Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uwięziona we własnym ciele – pomóż uwolnić Kaję od bólu!

Kaja Bajewska
Zbiórka zakończona
31 935,00 zł ( 100% )
Wsparły 1172 osoby
Cel zbiórki:

Leczenie komórkami macierzystymi - szansa na sprawność dla Kai

Kaja Bajewska, 15 lat
Księginice, dolnośląskie
Wada wrodzona mózgowia - holoprosencephalia
Rozpoczęcie: 26 Marca 2018
Zakończenie: 4 Czerwca 2019

Rezultat zbiórki

Dziękujemy! 

Kaja Bajewska

Kaja Bajewska

Aktualizacje

100% na zbiórce! Dziękujemy!

Kochani,

zamykamy zbiórkę na 100%! Brakujące na ten moment 11 tysięcy złotych udało się przekazać decyzją Fundacji Siepomaga i rodziny Tomka.

Tomek zmagał się z chorobą nowotworową. Chociaż nie ma go już z nami, pozostawił po sobie mnóstwo dobra, które dzięki niemu może wciąż trwać! (https://www.siepomaga.pl/ratujemy-tomka)

Dziękujemy rodzinie Tomka, dziękujemy wszystkim z Was, którzy wsparli trudną walkę o zdrowie Kai!

Opis zbiórki

Kaja mówi do mnie oczami – inaczej nie potrafi. Wrodzona wada doprowadziła do porażenia czterokończynowego i padaczki. Wszystkie emocje – radość, smutek, czy strach powodują silną spastykę – napięte  całe ciało i niewyobrażalny ból, który widzę w jej oczach niemal każdego dnia. Odkąd wiem, że istnieje szansa, by uwolnić ją od cierpienia, nie marzę o niczym innym. Pomożesz nam?

Kaja Bajewska

Holoprosencefalia – bardzo rzadka wada ośrodkowego układu nerwowego, która oznacza, że podział na półkule w mózgu nie doszedł do końca. W mózgu Kai nie powstało spoidło, które u zdrowych osób łączy półkule. Co to oznacza, przekonywaliśmy się z każdą kolejną diagnozą.

Kaja cierpi na małogłowie, czterokończynowe porażenie mózgowe, padaczkę i wadę wzroku. Nie jest w stanie samodzielnie usiąść, chodzić ani mówić. Porozumiewa się ze mną w wzrokiem – dzięki cyber-eye, czyli systemowi alternatywnej komunikacji za pomocą ruchów gałek ocznych. Dzięki temu wiem, że Kaja bardzo dużo rozumie. Niestety jej ciało jest więzieniem, z którego bardzo ciężko jest się wydostać. Każdy ruch, czy chęć przekazania komunikatu to niewyobrażalny ból spowodowany przez nadmierne napięcie mięśniowe. To tak, jakby całe ciało ogarniały silne skurcze. Kaja nie może zapanować wtedy nad językiem i połykaniem śliny…

Kaja Bajewska

Jedyną metodą walki jest intensywna, codzienna rehabilitacja. Aby uniknąć kolejnych operacji Kajusia musi kilka godzin dziennie nosić ortezy na nóżkach. Z pokorą znosi każdy dzień wypełniony po brzegi ćwiczeniami. Niestety – jak się okazuje, to wciąż za mało. Niedawno Kaja została zakwalifikowana do leczenia komórkami macierzystymi.

Podczas konsultacji w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie dowiedzieliśmy się, że są szanse na poprawę funkcji poznawczych i ruchowych o 20%. Dzięki temu u Kai poprawi się rozumienie, mowa, poruszanie się i funkcjonowanie narządów wewnętrznych. 20% to dla nas bardzo wiele – o wiele więcej, niż udało nam się wypracować przez ostatnie lata! Każda, nawet najmniejsza poprawa, to dla Kai mniej bólu i cierpienia, dlatego wiem, że nie możemy stracić na nią szansy.

Kaja Bajewska

Jestem mamą, kocham Kaję całym swoim sercem i wiem, że nie mogę dopuścić do tego, by cierpiała. Niestety terapia, do której została zakwalifikowana, nie jest refundowana, a jej koszt znacznie przewyższa nasz dochód. Tym bardziej, że codzienna rehabilitacja również bardzo dużo kosztuje. Jeśli się poddam, stracimy szansę, na którą bardzo długo czekałyśmy.

31 935,00 zł ( 100% )
Wsparły 1172 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki