Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dzieciństwo Kubusia, naznaczone bólem... Pomóż samotnej matce walczyć o synka!

Kubuś Chabiński
Zbiórka zakończona
31 103,76 zł ( 103,74% )
Wsparło 907 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0092809 Kubuś
Cel zbiórki:

Roczne leczenie i rehabilitacja Kubusia

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Kubuś Chabiński, 6 lat
Dąbrowa Górnicza , śląskie
Przedwczesne stwardnienie szwów czaszkowych, wcześniactwo, autyzm
Rozpoczęcie: 26 Października 2020
Zakończenie: 13 Stycznia 2021

Opis zbiórki

Kubuś – mój mały synek, mój cały wielki świat… Moje ukochane dziecko, któremu brutalny los oszczędził tego, co najcenniejsze – zdrowia. Synek skończy niedługo 6 lat, a jego rozwój jest na poziomie 3-letniego malucha… Jest opóźniony zarówno umysłowo, jak i fizycznie. Na codziennym placu boju jesteśmy tylko w dwójkę. Jest ciężko, bo Kubuś potrzebuje kompleksowej terapii i wsparcia we wszystkim. Z ogromną nadzieją zwracam się o pomoc, bo bardzo jej potrzebujemy…

To nie tak miało być… W chwili, kiedy po raz pierwszy mogłam przytulić synka, łzy radości mieszały się z tymi, które płynęły przez całkowitą bezradność... Kubuś miał się urodzić zdrowy, żadne badanie prenatalne nie wykazało, że będzie inaczej… Miałam mieć spokojny poród i zdrowe dziecko. Natomiast czekał mnie zupełnie inny scenariusz…

Kubuś Chabiński

Kubuś urodził się w ósmym miesiącu ciąży… O miesiąc za wcześnie. Trzeba było zrobić cesarskie cięcie, by ratować synka… Ważył tylko 2 kilogramy. Natychmiast trafił do inkubatora. Miałam ogromną nadzieję, że wczesny poród nie odciśnie na nim piętna, a jeśli nawet, że nadrobimy to szybko podczas rehabilitacji… Miny lekarza nie zapomnę do końca życia, podobnie jak i jego słów, które wypowiedział do mnie i taty Kubusia. „Tutaj będą mieli Państwo problem…”

Kubuś urodził się z kraniosynosyozą. To wada wrodzona, polegająca na zarośnięciu szwów czaszki… To uniemożliwia jej wzrost razem z rozwojem mózgu. Mózg rośnie, a czaszka nie… To może prowadzić do wielu niebezpieczeństw, w tym jego deformacji i tego, że dziecko stanie się upośledzone. Tak zaczęła się walka, walka o zdrowie Kubusia, która okazała się ogromnym sprawdzianem… Moje małżeństwo się rozpadło. Nie jest mi łatwo. Samotne macierzyństwo nie ułatwia mi już i tak trudnej codzienności… Szpital stał się naszym drugim domem, wizyty u lekarzy i rehabilitacja nieodłącznym elementem życia.

W ciągu dwóch lat udało się zoperować zrośnięty szew. Synek jeździł na rehabilitację. Odetchnęłam, znów wstąpiła we mnie nadzieja, że będzie dobrze. Martwiło mnie jednak to, że Kubuś cały czas nie mówił… Lekarze podejrzewali afazję mowy, ale okazało się, że problem jest głębszy. Pojawiły się zaburzenia ze spektrum autyzmu.

Kubuś Chabiński

Kubuś mówi dziś jedynie pojedyncze słowa… Ja, mama, jestem przy nim cały czas i umiem rozpoznać z jego twarzy, zachowania, co czuje i czego pragnie… Porozumienie Kubusia ze światem jest jednak bardzo utrudnione. Synek ma ogromny problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego… Przeglądając zdjęcia z ciągu ostatnich 2 lat, nie znalazłam żadnego, na którym Kubuś patrzy w obiektyw. Bywają lepsze dni, ale też są takie, w których synek zupełnie się wyłącza. Ma tiki, problemy z równowagą, kłopoty z chodzeniem…

Kubuś potrzebuje kompleksowej terapii – z logopedą, ortopedą, psychologiem, rehabilitantem, bo zaburzony jest jego całościowy rozwój. Miałam nadzieję, że diagnoza otworzy nam furtkę, za która będzie droga do kolejnych postępów… Niestety, przez pandemię wszystko opóźnia się w czasie. Z Kubusiem było już lepiej, a teraz znów jest coraz gorzej, coraz trudniej… Martwię się, co to będzie. Co się stanie z synkiem, jeśli kiedyś mnie zabraknie? Czy będzie w stanie porozumieć się ze światem, zadbać o siebie? Czy zdołam zapewnić mu niezbędną pomoc?

Kubuś tak bardzo mnie potrzebuje… Potrzebuje miłości, zrozumienia, a także, niestety, rzeczy które nie zależą tylko ode mnie – rehabilitacji i dalszego leczenia. On ma tylko mnie, a ja nie daję już rady... Proszę, pomóż mi, pomóż mojemu Kubusiowi, by miał szansę jeszcze stać się sprawnym, samodzielnym chłopcem…

31 103,76 zł ( 103,74% )
Wsparło 907 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0092809 Kubuś
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki