❗Ratując dziecko, została ciężko ranna... Pilnie potrzebna pomoc dla bohaterskiej mamy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 8 647 osób
293 611 zł (100,4%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0099416 Karolina
Zbiórka na cel
Leczenie operacyjne prawej nogi w Paley European Institute i rehabilitacja

Karolina Karalus, 42 lata

Płyćwia, łódzkie

Stan po wypadku: wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej

Rozpoczęcie: 30 Listopada 2020
Zakończenie: 1 Czerwca 2021

12 Kwietnia 2021, 15:30
Mamy środki na operację Karoliny!

Kochani, mamy to! Pasek zbiórki dla Karoliny – bohaterskiej mamy, która ratując życie córeczki, niemal straciła własne – zazielenił się w 100%! Karolina przejdzie operację nogi w Paley Institute, dzięki której odzyska sprawność

Nasza radość i szczęście jest dziś ogromne!

Chcielibyśmy Wam wszystkim bardzo podziękować za każdy gest dobrej woli, za każdą złotówkę i udostępnienie, za Wasze piękne i otwarte serca. To dzięki Wam dziś wzruszam się i cieszę na myśl, że mój powrót do sprawności jest w zasięgu ręki.

Nie sposób wymienić wszystkich, którzy dzielnie walczyli razem ze mną i każdego dnia dodawali mi otuchy i wiary…  Dziękuję całej administracji grupy licytacyjnej, Anonimowym Pomagaczom, firmom…  Dużą rolę odegrały również media, dzięki którym udało się nagłośnić moją historię, a tym samym dotrzeć do osób. Bardzo dziękujemy za wytrwałość, za ciepłe słowa i za to, że byliście z nami do końca zbiórki.

Karolina Karalus

Przede mną 3 operacje w przeciągu 5 kolejnych miesięcy. Oczywiście już po tej pierwszej operacji i najważniejszej postaram się jak najszybciej opowiedzieć Wam, czy wszystko poszło z planem leczenia.

Bardzo się cieszymy i szczerze nie możemy się już doczekać. Całą nadwyżkę z zielonego paska przeznaczymy na rehabilitację, którą będzie trwała około 5 lat.

Dziękuję za to, że pozwoliliście mi uwierzyć w sprawną przyszłość!

Karolina z rodziną

Pokaż wszystkie aktualizacje

06 Kwietnia 2021, 10:18
❗️Zostało 12 tysięcy - pełna mobilizacja! Operacja już za 2 tygodnie!

Kochani,

Brakuje już niewiele do zakończenia zbiórki, ale to jednak najtrudniejszy czas, bo zostało TYLKO kilkanaście dni do operacji! Potem Karolinę czeka jeszcze długotrwała rehabilitacja…

Tak jak na zdjęciu poniżej wygląda zmiażdżona w wypadku noga Karoliny… Sami widzicie, że to ostatnia szansa na ratunek!

Karolina Karalus

Karolina i jej rodzina borykała się ostatnio z chorobą, dlatego nie miała siły zająć się zbiórką… Poprosiła nas o pomoc.

W imieniu Karoliny i jej córeczki Aluni chcemy podziękować Wam wszystkim za całe dotychczasowe wsparcie. I prosimy, jeśli tylko chcesz i możesz – pomóż raz jeszcze… Wierzymy, że uda nam się zakończyć zbiórkę jeszcze przed 21 kwietnia, czyli dniem operacji.

Błagamy o pełną mobilizację!

09 Marca 2021, 10:14
WAŻNE❗️Do operacji Karoliny zostało tylko kilka tygodni!

Mamy dwie bardzo ważne wiadomości, którymi musimy się z Tobą podzielić! Znamy już termin pierwszej operacji Karoliny - odbędzie się już 21 kwietnia. Zostało kilka tygodni!

To dobra wiadomość, niestety jest też zła. Kosztorys nie uwzględniał rehabilitacji po pierwszej operacji, która jest koniecznym etapem leczenia. Dlatego musimy powiększyć kwotę zbiórki. To niezbędne do walki o sprawność!

Karolina Karalus

Wciąż brakuje środków, dlatego prosimy o wsparcie i ratunek... Dziękujemy też za wszystko, za całą Twoją pomoc, bo to ona daje Karolinie nadzieję, że jeszcze kiedyś uda jej się pójść z córeczką na spacer... 

Dziękujemy i błagamy o pomoc...

Każda matka, widząc zagrożenie dla swojego dziecka, nie myśli o sobie, tylko o nim… Kiedy ma się sekundę na podjęcie decyzji, myśli się tylko i wyłącznie o bezpieczeństwie własnego dziecka. Tego feralnego dnia tak właśnie się stało.

Przygotowywaliśmy się do jednej z najważniejszych uroczystości w naszej rodzinie – ślubu i wesela mojego brata. Miałam zawieźć córeczkę do siostry męża, by zaopiekowała się nią na czas przygotowań. Już zbierałam się do wyjścia, gdy nagle usłyszałam rozpaczliwy krzyk teściowej: „Ratuj Alę!” To najbardziej pamiętam... W ułamku sekundy dotarło do mnie, że zaparkowane auto zaczęło się staczać i pędzi prosto na wózek, w którym siedzi moja mała córeczka…

Karolina Karalus

Nie myśląc za wiele, rzuciłam się przed siebie, aby ratować dziecko. To był odruch bezwarunkowy. Każda matka postąpiłaby pewnie jak ja… Nawet przez moment nie pomyślałam, że coś może mi się stać. Dziecko było dla mnie najważniejsze. I pewnie drugi raz zrobiłabym tak samo. Udało mi się ocalić Alę i to się liczy. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to ja dostałam rozległych obrażeń… W amoku myślałam tylko o mojej córce i czy nic jej nie jest… Słyszałam jej płacz, serce przepełniał strach o jej życie. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że jestem ranna.

Kolejne dwa miesiące to najtragiczniejszy i najtrudniejszy okres w całym moim życiu. Zaraz po wypadku trafiłam na OIOM w Łodzi… Doznałam bardzo ciężkich obrażeń. Uraz głowy, lewej ręki i wieloodłamkowe zmiażdżenie prawej kości piszczelowej oraz kości strzałkowej. Dopiero w szpitalu uświadomiłam sobie, jak bardzo jest źle… Noga była w tak złym stanie, że lekarze przygotowywali mnie na to, że trzeba będzie ją amputować. Konieczny był transport do innego szpitala. Kiedy emocje opadły, przyszedł potworny ból… Nagle straciłam sprawność i dotychczasowe życie. Cierpienie i rozłąka z roczną córeczką oraz to, że nie mogę jej przytulić do snu, sprawiały, że płakałam każdego dnia…

Karolina Karalus

Po dwóch miesiącach rozłąki nadszedł moment spotkania z moją kochaną Alicją. Tego dnia nie zapomnę do końca życia… Uśmiech malutkiej, jej zapach i pierwsze wypowiedziane słowa, które mnie ominęły, sprawiły, że ciężko było mi powstrzymać łzy, ale tym razem były to łzy szczęścia.

Przed wypadkiem byłam zdrową żoną i mamą. Po nim mogłam poruszać się tylko na wózku, a potem o kulach… Amputacji na szczęście udało się uniknąć, noga jest jednak ciągle w fatalnym stanie. Zaczęłam szukać lekarzy i metod, które mogłyby sprawić, że znów będę chodzić o własnych siłach. Zaczęłam szukać nadziei… Nie było to takie proste. Mój przypadek okazał bardzo skomplikowany… Uraz był rozległy, otwarty; uszkodzeniu uległy tkanki miękkie; kości były złamane, doszło do powikłań – infekcji oraz masywnego ubytku kości piszczelowej oraz strzałkowej.

Karolina Karalus

Cieszę się, że żyję i naprawdę bardzo to doceniam, radują mnie małe rzeczy – każdy dzień spędzony z moją córeczką, każdy jej uśmiech. Jednak czasem jest ciężko… Poruszanie się o kulach sprawia, że codziennie odczuwam ból zarówno zmiażdżonej nogi, jak i tej zdrowej. Opieram na niej cały ciężar ciała, jest mocno eksploatowana i narażona na kontuzje. Jeśli ona odmówi posłuszeństwa, usiądę na wózku inwalidzkim…

Kiedy usłyszałam, że istnieje sposób, dzięki któremu będę mogła znowu chodzić, wiedziałam, że to będzie wymagać zastosowania najbardziej zaawansowanych metod leczenia i pracy najlepszych lekarzy. Nie myliłam się. Lekarze z European Paley Institute w Warszawie to specjaliści, którym zaufał i których przeszkolił dr Dror Paley, światowej sławy ortopeda, który przeprowadził ponad 1000 operacji wydłużania kończyn dzieci i dorosłych oraz kilkanaście tysięcy operacji ortopedycznych. Tylko dzięki tym specjalistom mogę odzyskać sprawność i znowu cieszyć się pełnią życia. Jedyna ogromna przeszkoda to koszt operacji, całkowicie dla nas nieosiągalny.

Karolina Karalus

Wiem, że inni proszą o pomoc, bo chcą ratować życie swoich dzieci i rozumiem to. Dla mnie życie mojej Ali też było najważniejsze… Dlatego tym bardziej jestem niezmiernie wdzięczna każdemu, kto chociaż na chwilę zatrzymał się na mojej historii i postanowił mnie wesprzeć. Teraz mam tylko jedno marzenie. Móc przejść kiedyś na własnych nogach, boso, po łące, za rękę z moją ukochaną córeczką… Proszę – pomóż mi.

- Karolina

Karolina Karalus

Licytując, kupując i sprzedając, pomagasz Karolinie! Weź udział w LICYTACJACH NA FACEBOOKU ❤

Śledź walkę Karoliny I obserwuj ją na INSTAGRAMIE!

Karolina Karalus

O Karolinie i jej historii w mediach:

➡️ Historia Karoliny w "Telewizji Republika"

➡️ Historia Karoliny w "Pytaniu na Śniadanie"

Karolina Karalus

➡️ Ceną za życie córki było zdrowie Karoliny. "Ala wciąż ma mamę, choć kaleką" // Gazeta Wyborcza

➡️ Samochód zmiażdżył jej nogę, gdy ratowała swą córkę. Mieszkanka Skierniewic walczy o normalność // NaszeMiasto.pl 

➡️ Rzuciła się pod samochód, by ratować córkę. Ma jedno marzenie // Wirtualna Polska

➡️„Mam tylko jedno marzenia – pójść z moją córeczką na długi spacer” // e-glos Skierniewice

➡️ W jednej chwili życie zmieniło się na zawsze // radio RSC

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 8 647 osób
293 611 zł (100,4%)
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0099416 Karolina