Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tata walczy o zdrowie synka. Pomóż Kajtkowi pokonać cukrzycę!

Kajetan Najdzion
Zbiórka zakończona

Tata walczy o zdrowie synka. Pomóż Kajtkowi pokonać cukrzycę!

116 828,00 zł ( 100,01% )
Wsparło 2587 osób
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 9 podań

Kajetan Najdzion, 5 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Cukrzyca typu 1
Rozpoczęcie: 19 Lipca 2019
Zakończenie: 14 Października 2019

Opis zbiórki

Życie z cukrzycą gorzki ma smak. Szczególnie dla 3-latka, który nagle zwyczajną i beztroską codzienność musiał zamienić na niechcianą przyjaźń z igłami, bólem i cierpieniem. Nasze dni stały się ciągłym strachem o poziom cukru. Jak jest go za mało - niedobrze, jeśli nagle skoczy do góry - to też zagrożenie. Z tej choroby się nie wyrasta, pozostaje z człowiekiem do ostatniego tchnienia. Jedyną szansą na poprawę daje innowacyjna terapia komórkami macierzystymi… Ja, tata proszę, pomóż mojemu synowi. 

Kajetan Najdzion


Wszystko runęło pół roku temu. Synek trafił do szpitala z bardzo wysokim poziomem cukru. Po wykonaniu rutynowych badań zdiagnozowano cukrzycę typu 1. Trafił nam się wyjątkowo trudny, podstępny i wymagający przeciwnik, który w wyniku nieprawidłowego działania układu odpornościowego, niszczy komórki trzustki odpowiedzialne za produkcję insuliny i regulację odpowiedniego poziomu cukru we krwi. 


Kontrola - musimy to słowo odmieniać przez wszystkie możliwe przypadki. Nie wolno nam stracić syna nawet na chwilę z oczu. W jednej chwili może się normalnie bawić, a za chwilę z powodu zmiany poziomu cukru, traci przytomność i pojawia się zagrożenie życia. Choroba uszkadza nerki, wzrok i układ nerwowy. Jest jak tykająca bomba, której nie sposób rozbroić. Dorosłemu trudno znosić takie niedogodności, a co dopiero 3-letniemu dziecku…


Kajtek ma założoną specjalną pompę, która cały czas podaje mu insulinę, bez której nie może żyć. Jej obecność wiąże się z robieniem bolesnych wkłuć, tworzeniem się wzrostów i ran. Moje dorosłe, męskie serce kraje się na pół, kiedy widzę ten strach i ból w oczach własnego dziecka, ale wiem, że nie ma od tego odwrotu. Tak wygląda codzienność cukrzyka, nawet tego niewinnego i bezbronnego.

Kajetan Najdzion


Chcemy zrobić wszystko, żeby poprawić jakość życia naszego synka i zmniejszyć jego cierpienie najbardziej, jak się tylko da. Stąd ta innowacyjna terapia komórkami macierzystymi, których zadaniem będzie odbudowanie zniszczonych elementów trzustki do takiego stopnia, żeby mogła służyć Kajtkowi tak, jak służy zdrowym ludziom. Terapia składa się z 2 serii po 5 podań i my pierwsze podanie w połowie lipca mamy już za sobą. Przed nami drugie w połowie sierpnia. Tutaj, niestety pojawia się problem…


Terapia jest bardzo kosztowna. Na to pierwsze podanie udało nam się zebrać środki we własnym zakresie, ale z kolejnymi już nie damy rady… Jedna infuzja to koszt ponad 12 tysięcy złotych i mamy tylko kilkanaście dni, żeby uzbierać tę kwotę, a za kolejny miesiąc następne tyle... Bardzo liczy się czas, dlatego nie chcemy przerywać rozpoczętej już terapii i prosimy o pomoc.

Kajetan Najdzion


Kajtek nie rozumie tego całego zamieszania, które się w ostatnich miesiącach wokół niego dzieje. Insulina, komórki, pieniądze, zbiórka? Dla 3-latka są to kompletnie abstrakcyjne pojęcia. On chciałby po prostu, żeby nie bolało. Tak niewiele, ale przy tej chorobie - szczyt marzeń. Wierzę, że życie syna może jeszcze mieć słodki smak. Wierzę, że będzie to możliwe dzięki Twojemu wsparciu...

Łukasz - tata

116 828,00 zł ( 100,01% )
Wsparło 2587 osób

Obserwuj ważne zbiórki