Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tata, mąż... i nowotwór❗️Krzysiek walczy o życie, to już ostatnia szansa na ratunek!

Krzysztof Olejniczak
Cel zbiórki:

leczenie onkologiczne ostatniej szansy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Krzysztof Olejniczak, 54 lata
Zbąszynek, lubuskie
Czerniak złośliwy gałki ocznej z przerzutami
Rozpoczęcie: 22 Października 2020
Zakończenie: 23 Kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Dotarły do nas bardzo smutne wieści. Krzysiek odszedł, jest tam, gdzie nie ma już cierpienia...

Dziękujemy wszystkim za wsparcie zbiórki, dzięki Waszej pomocy Krzysiek walczył o życie.

Rodzinie Krzyśka składamy najszczersze wyrazy współczucia z powodu straty ukochanego męża i taty.

Najnowsza aktualizacja

❗️Krzysiek walczy o życie – konieczna natychmiastowa pomoc!

Czas ucieka, do wyznaczonego końca zbiórki został 1 dzień ! Martwimy się, patrząc na kolejne kartki w kalendarzu, bo do zebrania zostało jeszcze ponad 33 tysiące złotych… Od nich zależy to, co nie ma ceny – życie Krzyśka, mojego taty…

Tata jest teraz na oddziale onkologicznym w Opolu. Pobyt będzie trwał 3 tygodnie i ma na celu zintensyfikowanie zabiegów medycznych i leczenia. Mamy nadzieję, że ta wzmocni to jego organizm i tata wróci do domu silniejszy. Nowotwór to zacięty przeciwnik, ale tata też nie traci woli życia… Walczy.

Krzysztof Olejniczak

Chcielibyśmy bardzo gorąco podziękować za każdą wpłatę na leczenie. I zapewnić, że nie poddajemy się, walczymy – o każdy miesiąc, tydzień, dzień… To dzięki Tobie nasza walka trwa. Nasza wdzięczność nie zna granic.

Dziękujemy za wszystko, co robisz do tej pory. I proszę, jeśli tylko możesz – pomóż raz jeszcze… Dzięki Tobie tata będzie bliżej wygranej o jedyną rzecz, która się liczy – ŻYCIE.

Opis zbiórki

Na naszych oczach trwa dramatyczna walka o życia! Krzysiek ma nowotwór – czerniak pozbawił go oka, nie zabrał jednak siły, woli walki i miłości rodziny… Pierwszą walkę o życie udało mu się wygrać. Nowotwór jednak powrócił, tym razem atakując bardziej zaciekle - przerzuty… Wciąż jest szansa i nadzieja na życie – liczy się jednak czas! I nasza pomoc... Dzięki niej Krzysiek mógł rozpocząć leczenie. Po raz drugi potrzebujemy mocy dobrych serc, żeby ratować życie Krzysia! Przeczytaj - nie bądź obojętny - pomóż! Krzysiek walczy z całych sił, bo ma rodzinę - ma dla kogo żyć...

Krzysztof Olejniczak

Córka Krzysia, Magda: Dwa lata temu dowiedzieliśmy się o nawrocie śmiertelnej choroby mojego taty. Wtedy świat naszej rodziny po prostu się zawalił. Tata jest dla mnie najbliższą osobą na świecie i dlatego o niego  walczę.

24 lata temu u taty rozpoznano nowotwór złośliwy - czerniaka gałki ocznej. Lekarze nie mieli wyjścia, musieli usunąć oko, by ratować życie... Dla wielu byłaby to tragedia, ale nie dla mojego taty. Usunięcie oka nie zdołało mu przeszkodzić w prowadzeniu wspaniałego życia. Pracował, uprawiał sport – grał w siatkówkę i angażował się społecznie w wiele projektów sportowych. Sporo podróżował i stał się dla mnie wzorem do naśladowania. Myśleliśmy, że najgorsze jest już za nami. W najgorszych koszmarach nie śniliśmy, że nowotwór powróci…

Krzysztof Olejniczak

W 2018 roku tata zaczął skarżyć się na bóle brzucha. W nasze życie zakradł się strach, ale żyliśmy nadzieją, że to nic poważnego… Tata trafił do szpitala. Po licznych badaniach i niekończącej się niepewności usłyszeliśmy diagnozę - przerzuty czerniaka do węzłów chłonnych jamy brzusznej. Nowotwór zaatakował ponownie...

Tata trafił pod opiekę Centrum Onkologii, zaczął brać leki immunosupresyjne. Niestety doszło do powikłań… Zachorował na śródmiąższowe zapalenie płuc. Wtedy zmieniono leczenie na chemioterapię. Ta jednak nie przyniosła żadnych efektów. Czekaliśmy na dobre wieści, a usłyszeliśmy te najgorsze… Badanie w styczniu tego roku pokazało progresję choroby...

Krzysztof Olejniczak

Tata cierpi na bóle brzucha, który jest coraz większy i bardziej napięty. Cierpi... Życie naszej rodziny zmieniło się diametralnie, zagościł w nim nieustanny strach – co będzie z tatą? Lekarz, który prowadził przypadek taty, nie wiedział już, co robić… Po ostatnim tomografie komputerowym postanowił zakończyć leczenie. Powiedział mamie, że nie ma już żadnego pomysłu, jak go ratować... Zaproponował tylko opiekę paliatywną. To oznacza tyle, co się poddać… Poddać i czekać na śmierć.

Wiedzieliśmy, że poddanie się nie wchodzi w grę! Tata jest dzielny, silny, a przede wszystkim bardzo chce żyć… Odbijaliśmy się od wielu drzwi, aż w końcu dotarliśmy do kliniki w Opolu, specjalizującej się w onkologii i immunologii. "Będziemy o Pana walczyć" - te słowa lekarze sprawiły, że nadzieja ożyła. Tata znalazł w sobie siłę do dalszej walki mimo ogromnego bólu.

Dzięki pomocy dobrych ludzi, takich jak Ty, pół roku temu tacie udało się rozpocząć leczenie. Był to czas pełen emocji, wzruszeń i łez. Zebrane pieniądze pokryły koszty półrocznego leczenia - wlewy dożylne leków onkologicznych i wspierających regenerację, zabiegi hipertermii oraz zakup leków, najskuteczniejszych przy zwalczaniu czerniaka. Obecnie – decyzją lekarza – jeździmy do Opola co 2 tygodnie. Stan taty nie pogarsza się - to dobra wiadomość. Niestety - konieczna jest kontynuacja leczenia, a nam już brakuje pieniędzy, by za nie zapłacić!

Tata ma siłę do walki, ma nadzieję, ale brakuje nam pieniędzy, by ratować jego życie... A to nasza ostatnia deska ratunku. Innej nie mamy... Dlatego zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc! Błagam, nie bądź obojętny! Będę wdzięczna za każde wsparcie, każdą złotówkę… Każda może być tą, która uratuje życie taty.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki