Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mama niewidomej dziewczynki prosi o pomoc! Potrzebny fotelik, by wozić Laurkę do lekarza...

Laura Kurlit
Zbiórka zakończona
4 345,00 zł ( 26,01% )
Wsparło 113 osób
Cel zbiórki:

Zakup specjalistycznego fotelika samochodowego

Laura Kurlit, 9 lat
Kraków, małopolskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, ślepota wrodzona, padaczka
Rozpoczęcie: 28 Września 2020
Zakończenie: 17 Listopada 2020

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękuję wszystkim Darczyńcom z okazaną dobroć.
Dzięki Waszym wpłatom mogliśmy zakupić dla Laurki specjalistyczny fotelik do samochodu. To ogromne ułatwienie, gdy jeździmy do lekarza czy na rehabilitację.

Bardzo dziękujemy!

- Mama Laurki

Laura Kurlit

Opis zbiórki

Laurka, moja córeczka, ma 8 lat. Powinna znać tylko beztroskę dzieciństwa i radość zabawy… Tymczasem cierpi od pierwszych chwil życia. Urodziła się z ciężką wadą układu nerwowego. Praktycznie rzecz biorąc, nie ma mózgu – ma tylko skrawki kory mózgowej i pień… Walczymy o każdy dzień. I bardzo potrzebujemy pomocy…

Gdy Laurka miała przyjść na świat, w szczęście zakradł się strach, który nie opuszcza mnie do dziś… Strach o życie mojej córeczki. W trakcie ciąży lekarze zdiagnozowali u niej wodogłowie wrodzone. Później okazało się, że to niestety nie jedyny problem… Córeczka urodziła się z tak wysokim ciśnieniem w główce, że lekarze musieli od razu ją zoperować i założyć zastawkę. Płyn, zbierający się w jej główce, nie pozwolił na prawidłowy rozwój jej mózgu… Przez to Laurka jest głęboko upośledzona, zarówno umysłowo, jak i fizycznie…

Laura Kurlit

Nie był to jednak koniec tragicznych, łamiących serce wiadomości… Los jakby testował mnie, ile jeszcze na swych barkach będę w stanie unieść... Potem dowiedziałam się, że Laura jest niewidoma. Moja córeczka żyje w ciemności… Nigdy nie zobaczy mojej twarzy, nie spojrzy w oczy, wpatrzone w nią z miłością. Rozpoznaje mnie tylko po głosie, stukocie kroków, szeleście ruchów… Słuchem, węchem i dotykiem – tylko tak Laurka poznaje świat.

Życie nas nie rozpieszcza… Nie oszczędza mojej córeczce cierpienia. Laura nie siedzi, nie trzyma główki, nie mówi, ma niedowład prawej części ciała. Później doszły kolejne komplikacje, przez które Laura jest karmiona tylko przez PEG. Szpital to nasz drugi dom. Nie zliczę, ile razy przekraczałyśmy jego próg… Ile razy bałam się, gdy Laurka znikała za drzwiami sali operacyjnej, ile razy płynęły mi łzy, gdy lekarze mieli dla mnie same złe wiadomości… 7 razy wymieniano Laurce zastawkę w głowie, 2 razy walczyła o życie, przechodząc bardzo ciężką sepsę… Do tego infekcje, zapalenia płuc, oskrzeli, bardzo ciężkie napady padaczki…

Laura Kurlit

Moja córeczka ma jeszcze braciszka. Radzimy sobie, jak możemy, ale Laurka wymaga opieki non stop - zajmuję się nią bezustannie, dlatego nie mogę iść do pracy... To generuje nasz największy problem - finansowy. Bardzo potrzebna jest intensywna rehabilitacja, tylko dzięki niej Laurka ma szansę zrobić jakiekolwiek postępy… Choć moja córeczka nie widzi, dzięki zajęciom może zdobywać kolejne umiejętności i cieszyć się życiem. W przeciwnym razie tylko leżałaby jak lalka…

Proszę o pomoc, bo jesteśmy w ogromnej potrzebie… Muszę kupić Laurce fotelik samochodowy. Ze względu na stan Laurki nie może to być zwykły fotelik, tylko taki dostosowany specjalnie dla niej – do dziecka niepełnosprawnego ruchowo. Taki jednak jest znacznie droższy niż normalny. Gdy otrzymałam kosztorys, to nogi się pode mną ugięły. Sama nigdy nie będę w stanie za taki fotelik zapłacić. A tylko dzięki niemu będę mogła bezpiecznie wozić córeczkę do lekarza i na rehabilitację.

Pełna nadziei zwracam się o pomoc. Tak bardzo chciałabym, aby podróże stały się dla Laury przyjemnością, a ona sama była szczęśliwa i bezpieczna…

Magda, mama Laury

4 345,00 zł ( 26,01% )
Wsparło 113 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki