Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zły czas

Anna Kisiel
Zbiórka zakończona

Zły czas

2 089,00 zł ( 37,76% )
Wsparły 54 osoby
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Anna Kisiel
Prochowice, dolnośląskie
Lekooporna padaczka
Rozpoczęcie: 2 Grudnia 2014
Zakończenie: 4 Maja 2015

Rezultat zbiórki

Kuba uczestniczył w dwutygodniowym turnusie rehabilitacyjnym, który odbywał sie w Szklarskiej Porębie pracowal ciężko w kombinezonach Thera Suit była to dla Kuby ciężka praca trzy godziny zajęć bez przerwy był dzielny:) To wszystko dzieki pomocy darczyńcom którzy brali udział w zbiórce na stronie Siepomaga dziękujemy serdecznie wszystkim w imieniu nas rodziców i Kubusia:) 
 


 

Opis zbiórki

Czasem zależnie od nas lub zupełnie nie nadchodzi zły czas. Nie można go powstrzymać, nie ma sposobu, by go ominąć, pozbyć się go… Można spróbować z nim walczyć, ale nie ma metody by temu podołać… Taki czas spotyka nas każdego poranka...

 

Po nocy, podczas której niejednokrotnie warto było, by oczy się zaszkliły, bo to one dały nam siłę na kolejny dzień do walki o życie naszego syna. Świt to czas strachu i ogromnego bólu, którym przesiąka zwinięte w kulkę ciało Kubusia. Zaczyna się niewinnie, niejednokrotnie nie sposób zauważyć. Kubuś otwiera oczy, rozgląda się w poszukiwaniu ciepłego głosu mamy. Najpierw pojawia się lekko przyśpieszony, głęboki oddech. Jakby pragnął uciec przed tym, co nieuniknione. Uciekające, nieobecne spojrzenie, niczym już zaatakowany. Gwałtowne spięcie całego ciała i zgięcie w skłon. Tak jak gdyby ostatkiem sił chciał się uchronić. Przeraźliwy płacz i ból. Trzy razy dziennie. Codziennie. Już tak od 9 lat. Lekooporna padaczka. Z każdym nowym lekiem, wyciszona  czasem na kilka dni, w najlepszym wypadku kilka tygodni.

Anna Kisiel

Pierwsze napady pojawiły się szybko. Zdecydowanie za szybko. Maleńki Kubuś nie zdążył nauczyć się chodzić, nie wypowiedział wyczekiwanych pierwszych słów. W nadziei pragnęliśmy usłyszeć, że to kolki… Bardzo bolesne, nieustające… Jakakolwiek za drzwiami gabinetu lekarza czekała na nas wiadomość, byliśmy gotowi. Kuba nas potrzebuje, my zaś bez niego nie bylibyśmy tą samą rodziną. Niejednokrotnie ludzie pytają, jak to jest? Jak sobie radzimy? Skąd mamy na to wszystko siły?

Rodzice Kubusia nauczyli się posługiwać językiem miłości swojego syna, mówiąc mu „Kochamy Cię” w sposób, w który Kubuś potrafi zrozumieć. W olbrzymich dawkach przekazywali swój czas i uwagę. By w swoim codziennym cierpieniu czuł, że nie pozostał sam. Zaś największą nagrodą jest wymalowany, szczery uśmiech. I choć każdy z ataków padaczki odbiera cząstkę Kubusia nieodwracalnie, pragną być przy nim. Miłość jest podstawą, która daje poczucie bezpieczeństwa dziecku.
 

Zły czas kolejnych ataków padaczkowych, rodzice wraz z grupą specjalistów pragną zminimalizować. My zaś wspólnymi siłami będziemy mogli przyczynić się do nadrobienia owładniętej przez chorobę chwili poprzez udział w turnusie rehabilitacyjnym.

2 089,00 zł ( 37,76% )
Wsparły 54 osoby

Obserwuj ważne zbiórki