Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Rok życia to dla niej za mało! Kasia chce wygrać z nowotworem!

Katarzyna Wojtala

❗️Rok życia to dla niej za mało! Kasia chce wygrać z nowotworem!

59 583,00 zł
Wsparło 1466 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0068296
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Nierefundowane leczenie nowotworu w klinice w Berlinie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Katarzyna Wojtala, 37 lat
Katowice, śląskie
Nowotwór złośliwy jajnika IV stadium
Rozpoczęcie: 4 Czerwca 2020
Zakończenie: 16 Marca 2022

Opis zbiórki

Mam na imię Kasia, mam 36 lat… Październik 2018 - tak, ten miesiąc i rok zapamiętam na długo. Szok, niedowierzanie, złość, strach, przerażenie... – chyba jest jeszcze wiele słów, które mogłyby opisać to, co wtedy czułam. To zabrzmiało jak wyrok – nowotwór złośliwy jajnika, IV stadium. Walczę już ponad dwa lata i teraz staję przed swoją ostatnią szansą – leczeniem w szpitalu w Berlinie. By dalej walczyć, potrzebuję jednak Twojej pomocy…

Katarzyna Wojtala

„W Pani brzuchu jest 20-centymetrowy guz. Jest mniej więcej wielkości męskiej pięści. Wszystko wskazuje na to, że jest to nowotwór” – to było zdanie, które usłyszałam po pierwszym pobycie w szpitalu. Od razu po potwierdzeniu diagnozy lekarze zdecydowali się na operację wycięcia guza. Pierwszy dzień, gdy przekroczyłam próg oddziału onkologicznego był jak niespodziewany strzał w twarz. Wszędzie ludzie z kroplówkami, bez włosów albo w peruce. Byłam przerażona i załamana. Wypłakałam jednak swoje i zaczęłam walczyć – nie było innego wyjścia! Przeszłam kilkanaście cykli chemioterapii. Leczenie zadziałało. Niestety – tylko na chwilę…

Mój nieproszony gość postanowił zawitać do mnie ponownie i równo rok po diagnozie powrócił. Markery nowotworowe niestety wzrosły o 100 %, co zmusiło lekarzy do skierowania mnie na tomograf. Okazało się, że rak jest tak samo twardym zawodnikiem jak ja i postanowił powrócić na węzły chłonne okołoaortowe. Konsylium lekarskie podjęło decyzję o kolejnej chemioterapii. Wróciłam na oddział, aby toczyć drugą walkę o swoje życie. 

Ten rok zaczynałam na onkologii – miejscu, które w ciągu ostatnich dwóch lat stało się właściwie moim drugim domem. Na początku maja otrzymałam telefon z pracowni PET, że mam się zgłosić na badanie. Po tygodniu przyszedł wynik… Niestety… – nowotwór na całego zadomowił się w moim organizmie. Są kolejne przerzuty – do węzłów chłonnych, klatki piersiowej, jamy brzusznej, miednicy, wątroby…

Katarzyna Wojtala

W Polsce kończą się pomysły na moje leczenie. Wysłałam swoje wyniki do kliniki w Berlinie, która widzi dla mnie szansę w postaci terapii, która nawet w tak trudnych przypadkach jest bardzo skuteczna. Obecnie czekam na szczegółowy kosztorys, ale wiem już, że koszt leczenia to około 35 tys. euro – ogromna kwota, której nie mam.

Jestem po drugiej wznowie! Wierzę, że powiedzenie "do trzech razy sztuka", w moim przypadku się sprawdzi i rak w końcu mi odpuści! Niestety czas ucieka nieubłaganie, zabierając ze sobą jedyną szansę na życie. Życie, które tak bardzo chcę przeżyć… 

Proszę, pomóż mi, abym otrzymała na to szansę...

Kasia

59 583,00 zł
Wsparło 1466 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0068296
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki