Kasia - anioł z podciętymi skrzydełkami

Zbiórka na cel: zbiórka na operację kończyn dolnych
Zbiórka zakończona
Katarzyna Kośmider
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 827 osób
34 190 zł (8,53%)

Katarzyna

rzadka choroba genetyczna – dysplazja diastroficzna

Będzin, śląskie

Rozpoczęcie: 24 Maja 2016
Zakończenie: 10 Stycznia 2017

05.01.17.

Kasia jest już z mamą w Niemczech, jednak  operacja nie odbyła się. 
Powodem był katar, niby drobna sprawa, ale przy Kasi chorobie to ogromne ryzyko. W międzyczasie lekarze zajęli się prawą nóżką. Zdjęli gips i druty, a teraz przygotowują ortezę.

Nadal brakuje bardzo dużej sumy pieniędzy na operację, która przybliży Kasię do sprawności. Koszty stale rosną, latego prosimy o wsparcie w tych szczególnie trudnych chwilach.

––––––––––––––––––

Na świat przyszła w ciszy. Wiotka krtań nie pozwoliła na wydanie pierwszego krzyku i przywitanie się ze światem. Była taka malutka – mierzyła zaledwie 48 centymetrów.

Dość dziwne, ponieważ zarówno mamie, jak i tacie wzrostu mógłby pozazdrościć niejeden koszykarz. A tu takie maleństwo. Kasię szybko zabrano od mamy i przewieziono do szpitala w Katowicach. Sina z niedotlenienia, malutka o nienaturalnie krzywych stópkach, a jednak ukochana córeczka – mama wiedziała, że od początku nie będzie łatwo, jednak czarna czuprynka zawładnęła jej sercem. "Moja" - szepnęła cicho do siebie i gdy tylko mogła wstać podążyła za córeczką, by walczyć i wygrać dla niej tyle, ile tylko będzie można.

Kasia (1,5 l.) cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną – dysplazję diastroficzną. Wygląda troszkę inaczej, niż dzieci w jej wieku. Ma skrócone kończyny, rączki ustawione łokciowo, mocno odstające kciuki. Przykurcze w stawach ciągle dają o sobie znać. Choroba zaburza rozwój chrząstki i kości, co powoduje zniekształcenia stawów, które utrudniają poruszanie się. Inaczej wyglądają nawet uszy Kasi.

Palce Kasi są prawie nieruchome. Bardzo trudno jest jej chwycić zabawkę czy butelkę z piciem. To strasznie irytujące, szczególnie dla półtorarocznego dziecka. Kasi zdarza się zdenerwować. Z bezsilności wybucha płaczem, który ciężko opanować. Nie może się podeprzeć przy siadaniu, ma problem z raczkowaniem. Jak każde dziecko znajduje swój sposób na zabawę. Gdy trzeba gdzieś podejść Kasia „podjedzie na pupie”. Ale przed Kasią jest całe dorosłe życie i od tego, co uda się naprawić teraz, zależy, jak będzie wyglądało w przyszłości.

Dziewczynka przeszła już dwie operacje i kilka zabiegów w naszym kraju. Niestety, nie przyniosły one znaczącej poprawy. Aby Kasia mogła chodzić i bawić się z innymi dziećmi, musi przejść kilka bardzo ciężkich i skomplikowanych operacji rekonstrukcji stawów.

W Polsce nie ma szpitala specjalizującego się w leczeniu dysplazji diastroficznej. Po długich poszukiwaniach rodzice trafili do niemieckiej Kliniki Ortopedycznej w Aschau, która ma w tym zakresie duże doświadczenie. Tamtejsi lekarze przedstawili następujący plan leczenia: 5 bardzo skomplikowanych operacji chirurgicznych i intensywna rehabilitacja. Początkowo popłakałam się z przerażenia, że moja maleńka córeczka będzie musiała przejść tyle operacji. Ale żal minął.  Teraz wiem, że nie ma innej drogi. Przed nami 5 operacji: biodra, dwóch kolan i obu stóp. Wiem, że będzie dużo płaczu, bólu i cierpienia, ale jest to jedyna właściwa droga. Niestety kosztuje zbyt wiele – mówi mama Kasi.

Wszystkie oszczędności, jakie do tej pory mieliśmy, przeznaczyliśmy na leczenie Kasi. Wydawało nam się, że jakoś sobie poradzimy, jednak w obliczu tak dużych kwot, jesteśmy bezradni… Nie jest łatwo prosić Was o pomoc, ale nie mamy wyjściachoć nie znacie naszej Kasi, prosimy pomóżcie nam w walce o jej normalność! Rozpoczęcie i kontynuowanie leczenia mojej córeczki przez tamtejszych specjalistów jest jedyną nadzieją na to, że będzie ona mogła w miarę normalnie funkcjonować, skończyć edukację, pracować, nie być osobą niepełnosprawną, skazaną na innych ludzi i aparaturę.

Czarna czupryna Kasi przemieniła się w blond loki. Jest coraz starsza, jednak cały czas malutka. W jej oczach widać siłę. Jednak by walczyć potrzebuje Twojej pomocy.

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 827 osób
34 190 zł (8,53%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość