Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gdy liczy się każdy oddech. Pomóż Klaudii!

Klaudia Jaszewska
21 204,60 zł
Wsparło 775 osób
Cel zbiórki:

leczenie odleżyn i owrzodzeń

Klaudia Jaszewska
Gorzów wlkp
Zespół Westa
Rozpoczęcie: 10 Września 2020
Zakończenie: 22 Listopada 2021

Aktualizacje

Pomóż... Brakuje pieniędzy na leczenie odleżyn Klaudii

Kochani,

przyznam szczerze - nie mam już sił. Walka o Klaudię pochłania mnie do szpiku kości. Jej stan jest wciąż ciężki, odleżyny nie chcą się goić, a na koncie brakuje pieniędzy na zakup opatrunków i lekarstw. 

Klaudia Jaszewska

Czym ona sobie na to zasłużyła? Dlaczego jeden człowiek musi przyjąć na siebie tyle cierpienia? Pytań mnóstwo, a odpowiedzi brak... 

Zbiórka nam stanęła już dawno temu. Nie mam kiedy się nią zająć. Po prostu - nie daję rady. Te słowa, które teraz czytasz to mój krzyk rozpaczy... Proszę, błagam o jakiekolwiek wsparcie dla mojej córki! Potrzebujemy tego jak tlenu, jak wody na pustyni.

Mama

Musimy zmienić cel zbiórki...

Kochani,

dziękując Wam za całe dotychczasowe wsparcie, spieszymy z przekazaniem najnowszych wieści dotyczących naszej sytuacji.

Niestety stan zdrowia Klaudii bardzo się pogorszył w ostatnich tygodniach i w chwili obecnej jej ciało ma liczne owrzodzenia i odleżyny. Córka nie potrafi mówić, ani się logicznie komunikować, ale w jej oczach widzę ogromny ból i cierpienie, które zgotował jej zły los...

Klaudia Jaszewska


Jej drastyczne pogorszenie się stanu zdrowia powoduje również, że musimy zmienić pierwotny cel naszej zbiórki. Ta kamizelka drenażowa, na którą zbieraliśmy pieniądze, w obecnej sytuacji mogłaby ją zabić. Dlatego chcemy podarowane przez Was środki przeznaczyć na leczenie odleżyn. Klaudia wymaga też prywatnych wizyt lekarskich, masażu i bardzo kosztownych opatrunków. 

Mama 

Opis zbiórki

Był 31. tydzień ciąży, stanowczo za wcześnie, by Klaudia bezpiecznie mogła się urodzić. Przynajmniej miesiąc za wcześnie. Nie udało się, niestety wydłużyć jej pobytu w brzuchu, pod sercem mamy. W miejscu, gdzie nic jej nie zagrażało. To, co wydarzyło się w tamtych dniach, ma bezpośredni wpływ na córeczkę i jej bardzo słaby stan zdrowia. 

Klaudia Jaszewska

Wcześniactwo nie dało jej szansy na zdrowy i dobry rozwój. Tak bardzo chciałam wtedy wierzyć, że wszystko się jeszcze ułoży, że córka wyjdzie z tego obronną ręką. Niestety, im Klaudia była starsza, tym większe deficyty ukazywały się naszym oczom. Kolejne etapy rozwoju dziecka, które u zdrowych dzieci następują po sobie, u nas nie nadeszły nigdy. Nie było raczkowania, chodzenia, wspólnych beztroskich chwil na pobliskim placu zabaw.

Od tamtego dnia - dnia swoich przedwczesnych urodzin, Klaudia toczy walkę, a ja prawie całkowicie bezsilna patrzę na nią i staram się wspierać, jak tylko mogę. Klaudia, dzisiaj już dorosła kobieta, choruje na Zespół Westa, ma porażenie czterokończynowe. Najtrudniejsze jednak są przewlekłe zapalenia płuc, które nie pozwalają jej normalnie oddychać, z powodu zbierającej się wydzieliny. Boję się, że jeśli nie dam rady zdobyć pieniędzy na kamizelkę drenażową, Klaudia się zachłyśnie, a ja nie będę w stanie jej uratować.

Klaudia Jaszewska

Taka kamizelka to ogromny wydatek - ponad 20 tysięcy złotych. Skąd wziąć tak ogromne środki? Z zasiłku pielęgnacyjnego? Nie ma na to szans... Dlatego proszę, pomóż mi, pomóż mojemu dziecku dostrzec, że życie, choć tak trudne, miewa też jaśniejsze barwy.

Kinga - mama Klaudii 

21 204,60 zł
Wsparło 775 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki