Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

W zaczarowanym świecie nie ma bólu. Pomóż Kalince w walce o zdrowie!

Kalina Strok
Zbiórka zakończona
8 621,43 zł ( 100,05% )
Wsparło 128 osób
Cel zbiórki:

zabieg fibrotomii na Ukrainie

Organizator zbiórki: Fundacja Dogonić Nadzieję
Kalina Strok, 12 lat
Biała Podlaska , lubelskie
Autyzm, wzmożone napięcie mięśniowe
Rozpoczęcie: 17 Stycznia 2019
Zakończenie: 14 Marca 2019

Aktualizacje

Kalina jest już po zabiegu fibrotomii. Dziękujemy za pomoc!

Dostaliśmy wiadomość od mamy Kaliny: 

Chciałabym podziękować wszystkim za każdą złotówkę i ciepłe słowa skierowane w naszym kierunku. Bardzo dziękuję za zainteresowanie historią Kalinki! 

Kalina jest już po operacji fibrotomii na Ukrainie. Wszystko przebiegło zgodnie z planem, operacja zakończyła się powodzeniem. Za 2 tygodnie Kalinka podejmie pierwszą próbę stanięcia na nogi. Wszystko dzięki Waszemu wsparciu! 

Kalina Strok

Opis zbiórki

3 lata oczekiwania na diagnozę. Życie w niepewności, stres i walka z codziennością. Dzieciństwo Kaliny nie było usłane różami, mimo że robiliśmy wszystko, by zapewnić jej to, co najlepsze. Wspólna droga, przez gabinety lekarskie, podczas której poznawaliśmy nasze możliwości i ograniczenia. I ten widok zazdrosnego spojrzenia mojej córeczki obserwującej sprawne dzieci, który łamie mi serce…


Kiedy w wieku 3 lat usłyszeliśmy, że Kalinka ma autyzm, nie wiedzieliśmy co z tą wiedzą zrobić. Przeczytaliśmy wszystko, co możliwe, rozmawialiśmy z innymi rodzicami. Wiedzieliśmy, że musimy działać, by zapewnić jej wszelkie możliwości rozwoju. Z czasem najbardziej martwiło mnie to, że córeczka chodzi na palcach - początkowo zdarzało się to od czasu do czasu, a niebawem stało się permanentne. Lekarze mówili, że to efekt autyzmu, że nadwrażliwość może objawia się w różnych rejonach ciała. Nie mogłam się z tym pogodzić, obserwowałam Kalinę i miałam wrażenie, że jest coraz gorzej. Moja mała córeczka nie była w stanie postawić stopy na ziemi. Widziałam w jej oczach łzy… Nie wiedziałam, jak jej pomóc, ale wiedziałam, że stanie z założonymi rękami nie wchodzi w grę.

Kalina Strok


Po zdiagnozowaniu autyzmu byłam przekonana, że to największa tragedia. Nie chciałam, by los nas tak doświadczał. Z czasem zaakceptowałam dolegliwości i podjęłam decyzję, że muszę zorganizować nasze życie tak, by mimo choroby rytm dnia wyznaczany był małymi radościami. Cała nasza rzeczywistość podporządkowana jest terapii, która zapewnia Kalinie właściwy rozwój. Codzienna praca przynosi niesamowite efekty - córeczka pod względem rozwoju mentalnego nie odbiega od swoich rówieśników. Każdego dnia widzę, że walczy z ograniczeniami, stara się wychodzić ze swojego świata i mimo strachu poznawać to, co ją otacza.


Niestety, autyzm to tylko część naszych problemów. Wzmożone napięcie mięśniowe utrudnia Kalince poruszanie się. Ból w łydkach, problemy z miednicą i kręgosłupem. To wszystko staje nam na drodze w dalszym rozwoju. Ból utrudnia nam współpracę ze specjalistami… a szybkość jego rozprzestrzeniania mnie przeraża. Lekarze nie zdiagnozowali Mózgowego Porażenia Dziecięcego. Na badania wybieramy się latem 2019 roku. To za późno. Musimy działać natychmiast. Znalazłam możliwość: zabieg Fibrotomii to nasza szansa na pokonanie bólu, na przywrócenie Kalince możliwości chodzenia. Zabieg wykonany na Ukrainie to szansa dla mojej małej córeczki, na pokonanie jednej z wielu przeciwności, którymi doświadczył ją los. Operacja przeprowadzana jest przy znieczuleniu miejscowym, jest nieinwazyjna, a po zabiegu nie ma konieczności zakładania gipsu i ortez.

Kalina Strok


Kalinka jest dzieckiem specyficznym. Z jednej strony jest pogodna, uśmiechnięta, ciekawa świata. Z drugiej wycofana, obawia się ludzi, a normy społeczne i wszystko o czym dzieci w jej wieku doskonale wiedzą na temat zachowania w grupie zupełnie ją przerastają. Kiedy wychodzimy z domu, Kalina patrzy na dzieci jeżdżące na rowerze i mówi, że też chce. A ja… za każdym czasem funduje jej rozczarowanie w postaci słów: “Nie możesz.”. To najgorsze, co mogę powiedzieć mojemu dziecku. Kalina z obecnymi dolegliwościami nie jest w stanie opanować ruchu, który wprawi koła w ruch. Wiem, dla wielu wyda się to banałem, ale wyobraź sobie siebie w wieku kilku lat… Też chciałeś bawić się z innymi dziećmi, prawda?


Kwota, na którą został wyceniony zabieg, jest całkowicie poza naszym zasięgiem. Wszystkie dostępne fundusze przeznaczamy na opiekę specjalistów i regularną terapię. To jeszcze mała dziewczynka - jej życie nie może być pasmem bólu i strachu… Pomóżcie nam w ratowaniu zdrowia Kalinki - sprawność i brak bólu to dla nas szansa na normalne życie. Na to, by każdy dzień nie kończył się płaczem. Kalinka płacze, bo boli ją coraz bardziej. Ja, bo nie mogę jej pomóc i marzę o tym, by moja dziewczynka mogła żyć podobnie do sprawnych dzieci… Termin operacji to 30 marca, czas nam się kończy! 

8 621,43 zł ( 100,05% )
Wsparło 128 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki