Potrzebne Twoje wsparcie! Pomóż mi uratować rączkę Kubusia!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 256 osób
12 553 zł (100%)
Zbiórka na cel
rehabilitacja

Jakub Schodowski, 8 lat

Wałbrzych, dolnośląskie

Mózgowe Porażenie Dziecięce, wodogłowie

Rozpoczęcie: 28 Sierpnia 2019
Zakończenie: 4 Listopada 2019

Poprzednie zbiórki

3 417,65 zł (32,12%)
operacja wydłużenia ścięgna Achillesa i grupy przyśrodkowej zginaczy kolana

160

21.02.2018 - 28.08.2018

operacja wydłużenia ścięgna Achillesa i grupy przyśrodkowej zginaczy kolana

160

3 417,65 zł

21.02.2018 - 28.08.2018

Kubuś urodził się jako wcześniak z rozległymi wylewami po prawej stronie mózgu. Miał być roślinką… Pierwsze pół roku życia spędził w murach szpitala. Przez ten czas żyłam między dwoma domami - swoim własnym, w którym czekał na mnie starszy syn Paweł i tym drugim, salą szpitalną Kuby.

 Jakub Schodowski

Czułam strach, przerażenie, niepewność o jutro. Nie miałam pojęcia, co mnie czeka w najbliższej przyszłości. Zawzięłam się jednak, żeby dać synowi jak największą szansę. Słowem, które od powrotu Kuby ze szpitala odmienialiśmy przez wszystkie przypadki, była rehabilitacja. A razem z nią długie podróże. Po 150 km do Wrocławia i z powrotem. Ćwiczenia, na szczęście, przyniosły nadspodziewanie dobre rezultaty, a najlepszym rehabilitantem okazał się Paweł.

Kuba ma lewostronny niedowład rączki i nóżki. Na pierwszy rzut oka nie widać, żeby potrzebował pomocy. Tym bardziej że mówi i rozumie wszystko. Niestety, im szybciej rośnie, tym bardziej pogarsza się jego sprawność. Rozwój mięśni nie nadąża za wzrostem kości. Synek rok temu przeszedł dzięki Waszemu wsparciu operację wydłużenia ścięgna Achillesa. Potrzebuje jednak kolejnej, bo tym razem naprawić trzeba rączkę. Mamy czas do połowy listopada...

 Jakub Schodowski

Kuba widzi, że różni się od innych dzieci. Widzi, że jego lewa strona nie słucha się go tak, jak prawa. Na szczęście rówieśnicy w żaden sposób nie dają mu tej inności odczuć. Co więcej, był jednym z najbardziej lubianych kolegów w przedszkolu integracyjnym, do którego uczęszczał. Mam nadzieję na dobrą przyszłość dla niego. Tę samą nadzieję, której nie pozwoliłam zabrać lekarzowi po jego urodzeniu i, która daje mi siły, kiedy po ludzku już dawno ich nie powinno być. Nadzieją nie da się, niestety zapłacić za operację i rehabilitację.

Jestem samotnie wychowującą mamą. Całkowicie poświęciłam się dzieciom, zrezygnowałam z pracy, by móc wozić Kubę na rehabilitację i ćwiczyć z nim w domu. Nie stać mnie na opłacenie zabiegu, który w Polsce nie jest refundowany. Bardzo proszę Państwa o pomoc. Uratujmy razem rączkę Kuby!

Paulina, mama

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 256 osób
12 553 zł (100%)