włosy, szeroki uśmiech i coś, co zwraca uwagę najmocniej – brak prawej rączki. Kacperek, nasz jedyny synek, nie pomacha do nas swoją prawą rączką. Nie podbiegnie do nas i nie zarzuci nam rąk na szyję. Nie zrobi wielu rzeczy, które dla dzieci w jego wieku są naturalne. 

Wrodzona wada prawej rączki. Kacper urodził się bez prawego przedramienia. Jego rączka kończy się w miejscu, w którym powinien mieć zgięcie łokcia. Kiedy próbuje chwycić swoją ulubioną zabawkę w obie rączki, zabawka spada na ziemię. Nie może chwycić butelki, gdy chce się napić. Nie może podeprzeć się prawą rączką, gdy próbuje stawiać swoje małe kroczki.

To są małe, dziecięce problemy. Niestety one będą rosły razem z Kacperkiem. Im będzie starszy, tym bardziej będą utrudniały mu życie. Teraz Kacper niewiele jeszcze rozumie, ale kiedy zrozumie, boimy się, że będzie cierpiał. A przecież najgorsze dla rodziców jest cierpienie własnego dziecka.

O tym, że moje dziecko urodzi się bez ręki dowiedziałam się w piątym miesiącu ciąży. Na badanie USG zawsze chodziłam z lekkim niepokojem – w końcu to było nasze pierwsze dziecko. Nie sądziłam, że na obrazie monitora USG zobaczę coś takiego. W czasie badania lewą rączkę Kacper trzymał przy twarzy. W pierwszych sekundach myślałam, że prawej po prostu nie widać. Później usłyszałam od lekarza, że tej rączki po prostu nie ma, że moje dziecko urodzi się z poważną wadą.

Jaka była przyczyna wady? Tego do dziś nikt nie potrafi wytłumaczyć.  Pozostałe cztery tygodnie ciąży przygotowywaliśmy się na przyjście Kacpra. Baliśmy się o wiele bardziej, niż przed diagnozą, ale i kochaliśmy go o wiele mocniej. Wiedzieliśmy, że niedługo rozpoczniemy walkę o to, by kiedyś był szczęśliwy. Kiedy się urodził, byliśmy gotowi do walki o jego przyszłość. Cieszyliśmy się. Całowaliśmy zarówno prawą, jak i lewą rączkę, i nie mogliśmy doczekać się dnia, kiedy zabierzemy nasz skarb do domu. Tam już wszystko na niego czekało.

Od razu zaczęliśmy szukać pomocy w gabinetach specjalistów i ośrodkach rehabilitacyjnych. Jak rodzice mogą bezczynnie patrzeć, jak ich dziecko traci szanse na normalne życie? Jak mogą wtedy nie walczyć? Swoje już wypłakaliśmy. Teraz musimy zrobić wszystko, by w przyszłości Kacper mógł mieć normalne życie. Jedyną szansą na to jest proteza i systematyczna rehabilitacja.  Choć jako rodzice robimy wszystko, aby nasz ukochany synek mógł, podobnie jak inne dzieci, cieszyć się urokami dzieciństwa, nie na wszystko nas stać...

Moje marzenie jest bardzo proste. Chciałabym móc kiedyś chwycić Kacperka za rączkę i pójść z nim na spacer. Proteza jest szansą na to, by to marzenie się spełniło. Dzięki niej Kacperek będzie mógł żyć niemal jak zdrowe dziecko.

Wierzymy, że kiedyś, kiedy będziesz miał/a okazję spotkać Kacperka, poda Ci swoją prawą rączkę i sam podziękuje. Prosimy, pomóż nam walczyć o jego przyszłość.

9 528,18 zł ( 100% )
Wsparło 310 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki