Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Podarujmy Kubie sprawność

Jakub Kotkiewicz
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Lepszy Los
Jakub Kotkiewicz
Dobrzejewice, kujawsko-pomorskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce
Rozpoczęcie: 13 Stycznia 2017
Zakończenie: 11 Stycznia 2018

Opis zbiórki

Kuba ma 20 lat. W tym wieku większość jego rówieśników rozpoczyna lub planuje samodzielne życie. Kuba, by tę samodzielność osiągnąć, musi najpierw uzyskać sprawność fizyczną, o którą dzielnie walczy od małego. Diagnoza, jaką jest Mózgowe Porażenie Dziecięce odbiera mu wiele możliwości, ale nie odbiera mu najważniejszego - woli walki o własne zdrowie. Nie odbiera jej także jego rodzicom, którzy mimo poważnych problemów ze zdrowiem, robią wszystko, by ich syn pokonał chorobę.

Jakub Kotkiewicz

Chłopiec urodził się w 39 tygodniu ciąży. Ważył 2100 g, dlatego od razu trafił do inkubatora. Przyczyną była hipotrofia wewnątrzmaciczna, czyli zahamowanie wzrostu płodu. Po sześciu miesiącach neurolog stwierdził wzmożone napięcie mięśniowe i zapadła diagnoza - Mózgowe Porażenie Dziecięce z przewagą po prawej stronie. Kuba był rehabilitowany na wszystkie możliwe i dostępne sposoby. Rodzice i lekarze robili wszystko, by dać sprawność kończynom Kuby. Gdy inne dzieci stawiały pierwsze kroki, chłopiec był poddawany bolesnym zastrzykom i zabiegom. Zamiast pierwszych spacerów z rodzicami, zaliczał kolejne wizyty w szpitalach i kolejne operacje. Beztroskie dzieciństwo stało się dla Kuby i jego rodziców terminem zupełnie obcym.

W Poznaniu trafił do najlepszego ortopedy, który zaproponował ostrzykiwanie kończyn jadem kiełbasianym (botoksem) w celu zmniejszenia napięcia mięśniowego. W wieku 4 lat konieczna okazała się operacja polegająca na nacinaniu ścięgna Achillesa i wydłużaniu prawej nóżki. Gdy Kuba skończył 8 lat operację trzeba było powtórzyć, ponieważ wraz ze wzrostem przykurcze powróciły. Wtedy to Kuba przeszedł podwójną operację, bo prawej nogi i prawej ręki. Kończyny ponownie były wydłużane poprzez nacinanie ścięgien, co pozwoliło Kubie chodzić i chwytać w prawą dłoń przedmioty. Na operacjach cierpienie chłopca jednak się nie skończyło. By nie zaprzepaścić tego, co uzyskano, konieczna była długotrwała rehabilitacja. Konieczne było również pełne poświęcenie rodziców. Ojciec pracował, a matka zrezygnowała z pracy, aby opiekować się Kubą. 

Oprócz trudności w poruszaniu Kuba ma także problemy z mową (mówi niewyraźnie i jąka się). Mimo przeciwności losu, dzielnie walczy. Chodzi i jest psychicznie dobrze rozwinięty. Ambicji mógłby mu pozazdrościć niejeden zdrowy człowiek. Marzy i za wszelką cenę dąży do tego, by móc te marzenia spełnić. Trenuje karate w jednym z toruńskich klubów – chce zdobywać kolejne pasy. Chłopak bardzo chciałby być samodzielny w życiu. Walczy o to tak, jak przystało na prawdziwego karatekę.

Jakub Kotkiewicz

Kuba jest pod stałą opieką ośrodka, który organizuje turnusy rehabilitacyjne. Po każdym odbytym turnusie widać u niego ogromne postępy. Barierą, której musi teraz stawić czoła jest bariera finansowa. Turnusy są bowiem płatne. Ich koszt to ok. 22 tysięcy rocznie. Rodzice, mimo wielu wyrzeczeń, nie są w stanie zapewnić swojemu synowi takiej rehabilitacji. Tym bardziej, że sami są chorzy. Ojciec nie pracuje, gdyż jest na rencie z powodu pękniętego tętniaka mózgu i zawału serca. U mamy 2 lata temu zdiagnozowano raka piersi. Jest po chemioterapii, amputacji piersi i radioterapii.

Rodzice bardzo chcieliby pomóc swojemu synowi, jednak kiedy ich własne zdrowie zawodzi, a liczba przeciwności rośnie w zatrważającym tempie, trudno utrzymać pełną wolę walki. Wygrać rodzinie w tym nierównym pojedynku możecie pomóc Wy. Zapewnienie kolejnych turnusów rehabilitacyjnych może znacznie poprawić sprawność Kuby i dać mu szansę na spróbowanie życia, o którym tak długo marzył.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki