Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mój ukochany dziadek umiera na raka. Uratujesz go dla mnie?

Kazimierz Lis
39 372,00 zł ( 100,02% )
Wsparło 2085 osób
Cel zbiórki:

Operacja Nanoknife nowotworu dla ratowania życia

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Kazimierz Lis
Reczpol, podkarpackie
Rak trzustki
Rozpoczęcie: 3 Grudnia 2017
Zakończenie: 15 Grudnia 2017

Rezultat zbiórki

Wczoraj 07.03.2019., Pan Kazimierz przeniósł się do lepszego świata, w którym wszystkie cierpienia ustają...

Po zmianie chemioterapii przy jednoczesnej odmowie resekcji tętnicy choroba zaprogresowała. Ale odszedł wśród najbliższych, bez cierpienia.  Gdy usłyszał diagnozę i rokowania do 6 miesięcy życia, powiedział, że chciałby pożyć, chociaż 2 lata. I wszystko się spełniło...

Rodzinie i najbliższym składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Opis zbiórki

Co zrobić, jeśli jesteś komuś bardzo potrzebny, a twoje życie właśnie się kończy? Co powiedzieć dzieciom, kiedy umiera ich ukochany ojciec? Jak wytłumaczyć wnuczkom, że za rok nie będzie już wakacji z dziadkiem? Niekiedy nie można racjonalnie wytłumaczyć sobie, że zdrowy do tej pory człowiek umiera i nie ma odwołania. Tym bardziej nie można tego wytłumaczyć dzieciom, dla których dziadek jest całym światem...

Przyszedł dzień, którego obawia się każdy zdrowy człowiek, ale nie myśli o nim na co dzień, dzień, kiedy życie wielu osób z rodziny staje na głowie, bo uświadamiamy sobie, że jeden z naszych bliskich może niedługo odejść.

Kazimierz Lis

Badanie USG wykazało u naszego taty obecność guza na głowie trzustki, którego nie można operować metodą tradycyjną, ponieważ umiejscowiony jest na naczyniach krwionośnych. Rak trzustki jest groźny z powodu braku objawów. Pojawiają się one, gdy na walkę z nowotworem jest już za późno, ale u taty jest jeszcze ogromna szansa na wyzdrowienie, ponieważ nie ma przerzutów do innych organów i jedyną skuteczną metodą jest operacja przy użyciu NanoKnife, który nie jest refundowany przez NFZ.

Jaki jest Kazimierz, nasz ojciec i dziadek? Najwspanialszy na świecie, radosny, pełen życia, za co uwielbiają go nie tylko własne wnuki. Na tatę zawsze mogliśmy liczyć, nawet w chwilach, kiedy wszystko wydawało się beznadziejne. Teraz, kiedy on stoi właściwie przed murem, którego nie może obejść ani przeskoczyć, chcemy mu pomóc i dać mu szansę na życie. Zawsze każdy problem lądował u taty, który umiał najlepiej doradzić, znaleźć rozwiązanie.

W sytuacji taty najważniejszy jest czas, który nieprzerwanie ucieka. Tata kładzie się i budzi z rakiem trzustki, który w każdej chwili może zacząć naciekać na sąsiednie organy. Wtedy będzie już za późno na jakąkolwiek walkę. Dopóki rak "trzyma się trzustki", wciąż jest szansa, a dzięki NanoKnife możemy wrócić do tego, co było. Nie wyobrażamy sobie chwili, w której wnuczki dowiedzą się o tym, jak źle jest z ich ukochanym dziadkiem.

Kazimierz Lis

Za okazałą pomoc, serce, wyrozumiałość i życzliwość zawsze będziemy ogromnie wdzięczni. Z góry i z całego serca ślicznie i serdecznie dziękujemy za każdy odruch wrażliwości i życzliwości.

Renta i nasze skromne dochody nie wystarczą, by zgromadzić sumę na zabieg.
To najgorsze cierpienie, kiedy zna się możliwości, wie się, że jest szansa, ale pieniądze hamują jedyną drogę ratunku. Ufamy, że dzięki Wam będziemy mieli szansę, że za jakiś czas wszyscy będziemy mogli zobaczyć tatę w szpitalu po udanej operacji, zdrowego i pełnego życia. Wierzymy, że dzięki Wam wnuczki spędzą następne wakacje tak, jak lubią najbardziej – ze swoim ukochanym dziadkiem.

Czas ucieka, dlatego wszyscy razem błagamy Was o ratunek.
Rodzina

39 372,00 zł ( 100,02% )
Wsparło 2085 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki