Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gdy marzeniem jest normalnie chodzić...

Wiktoria Książek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

uzbierać środki na przeszczep komórek macierzystych

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Serca dla Maluszka
Wiktoria Książek
Kołbiel, mazowieckie
mózgowe porażenie dziecięce postać czterokończynowa z przewagą kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 11 Kwietnia 2016
Zakończenie: 20 Października 2016

Rezultat zbiórki

Wiktoria jest już po pierwszym podaniu komórek macierzystych. Wiążemy z tę innowacyjną terapią wielkie nadzieje. Wierzymy, że dzięki Państwa pomocy Wiktoria zacznie chodzić, jak jej rówieśnicy. Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim Siepomagaczom, którzy zdecydowali się wesprzeć marzenia mojej córki.

Jeszcze raz dziękujemy!

Agnieszka Książek z córką.

Opis zbiórki

Ciemna noc. Spokojny sen zostaje zakłócony – przedwczesna akcja porodowa. Płaszcz zarzucony w pośpiechu, walka z czasem, szpital. Miał okazać się bezpiecznym azylem. Jednak tam nie chciano przyjąć przyszłej mamy. – Nie mamy sprzętu – mówili lekarze. Karetką przewieziono kobietę do oddalonego o 30 kilometrów szpitala w Warszawie. Próbowano powstrzymać poród, ale się nie udało. W 32 tygodniu ciąży na świat przyszła Wiktoria.

Otrzymała 9 punktów w skali Apgar, ale już parę godzin później przewieziono ją na OIOM. Rodzice pobiegli za swoim dzieckiem. –Pielęgniarka powiedziała nam, że mamy przyjść za godzinę, bo aktualnie lekarze walczą o życie naszej córki. Gdy wróciliśmy, usłyszeliśmy, że mamy poczekać jeszcze pół godziny. Ten czas był dla nas wiecznością. Zimne szpitalne korytarze i zbyt ostre światło jarzeniówek – to wszystko, co zostało w pamięci rodziców. Skołatane nerwy i myśl, że za drzwiami obok ich nowonarodzona córeczka walczy o życie…

Wiktoria Książek

Gdy walka dobiegła końca, wyszła pani doktor i powiedziała: –Najbliższe 3 dni zadecydują o tym, czy Wiktoria będzie żyła. –To były najgorsze 3 doby naszego życia. Błagaliśmy, by nie odbierano nam naszego szczęścia, które dopiero co otrzymaliśmy. Nasze prośby zostały wysłuchane. Dziś Wiktoria ma już prawie 13 lat. Przez tydzień leżała pod respiratorem. Była karmiona dojelitowo. Dziś pyta mnie: –Mamo, a dlaczego ja mam takie kropki na rękach? – a to są pozostałości po tych wszystkich igłach i rurkach, które były przyczepione do jej maleńkiego ciała. Naszą córeczkę mogliśmy zabrać do domu dopiero 4 listopada.

W wypisie napisano, że trzeba udać się do 12 różnych specjalistów. Wszędzie były kolejki. Od 10 miesiąca życia Wiktoria jest poddawana rehabilitacji. Zaczęła chodzić dopiero, gdy miała 4 latka. Aktualnie dwa razy w tygodniu przyjeżdżają do niej rehabilitanci, dwa razy w tygodniu jeździmy także na rehabilitację poza domem. To wszystko generuje koszty, ale jest konieczne dla zdrowia naszej córki.

Nastolatka ma problemy z orientacją przestrzenną, niezbyt dobrze radzi sobie z matematyką. Za to bardzo dużo czyta, ma fenomenalną pamięć. Jest w szóstej klasie szkoły podstawowej, interesuje się śpiewem. Marzy o tym, by w przyszłości zostać piosenkarką. Chciałaby zawładnąć sceną, nie tylko czarować głosem, ale też tańcem – a to, póki co jest niemożliwe. Wiktoria się buntuje, bo przez całe życie ćwiczy, walczy, a nie widzi efektów. Często rzuca przyrządy do rehabilitacji w kąt i płacze z bezsilności. –Nie mogę patrzeć na cierpienie mojej córki. Tak bardzo chciałabym jej pomóc. Chciałabym, żeby nie pytała, dlaczego się wyróżnia. Żeby ludzie nie wytykali jej palcami.

Wiktoria Książek

Lekarze proponowali inwazyjną operację, które jednak niosłaby ze sobą duże ryzyko. –Na to ryzyko nie możemy się zgodzić. Nasza córka chodzi i chcemy, by tak pozostało. Nie wyobrażam sobie, co mogłabym jej odpowiedzieć, gdyby okazało się, że jej stan po zabiegu się pogorszył. Zaczęłam szukać alternatywnych rozwiązań. Natknęłam się w Internecie na informację o przeszczepie komórek macierzystych. Początkowo dość sceptycznie do tego podchodziłam, jednak wkrótce okazało się, że córka mojej koleżanki skorzystała z tej metody i widać efekty. Przeszczep komórek macierzystych nie niesie ze sobą ryzyka. Jedynym minusem jest to, że może nie przynieść oczekiwanych efektów, jednak nie ma żadnych skutków ubocznych. Skonsultowaliśmy się z lekarzem – w przypadku Wiktorii można wykonać przeszczep. Wtedy podjęłam decyzję: musimy spróbować! Musimy zrobić wszystko, by zapewnić naszej córce zdrowe nogi!

Niestety, metoda ta nie jest refundowana przez NFZ. Wiktoria musi otrzymać minimum 5 podań komórek, koszt jednego to ponad 10000 złotych. –Jest to duża kwota, ale życie naszej córki jest dla nas bezcenne. Wierzymy, że dzięki ludziom dobrej woli będziemy mogli zapewnić jej leczenie. Dlatego zwracamy się do Was, Drodzy Darczyńcy z prośbą: pomóżcie nam przywrócić Wiktorię do zdrowia!

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki