Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ruch - lek bez opakowania

Kinga Gawinek
Zbiórka zakończona
2 735,00 zł ( 22,35% )
Wsparło 137 osób
Cel zbiórki:

turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Kinga Gawinek
Sosnowiec, śląskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 14 Września 2016
Zakończenie: 20 Stycznia 2017

Opis zbiórki

Dla Kingi każdy dzień jest walką, walką o przyszłość. Ma 11 lat. Powinna biegać po lesie, jeździć na rowerze, wspinać się po drzewach i śmiać do rozpuku. Jeśli dzisiaj pochylisz się nad losem tej dziewczynki, może kiedyś będzie mieć na to szansę. Jeśli pozostanie Ci obojętna, tej szansy prawdopodobnie nie będzie.

Kinga Gawinek


Urodziła się w piękny sierpniowy dzień, o miesiąc za wcześnie. Ciąża od początku była zagrożona – opowiada mama dziewczynki. Ze względu na zanikające tętno, zagrażającą zamartwicę lekarze musieli wykonać cesarskie cięcie. Kinga ważyła wtedy 1750 g, była taka malutka. W ciąży każdy dzień był walką o jej życie, ale to ja walczyłam, żeby ją ochronić. Kiedy Kinga przyszła na świat, musiała już walczyć sama. Bałam się, będąc w ciąży, ale to okazało się niczym w porównaniu ze strachem, który pojawił się po jej urodzeniu. Bałam się, czy moja dziewczynka przeżyje, czy da radę…

Podczas porodu Kinga była niedotleniona. Natychmiast trafiła do Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Zabrzu. Rozpoznano u niej zapalenie płuc, zespół septyczny, zakażenie wewnątrzmaciczne, hipoglikemię, drgawki noworodkowe, hipotrofię wewnątrzmaciczną. Los był dla Kingi wyjątkowo niełaskawy i obdarzył ją ogromnym ciężarem, jakby sprawdzając, ile ta mała dziewczynka potrafi znieść. W trakcie dalszych badań okazało się że choruje na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe z przewagą strony prawej, oczopląs, zez rozbieżny, niedosłuch lewostronny, a dodatkowo na moim serduszku znajduje się tętniak. To niezwykle dużo, zbyt dużo jak dla takiego małego dziecka…

Kinga Gawinek


Kinga wygrała walkę o życie. Dzisiaj walczy o sprawność. Inne dzieci chodzą do szkoły, odrabiają lekcje, a po wypełnieniu obowiązków zajmują się zabawą i grami. Dzieciństwo Kingi podporządkowane jest rehabilitacji i leczeniu. Dwa razy w tygodniu jeździ do ośrodku rehabilitacyjnego w Jaworznie , ma zajęcia w basenie, terapie rączki, hipoterapię. Regularnie odwiedza okulistę, dwóch logopedów, ortopedę, surdopedagoga, neurologa. Rehabilitację ma też prowadzoną w szkolę – Kinga uczęszcza do szkoły dla dzieci niedowidzących w Dąbrowie Górniczej.

 
Lubię się uczyć nowych rzeczy, bo mam dobrą pamięć i bardzo ciekawi mnie otaczający świat – opowiada z uśmiechem Kinga. Mam dużo przyjaciół, a jeśli chodzi o rehabilitację, to czasami są lepsze, a czasem gorsze dni... Mam też jedno marzenie: żebym mogła biegać, bawić się jak inne dzieci, a nie tylko ciągle ćwiczyć.

Jedyną szansą dla Kingi jest rehabilitacja ruchowa i wzrokowa oraz stymulacja całego rozwoju psychoruchowego. To niezwykle kosztowne przedsięwzięcie. Zajęcia, których potrzebuje Kinga, nie są refundowane przez NFZ, a jeśli są, to terminy są kosmiczne. Szansą dla dziewczynki są turnusy rehabilitacyjne, podczas których każdego dnia będzie mogła intensywnie pracować nad swoją sprawnością. Nowe umiejętności pozwolą jej na lepszy rozwój.

Kinga Gawinek


Zwracamy się z gorącą prośbą do szanownych Państwa o wsparcie, aby zapewnić Kindze leczenie i rehabilitację. Wygrała już jedną bitwę. Wierzymy, że teraz, dzięki Państwa pomocy, wygra kolejną.

2 735,00 zł ( 22,35% )
Wsparło 137 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki