Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Syndrom nieodpowiedzialności

Krzysio Wieczorek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zestaw edukacyjny do rehabilitacji

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Słoneczko
Krzysio Wieczorek, 14 lat
Mosina, wielkopolskie
Zespół FAS - Płodowy zespół alkoholowy
Rozpoczęcie: 16 Września 2015
Zakończenie: 19 Września 2015

Rezultat zbiórki

Cześć sprzętu dojechała do nas druga część w grudniu dopiero. Więc ślemy fotki z tego co mamy. Dziękujemy serdecznie za wsparcie.  Krzyś już rozwija rączki, pracuje nad dowrażliwianiem i zaczyna lepiej spać. Większość z tego co przyjechało teraz jest do Integracji sensorycznej, czyli to co dla dziecka z FAS jest trudne na codzień. Szczęśliwi pozdrawiamy całe SiePomaga i Wszystkich naszych Darczyńców z Wielkimi serduchami Ania, Dawid, Adik, KRZYSIEK WE WŁASNEJ OSOBIE, i Kornelka


Krzysio Wieczorek
 

Opis zbiórki

Krzysiu w brzuchu mamy wiedział, że jest niechciany. Nieustający stres, używki, awantury i przemoc – to nie miejsce dla dziecka, zwłaszcza tego, które dopiero ma się narodzić. Krzysiu urodził się pijany. W jego krwi wykryto 3,2 promila alkoholu. To śmiertelna dawka dla dorosłego człowieka, a co dopiero dla maluszka, który pojawił się przedwcześnie na świecie. Jedyne, o czym marzył to wyrwać się z objęć nieodpowiedzialnych rodziców.


Pani Ania wraz z mężem 3 lata wcześniej wyrwali z samotności Adika. Z największą czułością i całymi pokładami miłości stworzyli dla niego dom, starając się zapewnić mu jak najlepszą przyszłość. Po 3 latach powrócili do ośrodka. Nie dlatego, żeby oddać Adika a dlatego, żeby lepiej mógł poznać i zrozumieć swoją historię i przeszłość. Tam poznali wówczas półrocznego Krzysia. Na brata wybrał go Adik.



Przywitał nas ciepłem. Serce zakłuło mocniej, a ja wiedziałam, że nie mogę tak po prostu odejść. 7 lat temu Krzysiu trafił pod naszą opiekę jako zdrowe porzucone przez własnych rodziców dziecko, by po 6 dniach trafić na oddział, w którym rozpoczęło się piekło. Gorączka sięgająca 40 stopni, duszący katar, rozpalone lejące się ciało było niczym, przy świadomości co dopiero miało nastąpić. „Typowy FAS – syndrom nieodpowiedzialności rodziców” - odparła Pani doktor, starając się wpłynąć na zmianę decyzji nieświadomych schorzenia Krzysia nowych rodziców.


Krzysio Wieczorek


Lejący się strumieniami alkohol, nieustające awantury to nie miejsce dla dziecka. Pijana mama, to pijany maluszek rozwijający się pod jej sercem. Krzysiu narodził się z płodowym zespołem alkoholowym, co oznacza, że w wyniku nieustającego alkoholu przelewającego się w jego krwi i w chwili narodzin, jego mózg nieustannie zachowuje się i odbiera bodźce jakby chłopiec był pijany. Alkohol ze wszystkich szkodliwych czynników jest najbardziej toksyczną substancją na kobiet w ciąży, gdyż nawet niewielka ilości może zaszkodzić rozwijającemu się pod sercem mamy maleństwu. Mama Krzysia przez całą ciąże nie stroniła od alkoholu, nie zważając na zdrowie dziecka. Tego Pani Ania i Pan Dawid nie wiedzieli, chociaż zapytani, czy drugi raz postąpiliby tak samo, bez wątpliwości odpowiadają: TAK.
 


Przelewająca się przez maleńkie żyłki ogromna ilości alkoholu nie była obojętna dla rozwoju Krzysia. Niezrozumiałe napady lęku, trwająca tygodniami bezsenność, problemy z koncentracją, nadpobudliwość  i wiele innych zaburzeń, które odkrywają wraz z wiekiem jego rodzice to wierzchołek góry lodowej, pod którą kryje się brak akceptacji... Krzysiu się nie przytula. On przykleja się do rodziców. Jedyne czego potrzebuje to spokoju i ogromnych pokładów miłości.


Mózgowo-rdzeniowy płyn w jego główce w wyniku ciągłego narażenia na alkohol stał się galaretką. Choć lekarze z rozsądku pragnęli przekonać Panią Anię do oddania chłopca, bo jak podkreślali „Nic z niego nie będzie. Nie będzie widział, nie będzie słyszał, nie będzie chodził ani rozumiał żadnego słowa”, na przekór wątpliwości, kierowała się sercem. Przez 7 lat, 7 dni w tygodniu rehabilitacja, podróże po lekarzach specjalistach po całej Polsce pochłonęły wszystkie oszczędności, pożyczki, kredyty i oto jest. Krzysiu chodzi, mówi, rozumie i każdego dnia uczy się społecznych zachowań. Niestety uszkodzenia główki są nieodwracalne, co oznacza, że chłopiec pomocy i rehabilitacji będzie potrzebował już zawsze.


Dziecko. To nie nowy telefon, który gdy nam się znudzi lub nie spełni naszych oczekiwań wymienimy na nowy lepszy model. Wychowanie dziecka to niezwykle trudne zadanie, wymagające niezwykłej miłości, troski i obecności. Pani Ania z ogromną świadomością nie tylko zdecydowała się przyjąć pod swoje skrzydła i wychować jak prawdziwego syna Krzysia, ale również za wszelką cenę pragnie zapewnić chłopcu z możliwych najlepszą opiekę terapeutyczno-psychologiczną, aby w przyszłości wyszedł na ludzi. Przez wiele lat samodzielnie dawali radę sprostać wszystkim wyzwaniom. Mąż Pani Ani w wyniku wypadku samochodowego stracił zdrowie i pracę, a skromna renta starcza jedynie na pokrycie podstawowych potrzeb. To o co walczą dla Krzysia to spokój i miłość. O to zabiegają już od 7 lat i będą walczyć do końca swoich dni.
 


Pani Ania i Pan Dawid na syna wybrali Krzysia. Choć w brzuchu mamy nigdy nie zaznał spokoju i miłości, a w dniu narodzin, został porzucony przez rodziców, w domu Pani Ani nigdy nie zaznał samotności. Rodzice ze wszystkich sił pragną nadrobić to, co alkohol zniszczył w życiu chłopca. Pomóżmy zebrać środki na zestaw edukacyjny. 

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki