Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gdy niemal całkowicie tracisz wzrok...

Karol Król
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 10 podań, ubezpieczenie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Karol Król, 23 lata
Gnojno, świętokrzyskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 28 Października 2020
Zakończenie: 25 Stycznia 2022

Opis zbiórki

Od wypadku mojego syna minęły już trzy lata, a ja dalej nie mogę pogodzić się z tym, co się wtedy wydarzyło. W grudniu 2018 roku cały nasz świat rozsypał się w drobne kawałki i teraz każdego dnia staramy się, krok po kroku, poskładać go na nowo. Nie jest to jednak łatwe. Wciąż piętrzą się przed nami bariery i przeszkody, których samodzielnie nie damy rady pokonać…

Karol uległ wypadkowi komunikacyjnemu, z którego konsekwencjami zmaga się do dziś. Urazy okazały się bardzo rozległe, wielonarządowe, a nawet zagrażające życiu. Syn spędził prawie pół roku na szpitalnej sali. Tylko dzięki żmudnej i wymagającej rehabilitacji był w stanie po czasie stanąć na własnych nogach. 

Codziennie pokonywałam 70 kilometrów, aby być przy Karolu w szpitalu, opiekować się nim osobiście, obserwować postępy w leczeniu. Gdy w końcu udało nam się wrócić do domu, wierzyłam, że będziemy mieli chwilę spokoju, że będziemy mogli spędzić spokojnie czas z całą rodziną w komplecie. Karol ma młodsze rodzeństwo, dwóch braci w wieku 6 i 11 lat. Za każdym razem, gdy odbierałam synków ze szkoły, zadawali mi pytania, czy znów będziemy musieli gdzieś jechać. To nie był łatwy czas dla nikogo z nas i wciąż mamy jeszcze tak trudną drogę przed sobą. 

W wyniku wypadku Karol doznał urazu głowy, krwiaka i obrzęku mózgu, a w konsekwencji również prawostronnego niedowładu. Doszło również do złamania szczęki, żuchwy i prawego oczodołu, stłuczenia płuc i jelit. Oprócz usprawniania narządów ruchu, Karol musi również ćwiczyć pamięć i koncentrację. Niestety, jedną z konsekwencji było również uszkodzenie wzroku - w lewym oku połowicznie, w prawym niemalże całkowicie. Myśleliśmy, że Karol już nigdy nie zobaczy na prawe oko, na szczęście podczas jego 20. urodzin wydarzył się cud. Syn zaczął dostrzegać czarne, rozmazane punkty, co dało nam nadzieję na to, że znajdzie się ratunek...

Rozpoczęliśmy leczenie w prywatnej Klinice w Warszawie. Niestety po rocznym przyjmowaniu leków wszystko stanęło w miejscu. Lekarze stwierdzili, że nie ma sensu kontynuować leczenia. Na szczęście nie poddaliśmy się i postanowiliśmy szukać pomocy dalej, co przyniosło pozytywne efekty. Klinika w Częstochowie zakwalifikowała syna do terapii komórkami macierzystymi w celu odbudowy nerwu wzrokowego. 

Koszty jakie ponieśliśmy przez te dwa lata bardzo wyczerpały nas finansowo, dlatego prosimy Was o każdą możliwą złotówkę wsparcia. Wierzę, że dobro wcześniej czy później wraca, przekonałam się o tym na własnej skórze. Nasz syn chodzi, rozumie, a co najważniejsze -  jest z nami wbrew wcześniejszym złym rokowaniom. Z całego serca prosimy o udostępnianie naszego apelu i wpłatę każdej możliwej złotówki, która dla nas w tej chwili tak wiele znaczy!

Anna, mama

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki