Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Żyję z paraliżującym bólem – proszę, pomóż mi się od niego uwolnić!

Karolina Szubiak-Siarkowska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja usunięcia endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Karolina Szubiak-Siarkowska, 39 lat
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 27 Stycznia 2020
Zakończenie: 2 Sierpnia 2020

Opis zbiórki

Choroba, którą u mnie zdiagnozowano, zawsze będzie kojarzyć mi się z bólem. Bólem, który przeszywa wszystkie części ciała. Bólem, który paraliżuje i który uniemożliwia normalne funkcjonowanie…

Oprócz bólu jest niestety jeszcze jedno. Choroba zabiera mi moje największe marzenie – możliwość bycia matką i noszenia pod swoim sercem drugiego bijącego serca. Proszę Cię o pomoc, by jeszcze kiedyś móc zostać mamą. Będę wdzięczna za każdą pomoc – za to, że nie przeszedłeś obok mojego wpisu obojętnie... 

Wszystko spadło na mnie nagle, znienacka. W 2015 roku stwierdzono u mnie endometriozę IV stopnia i bardzo duże torbiele na obydwu jajnikach. Ogromny cios. Na początku nie rozumiałam tej choroby i mało który lekarz był w stanie mi ją wtedy wytłumaczyć. 

Karolina Szubiak-Siarkowska

Przez te lata bólu, który nierzadko doprowadzał mnie do rozpaczy i paraliżu każdy tłumaczył, że miesiączka czasem tak boli, ale przestanie, gdy urodzę dziecko. Wierzyłam, choć ból nie przechodził, a ja nie mogłam zajść w ciążę. Z początku pomagały mi tabletki, później niestety mój organizm się na nie uodpornił. Biegunka, wymioty, zaparcia, silne bóle głowy, jajników, lędźwi – stawałam się wrakiem samej siebie. Budziłam się rano i nie wiedziałam, co mnie czeka. Po roku od diagnozy trafiłam do lekarza, który przywrócił mi nadzieję. Ten człowiek wytłumaczył mi moją chorobę i wskazał właściwą drogę leczenia. 

Niestety później nadeszły kolejne ciosy. Zaszłam w ciążę, ale poroniłam. Dwukrotnie… – w 2016. i w 2019. roku. 

Wiem, że jeśli chcę kiedykolwiek zaznać szczęścia bycia mamą muszę przejść operację usunięcia endometriozy. Niestety w naszym kraju nie jest ona refundowana. Dlatego sama muszę za nią zapłacić, a to koszt ponad 20 tysięcy złotych. Termin wyznaczono już na 30 marca...

Boje się każdego dnia, że choroba wygra i że nie poznam, czym jest macierzyństwo. Jeśli to czytasz to proszę tylko o jedno – o pomoc, która przybliży mnie do zostania mamą. Dziękuję…

Karolina

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki