Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Karinka wycierpiała już zbyt wiele... Możemy jej pomóc!

Karina Konka
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

roczna rehabilitacja

Karina Konka, 13 lat
Łódź, łódzkie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 28 Stycznia 2019
Zakończenie: 7 Grudnia 2019

Rezultat zbiórki

7 grudnia

Dzisiaj zakończyła się zbiórka Kariny, dzisiaj moja córeczka kończy 10 lat! Pięknie dziękujemy za wsparcie i szansę, jaką Państwo stworzyli Karinie. Dzięki rehabilitacji Karina walczy, by samodzielnie funkcjonować i cieszyć się życiem jak inne dzieci. Nawet w gipsach uczęszcza na rehabilitację!

Karina Konka

Dzięki Państwa pomocy nie martwimy się o jej terapię po operacji. Zgromadzone środki pozwolą na zapewnienie niezbędnej intensywnej fizjoterapii.

Z całego serca dziękujemy.

Katarzyna, mama Kariny 

Opis zbiórki

Czy wiesz, jak wiele bólu jest w stanie wytrzymać 10-letnie dziecko? Wiem, co myślisz — dzieci nie powinny cierpieć. To prawda, jednak nie zawsze życie jest sprawiedliwe… Karinka, moja córeczka, w swoim krótkim życiu doświadczyła już wiele bólu, ale to jej nie zatrzymało! Każdego dnia walczy o swoje zdrowie. Po ciężkiej operacji musi nauczyć się chodzić od nowa. To trudne i bardzo kosztowne, dlatego bardzo proszę o pomoc dla mojej córeczki…

Karina Konka

Na początku tego roku lekarze przecięli Karinie rdzeń kręgowy. Wszystko po to, by cierpiała mniej. Bolesne zastrzyki z toksyny botulinowej już nie działały, a przykurcze w nogach sprawiały jej duże cierpienie. Dzisiaj robimy wszystko, by córeczka mogła wrócić do funkcjonowania, znowu nauczyć się chodzić, zupełnie od początku, jak małe dziecko. Jesteśmy w tym razem, mama i córka, jednak miłość i wsparcie to za mało. By opłacić niezbędną rehabilitację, konieczne są ogromne środki…

Grudzień 2009 roku — to wtedy na świecie pojawiła się moja ukochana córeczka. Nasze szczęście nie trwało jednak długo… W drugim miesiącu życia lekarze stwierdzili opóźnienie psychoruchowe. Zaczęła się rehabilitacja. Wierzyłam, że Karinka z tego wyjdzie i dzięki ciężkiej pracy szybko nadgoni rówieśników. Niestety, najgorsze dopiero miało nadejść…

Karina Konka

Ostateczna, prawidłowa diagnoza zapadła o wiele za późno. Oznaczało to stracone najważniejsze miesiące, podczas których mogłybyśmy tak dużo osiągnąć… Nie wiedziałam, że moja córka ma porażenie mózgowe. Lekarze stwierdzili to dopiero w 20 miesiącu jej życia. Niedowład czterokończynowy z przewagą kończyn dolnych i lewej kończyny górnej — tak brzmiał nasz wyrok. Wtedy też przyszło orzeczenie o niepełnosprawności. Moja córka jest niepełnosprawna — ta myśl tłukła się po mojej głowie, raniła serce. Dlaczego właśnie my, dlaczego Karinkę to spotkało? Nie było jednak czasu, żeby się użalać. I tak za dużo go straciliśmy. Wiedziałam, że zrobię wszystko, by moja córka była szczęśliwa, mimo swojej choroby.

Dzisiaj Karinka jest pod opieką sztabu specjalistów: neurologa, neurochirurga, ortopedy, lekarza rehabilitanta oraz przychodni rehabilitacyjnej. Z powodu licznych chorób towarzyszących znajduje się także pod opieką: poradni onkologiczno-hematologicznej w Szczecinie (w związku z zaburzeniami krzepnięcia – choroba von Willebranda); kardiologa (niewielka wada serca); urologa (pęcherz neurogenny); alergologa (uczulenie pokarmowe i wziewne). Dużo jak na tak małą dziewczynkę…

Karina Konka

Na chorobę Karinki nie ma leku, ona nigdy nie wyzdrowieje. Jedynym ratunkiem jest rehabilitacja — systematyczna, nieprzerwana, uciążliwa, ale niosąca nadzieję na poprawę. I bardzo droga…  Wydałam wszystkie oszczędności, by spełnić potrzeby córeczki. Rehabilitacja, leki, ortezy, konsultacje, specjalistyczne sprzęty — rodzic niepełnosprawnego dziecka jest zdany na siebie i na pomoc innych. To, co zapewnia państwo, nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby, nie mówiąc już o codziennej, niezbędnej terapii.

Wiem, że Karinka jest niepełnosprawna, ale wiem też, że ma ogromny potencjał! Specjaliści mówią, że ma szansę w miarę samodzielnie funkcjonować. To dla mnie najważniejsze, bo przecież nie będziemy razem zawsze… Moja córka jest ciągle uśmiechnięta jakby na przekór chorobie. Pokazuje jej każdego dnia, że tak łatwo z nią nie wygra! Karinka bardzo wierzy, że będzie znów chodzić, a ja zrobię wszystko, by tak się stało. Po operacji niezbędna jest intensywna rehabilitacja, na którą mnie nie stać, dlatego bardzo proszę o pomoc. Wiem, że Karinka nie zmarnuje szansy, jeśli ją otrzyma.

Katarzyna, mama Kariny



******

Karinka prosi o pomoc:



Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki